Szukaj
Konto

Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski SU-24 nad Bałtykiem. Kosiniak-Kamysz: To nie był przypadek

23.05.2025 14:59
Polski F-16
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2.0 / Alan Wilson
Komentarzy: 0
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w czwartek w godzinach wieczornych rosyjski samolot SU-24 wykonywał niebezpieczne manewry nad wodami Bałtyku, na obszarze strefy międzynarodowej. Dodał, że rosyjski samolot został przechwycony przez polskie myśliwce.
Co musisz wiedzieć
  • Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot SU-24, który wykonywał niebezpieczne manewry nad Bałtykiem w strefie międzynarodowej.
  • Równolegle doszło do incydentu z udziałem rosyjskiego statku z ''floty cieni'' w pobliżu strategicznego kabla energetycznego Polska-Szwecja.
  • Na miejsce skierowano okręt ORP Heweliusz, a zebrane dane będą analizowane przez wojsko i Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
  • Szef MON i premier Tusk apelują o wzmocnienie misji Baltic Sentry, chroniącej infrastrukturę krytyczną NATO na Bałtyku.

 

Niebezpieczne manewry rosyjskiego SU-24 nad Bałtykiem

- Wczoraj w godzinach wieczornych dowództwo operacyjne połączone dla sił sojuszniczych NATO w Europie wydało polecenie przechwycenia przez polską parę dyżurną samolotu SU-24 Federacji Rosyjskiej - przekazał w piątek szef MON na konferencji prasowej w Krakowie.

Skuteczna reakcja polskich pilotów

Dodał, że polska para dyżurna zlokalizowała samolot, przechwyciła go i skutecznie odstraszyła. Poinformował, że zdarzenie miało miejsce nad wodami Bałtyku, na obszarze strefy międzynarodowej, gdzie operowali na polecenie NATO polscy piloci.

Kolejny incydent z rosyjskim statkiem - blisko kabla energetycznego

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że manewry wykonywane przez samolot rosyjski pokazują, że nie jest to działanie przypadkowe, tylko intencjonalne. Wspomniał też o innym incydencie na Bałtyku - o podejrzanych manewrach rosyjskiego statku z "floty cieni" w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją. Na miejsce zdarzenia został skierowany okręt hydrograficzny ORP Heweliusz.

Bałtyk pod presją

Kosiniak-Kamysz przekazał, że wspólnie z ekspertami Polskich Sieci Elektroenergetycznych będzie analizowany materiał zgromadzony przez jednostkę ORP Heweliusz.

- Te dwa zdarzenia pokazują, jak istotny jest obszar Morza Bałtyckiego, (…) jak ważne jest zachowanie drożności szlaków komunikacyjnych, handlowych, transportowych na Bałtyku, ochrona infrastruktury krytycznej - wskazał wicepremier.

Dodał, że odstraszanie wrogich manewrów Federacji Rosyjskiej na Bałtyku to zadanie dla całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jak powiedział, chciałby, żeby na szczycie NATO w Hadze została przedłużona i utrwalona misja ''Bałtycka Warta'' (Baltic Sentry).

Rosyjski statek odpłynął po interwencji wojska

Premier Donald Tusk poinformował w środę, że rosyjski statek z "floty cieni", który jest objęty sankcjami, wykonywał podejrzane manewry w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją. Szef rządu dodał, że po interwencji polskiego wojska statek ten odpłynął do jednego z rosyjskich portów. "Flota cieni" to stare statki pływające pod banderami państw trzecich - najczęściej afrykańskich - i wykorzystywane przez Rosję do omijania unijnych sankcji.

W operację Baltic Sentry zaangażowane są marynarki wojenne różnych państw NATO, a jej celem jest przede wszystkim ochrona bałtyckiej infrastruktury krytycznej przed sabotażem. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.05.2025 14:59
Źródło: PAP/opracowanie własne