Pospieszalski o przedszkolu dla dzieci z ZD: "Personel na czarno z błyskawicami; zapłakane mamy interweniowały"
28.10.2020 10:18

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W Polsce trwają protesty związane z czwartkowym orzeczeniem Trybunały Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Na dziś zapowiedziana jest główna demonstracja tzw. Strajku Kobiet. Red. Jan Pospieszalski zainteresował się jednym z integracyjnych przedszkoli w Warszawie.
Przedszkole integracyjne na Mokotowie "Małe misie", do którego chodzą dzieci z zespołem Downa. Personel na czarno z błyskawicami na bluzkach
- napisał dziennikarz.
Zapłakane mamy niepełnosprawnych dzieci interweniowały u dyrekcji. Bez skutku
- relacjonuje.
Typowe. U mnie w szkole nauczyciele tzw "wspomagający" (po oligofrenopedagogice) też ubierają się na czarno w czasie protestów proaborcyjnych. Obecnie na profilach mają zdjęcia z piorunem.
— Beata Horała 🇵🇱 (@beatame110) October 28, 2020
adg
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.10.2020 10:18
Źródło: TT/JanPospieszalski
Nasza dziennikarka nie została wpuszczona do Sejmu. „Proszę zmienić koszulkę”
10.05.2024 10:00
Aborcyjny klincz - ustawa o "in vitro" prawnym gwoździem do trumny dla aborcjonistek
26.04.2024 19:17

Komentarzy: 0
Zapalczywość feministek organizujących protesty w sprawie aborcji, domagających się darmowego usuwania ciąży w szpitalach na każdym etapie rozwoju płodu przez wiele miesięcy szła w parze z podobnym zapamiętaniem nierzadko tych samych kobiet w sprawie wprowadzenia darmowych (czyli finansowanych przez państwo) zabiegów in vitro. Rząd Donalda Tuska od początku deklarował, że zrobi i jedno, i drugie. Jednak paradoksalnie spełnienie obu postulatów doprowadzi do największego i bezprecedensowego kryzysu prawnego w historii Polski, być może dając szansę na ratowanie dzieci skazanych na aborcję. Na każdym – nawet początkowym – etapie ciąży.
Czytaj więcej
Kazimierz Smoliński ujawnia Tysol.pl, dlaczego grozi mu się pobiciem
25.03.2024 11:52

Komentarzy: 0
– Jedyne, z czym kojarzę panią Iwonę Ochocką, to są „strajki kobiet” i jej aktywność w tym zakresie, czyli wyjście na ulice Tczewa z dziećmi ze szkoły, której jest dyrektorką, a której jej mąż jest właścicielem. Ja poinformowałem panią kurator oświaty, że taka sytuacja miała miejsce, że pani Ochocka wyszła z dziećmi na ulicę, i to, że tam tańczyły „kaczuchy”, to nie jest nic złego, ale już same wyprowadzanie dzieci w kontekście „strajku kobiet” to, moim zdaniem, jest naganne. Skandaliczne było także to, że ona krzyczała: „Kaczor do wora”, a dzieci odpowiadały: „Wór do jeziora”. Nagranie z tego jest w internecie – powiedział Kazimierz Smoliński (PiS) w rozmowie z Tysol.pl.
Czytaj więcej
Kuriozalne wystąpienie na Strajku Kobiet: „Chcą nas gnoić, mordować”
09.03.2024 09:32
Ks. Janusz Chyła: Wolna wola a aborcja
08.03.2024 22:23


