Szukaj
Konto

"Pracownicy są narażeni na COVID, a właściciele marketów czerpią ogromne zyski". Alfred Bujara o warunkach pracy sektora handlu

07.11.2020 15:42
Tomasz Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
"Pracownicy są narażeni na COVID, a właściciele marketów czerpią ogromne zyski" - stwierdził na antenie TVP Info Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność".

Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność" był gościem programu "Debata" na antenie TVP Info, gdzie przedstawił sytuację pracowników sektora handlowego w dobie pandemii, postulując zapewnienie im godziwych i bezpiecznych warunków pracy, jak również dodatku finansowego za pracę w szczególnie trudnych warunkach.

Komisje Zakładowe "Solidarności" wystąpiły do swoich pracodawców o dodatek za pracę w warunkach szkodliwych dla życia i zdrowia. Są one wypłacane w wielu krajach świata, nawet w Afryce, a my tymczasem jesteśmy przez tych samych pracodawców traktowani o wiele gorzej

- zaznaczył Bujara. Szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność" podkreślił, iż wielu pracowników handlu zakaża się koronawirusem.

Towarzyszy im obawa, strach, ci ludzie pracują w szczególnie trudnych warunkach. Brak jest procedur ze strony Sanepidu, które rygorystycznie wymuszałyby od pracodawców przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego w sklepach

- wyjaśnił.

Na pytanie o źródło finansowania dodatków z tytułu pracy w szczególnie trudnych warunkach odpowiedział:

Supermarkety, dyskonty odnotowały duże zyski. Jest z czego wypłacać te dodatki. Tymczasem Polacy są traktowani jako tania siła robocza, a zyski są z Polski transferowane przez zagranicznych właścicieli supermarketów.

W opinii Bujary pracownicy handlu to poza pracownikami służby zdrowia grupa najbardziej narażona na zakażenie koronawirusem, "zwłaszcza że wydłużone zostały im godziny pracy, często do późnych godzin nocnych".

Zabezpieczenia w supermarketach są niewystarczające. Odległość od kasjerek wynosi często ok. pół metra. Liczba klientów w supermarketach jest za duża

- stwierdził.

Szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność" odniósł się krytycznie do propozycji ustalenia 27 grudnia jako niedzieli pracującej.

Nie ma potrzeby, żeby otwierać wszystkie sklepy po Świętach, ponieważ w tę niedzielę będą funkcjonowały małe sklepiki lokalne. Nie przymuszajmy do pracy wszystkich pracowników, którzy będą przemęczeni po trudnym okresie przedświątecznym

- zaznaczył.

Solidarność sprzeciwia się takim rozwiązaniom. Nie ma po temu żadnych argumentów ekonomicznych ani zdrowotnych. U nas pracodawcy patrzą tylko przez pryzmat zysków

- dodał.

cwp/TVP Info

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.11.2020 15:42
Źródło: TVP Info