Szukaj
Konto

Pod Poznaniem spadł tajemniczy obiekt. Jest oświadczenie Polskiej Agencji Kosmicznej

Ważne
Źródło: Tysol
W środę rano poznańska policja zabezpieczyła szczątki tajemniczego obiektu, który spadł na jedną z firm w Komornikach. Polska Agencja Kosmiczna potwierdziła wcześniejsze spekulacje, że pod Poznaniem spadł fragment rakiety Falcon 9.

W środę rano poznańska policja zabezpieczyła szczątki tajemniczego obiektu, który spadł na jedną z firm w Komornikach. Obiekt przypominał wyglądem zbiornik. Ze względu na podejrzenie, że może to być fragment rakiety Falcon 9, na miejsce zdarzenia wysłano grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Służby poinformowały, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Oświadczenie Polskiej Agencji Kosmicznej

Polska Agencja Kosmiczna w opublikowanym przez siebie komunikacie potwierdziła, że w Komornikach spadł fragment rakiety Falcon 9.

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA), Zespół Departamentu Bezpieczeństwa Kosmicznego (DBK) potwierdza, że w nocy w godz. 04:46 - 4:48, 19. lutego 2025 r. doszło nad terytorium Polski do niekontrolowanego wejścia w atmosferę członu rakiety nośnej FALCON 9 R/B - obiektu o numerze NORAD / COSPAR ID 62878 / 2025-022Y. Człon rakiety o masie ok. 4 ton, pochodził z misji Space X Starlink Group 11-4, która wystartowała z bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii w dn. 1 lutego 2025 roku

- czytamy w komunikacie Polskiej Agencji Kosmicznej.

Ponadto agencja poinformowała, że trajektoria lotu obiektu była dobrze znana.

Trajektoria lotu tego obiektu była znana POLSA i służbom odpowiedzialnym w Europie (EUSST, www.eusst.eu) za monitorowanie ryzyka wejścia w atmosferę Ziemi sztucznych obiektów kosmicznych

- podano w oświadczeniu.

"W sytuacji wojennej to jest zaskakujące"

Powyższa, niecodzienna sytuacja wywołała spore zaniepokojenie, zwłaszcza że tuż za naszą wschodnią granicą na Ukrainie toczy się zbrojny konflikt. Ludzie usiłowali znaleźć na oficjalnych stronach informację, co zaszło na polskim niebie. Niestety bezskutecznie.

O sprawę został zapytany polski wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, który był gościem porannej rozmowy w RMF FM. Jak przekazał szef MON, "nikt go nie budził", "więc nie jest to coś, co zagraża bezpieczeństwu państwa".

Problem polega jednak na tym - jak podkreślał prowadzący program Tomasz Terlikowski - że zaniepokojeni obserwatorzy, którzy od rana pisali do redakcji, nie mogli znaleźć żadnej oficjalnej informacji na ten temat.

Dzwoniliśmy do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, a RCB odpowiedziało, że dowiaduje się od nas

- mówił Terlikowski i dodał, że "w sytuacji wojennej to jest zaskakujące".

Wicepremier polskiego rządu bronił Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, że wysyła bardzo częste alerty, m.in… pogodowe, ale obiecał również podjęcie "stosownych kroków" w kwestii polityki informacyjnej rządu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.02.2025 15:32
Źródło: tysol.pl / polsa.gov.pl