Szukaj
Konto

Polityk PO szydzi z aplikacji "Pola". Była rzecznik SLD robi z niego miazgę

14.11.2021 13:16
Aplikacja "Pola"
Źródło: logo
Komentarzy: 0
Aplikacja "Pola" służy sprawdzaniu pochodzenia produktów. Można jej używać na przykład po to żeby móc wybierać produkty polskie. Informacja o nowej wersji aplikacji nie spodobała się politykowi Platformy Bartłomiejowi Sienkiewiczowi.

- Sprawdź, czy twoja kawa jest polska. Nowa strona internetowa i nowa wersja aplikacji Pola

- czytamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Oczywiście chodzi o palarnie kawy, a nie o plantacje.

- To się nie dzieje naprawdę? Powiedzcie mi, że nie, proszę! Sprawdź, czy twoja kawa jest polska. Nowa strona internetowa i nowa wersja aplikacji Pola — Klub Jagielloński

- szydzi Sienkiewicz

- Dzieje od jakiegoś 2014 roku. Aplikacja wspiera etyczne i ekologiczne zakupy, można sprawdzić pochodzenie produktu i wybierać te lokalne, można sprawdzić gdzie producent zatrudnia pracowników. Takie apki są w wielu krajach

- odpowiada mu była rzecznik SLD Anna Maria Żukowska

- Ale kiedy poseł PO szydzi ze świadomej konsumpcji i wspierania polskiego biznesu, to naprawdę już daleko zaszliśmy

- komentuje dziennikarz Rzeczpospolitej Michał Płociński

- Nie rozumiem czemu toczyć bekę z czegoś, co pomaga dokonywać świadomych wyborów zakupowych i wybierać lokalne produkty. Może ta kawa nie została tu w leadzie wybrana zbyt fortunnie, ale taki patriotyzm konsumencki jest przecież powszechny na świecie.

- odpowiada Anna Maria Żukowska

Komentatorzy Sienkiewicza szydzą z "polskie kawy", niektórzy nawet uważają, że aplikacja "Pola" jest "elementem budiwy faszyzmu".

- Jak ktoś nie odróżnia ziaren kawy od samej kawy, to tak jak nie odróżniać bawełny od koszulki z bawełny. Ale wiem, wiem, liberałowie kupują tylko czyste ziarna do ekspresu i palą je sami , o mielonej czy rozpuszczalnej myślą z pogardą. Ale uwaga: są też rodzime palarnie kawy

- odpowiada Żukowska

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.11.2021 13:16
Źródło: Twitter