"Pracowałem w Polska Press. Warunki pracy były dalekie od idealnych". Dziennikarz obala mity nt. niemieckiego koncernu

Na początku marca Polska Press oznajmiła o rezygnacji prezes spółki Doroty Stanek, która stanowisko to piastowała od 2004 r. Z początkiem kwietnia do zarządu Polska Press powołana została dziennikarka i autorka książek związana dotychczas m.in. z "Gazetą Polską Codziennie" i Telewizją Republika, Dorota Kania, która przejęła obowiązki odwołanego z końcem marca członka zarządu Pawła Fąfary. Zmiana na stanowisku prezesa spółki wywołała burzę wśród liberalnych mediów, które zwiastowały masowe odejścia dziennikarzy.
O przejęciu grupy Polska Press dyskutowali w jednym programie na antenie TVN24 dziennikarze Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej" oraz Dariusz Grzędziński z "Wprost".
- Jeśli mówimy o tym, że dzisiaj Orlen przejmuje Polskę Press i dzieje się to w okolicznościach dość kontrowersyjnych (…) Ja w Polsce Press niedawno pracowałem przez pewien czas - powiedział Grzędziński.
Jak dodał, nie może powiedzieć "absolutnie nic złego" o kolegach i koleżankach z pracy i bezpośrednich zwierzchnikach, ale jeśli chodzi o politykę prowadzoną przez poprzednie władze, to - jak twierdzi - "mogłoby się okazać, że w dużej mierze nasza opinia publiczna zapędziła się w hipokryzję".
- Warunki pracy w koncernie Polska Press, zanim doszło do zmiany właścicielskiej, były dalekie od idealnych i o tym należałoby przypominać (…) To problem, który do tej pory nie był szerzej poruszany - powiedział Grzędziński.

Komentarze
Orlen zmienił hurtowe ceny paliw

Orlen zmienił hurtowe ceny paliw

Niemcy biją na alarm po decyzji Polski. Co zrobi rząd?
Orlen ma przejąć Polimery Police. Podpisano umowę

Orlen obniżył ceny hurtowe paliw


