Szukaj
Konto

PiS wchodzi do Ministerstwa Sprawiedliwości. Co znaleźli posłowie

04.12.2025 17:40
Wejście do Ministerstwa Sprawiedliwości  (zdj. ilustracyjne)
Źródło: PAP/Albert Zawada
Komentarzy: 0
Posłowie PiS poinformowali w czwartek o przeprowadzeniu kontroli poselskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dotyczyła ona postępowań konkursowych o dofinansowania z Funduszu Sprawiedliwości. Kontrola nie wyszła pomyślnie dla resortu. Organizacjom wyczerpują się fundusze; ofiary przestępstw nie mają pewności, czy uzyskają pomoc - mówili między innymi parlamentarzyści.
Co musisz wiedzieć
  • Posłowie PiS przeprowadzili kontrolę w MS dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości.
  • Stwierdzono opóźnienia w konkursach i problemy z finansowaniem organizacji pomagających ofiarom przestępstw.
  • PiS zarzuca MS brak formalnych decyzji o nieważności części umów.
  • Wcześniejsze kontrole wewnętrzne wskazywały, że nawet 40 proc. umów mogło być zawartych niezgodnie z prawem.

 

Zarzuty dotyczące opóźnień w konkursach i zmian zasad

Politycy PiS - Agnieszka Wojciechowska Heukelom, Kacper Płażyński oraz Michał Wójcik - podczas czwartkowej konferencji prasowej poinformowali o wynikach ich kontroli poselskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości, dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości.

Według poseł Wojciechowskiej van Heukelom, kontrola w Ministerstwie Sprawiedliwości była "zainspirowana wypowiedziami przedstawicieli organizacji pozarządowych", zgodnie z którymi "obecnie z Funduszu Sprawiedliwości nie będą wypłacane środki, ponieważ konkursy są opóźnione". - Faktycznie udało nam się ustalić, że konkursy są opóźnione - zaznaczyła.

Poseł dodała, że reguły konkursów w ramach Funduszu Sprawiedliwości zostały zmienione: nowe przepisy mają przewidywać, że organizacje chcące udzielać pomocy ofiarom przestępstw będą zobligowane do świadczenia usług dzieciom skrzywdzonym na skutek przestępstw.

Zastrzeżenia wobec unieważniania umów

Kacper Płażyński zakwestionował sposób unieważniania umów zawieranych z organizacjami korzystającymi z funduszu. Jego zdaniem jedynie w przypadku umowy zawartej z Fundacją Profeto minister sprawiedliwości - wtedy Adam Bodnar - wydał formalne stwierdzenie nieważności umowy. Jak mówił, oświadczenia takie miały nie być wydawane w stosunku do innych podmiotów związanych umową o dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości, od których zażądano zwrotu funduszy.

Mamy sytuację, w której domagają się zwrotu środków od tych organizacji bez złożenia im oświadczenia, bez decyzji administracyjnej stwierdzającej to, że wedle organu, jakim jest Ministerstwo Sprawiedliwości, były to umowy od początku nieważne

- podkreślił poseł Płażyński. Jak dodał, z jego "doświadczenia adwokackiego" wynika, że "ktoś po prostu bardzo boi się podpisać takie oświadczenie".

Poseł Wojciechowska van Heukelom poinformowała, że urzędnicy MS poprosili o trzy dni na okazanie posłom PiS umów uznanych za nieważne oraz wezwań do zwrotu środków.

Ustalenia wcześniejszych kontroli wewnętrznych

Ówczesna wiceszefowa MS Zuzanna Rudzińska-Bluszcz poinformowała pod koniec maja 2024 r., że kontrola wewnętrzna przeprowadzona na początku 2024 r. wykazała, że 40 proc. analizowanych umów zawartych w ramach Funduszu Sprawiedliwości budziło wątpliwości dotyczące tego, czy przekazane na ich podstawie dofinansowania były przyznane zgodnie z prawem.

Według ustaleń MS w maju 2024 r., 23 umowy budziły "poważne wątpliwości" i mogły zostać objęte sankcją nieważności. Łączna kwota wypłaconych środków z tych 23 umów przekraczała 105 mln zł.

Czym jest Fundusz Sprawiedliwości?

Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej (Fundusz Sprawiedliwości) powstał w 1997 r., by pomagać ofiarom i świadkom przestępstw oraz osobom wracającym do życia po odbyciu kary więzienia. Od 2017 r. rozszerzono jego zadania o przeciwdziałanie przestępczości.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2025 17:40
Źródło: PAP