Pierwszy rok Rady Dialogu Społecznego. Piotr Duda: "Zostawiamy sprawnie działającą maszynę"
17.10.2016 13:33

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Organizacja pracy Rady i jej zespołów, organizacja Biura. Pierwsze posiedzenia, pierwsze opinie, pierwsze uchwały. Wszystko było pierwsze. Bo też i po raz pierwszy na czele instytucji dialogu społecznego w Polsce stanął nie przedstawiciel rządu, ale jednej z organizacji partnerów społecznych - przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda.
Cały sztab ludzi Solidarności pracował, żeby się udało. Szło przecież o to, by udowodnić, że, jak powiedział Henry Ford: "Połączenie sił to początek, pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces!" Dziś już wiemy, że się udało. Rada Dialogu Społecznego, a wcześniej jej poprzedniczka - Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych, to instytucja, w której naprzeciwko siebie stają reprezentanci dwóch różnych środowisk: pracowników i pracodawców. Do tego dochodzi rząd, którego stanowisko raz bywa bliższe interesom jednych, kiedy indziej - drugich. W tych z natury niełatwych okolicznościach prowadzona jest debata, opiniowane są propozycje aktów prawnych. Warto też zdać sobie sprawę, że rozmowy w Radzie Dialogu Społecznego dotyczą spraw zarówno tych wielkich, jak np. budżet państwa czy polityka energetyczna, ale także, a może przede wszystkim, małych, zwyczajnych, ale najważniejszych dla każdego z nas, jak wysokość płac, emerytur, ochrona zatrudnienia czy naszego zdrowia. Porozumienie nie jest łatwe, ale idea dialogu, dobrze rozumiana, sprzyja dochodzeniu do porozumienia, do ustępstw w imię ważniejszego celu.
Gdy dialog umarł
Ale polski dialog przeżył też czas burzy, gdy związki zawodowe uznały, że dalej tak się nie da. Nie chciały godzić się na spychanie ich ciągle na gorsze pozycje, nie chciały być tylko informowane o działaniach rządu, na które nie miały żadnego wpływu. Do tego dochodziło ignorowanie propozycji, lekceważenie zdania przedstawicieli strony pracowników. I nadszedł czerwiec 2013 r. Przewodniczący NSZZ Solidarność, w obecności ówczesnego premiera Donalda Tuska, ogłosił śmierć dialogu społecznego w Polsce i - opuścił salę obrad. Poszli za nim szefowie dwóch pozostałych centrali związkowych, a wraz z nimi wszyscy reprezentanci strony pracowników w trójstronnej komisji. Prace związków zostały zawieszone, jak się później okazało - na długie 2,5 roku.
Anna Grabowska
Cały artykuł w najnowszym 43 numerze "TS". Dostępny też w wersji cyfrowej tutaj
Gdy dialog umarł
Ale polski dialog przeżył też czas burzy, gdy związki zawodowe uznały, że dalej tak się nie da. Nie chciały godzić się na spychanie ich ciągle na gorsze pozycje, nie chciały być tylko informowane o działaniach rządu, na które nie miały żadnego wpływu. Do tego dochodziło ignorowanie propozycji, lekceważenie zdania przedstawicieli strony pracowników. I nadszedł czerwiec 2013 r. Przewodniczący NSZZ Solidarność, w obecności ówczesnego premiera Donalda Tuska, ogłosił śmierć dialogu społecznego w Polsce i - opuścił salę obrad. Poszli za nim szefowie dwóch pozostałych centrali związkowych, a wraz z nimi wszyscy reprezentanci strony pracowników w trójstronnej komisji. Prace związków zostały zawieszone, jak się później okazało - na długie 2,5 roku.
Anna Grabowska
Cały artykuł w najnowszym 43 numerze "TS". Dostępny też w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.10.2016 13:33
Warsztaty i "Szkoła Protestu". Przed nami Forum Młodych NSZZ „Solidarność”
13.03.2026 20:03

Komentarzy: 0
Forum Młodych NSZZ „Solidarność” w tym roku odbędzie się w dniach 16–17 kwietnia 2026 r. w Spale. Spotkanie przyjmie formułę warsztatową połączoną z terenową grą strategiczną „Szkoła Protestu”, której celem jest rozwijanie kompetencji organizacyjnych młodych działaczy związkowych.
Czytaj więcej
Rafał Woś: Pod flagą „S” spotkali się ludzie z różnych baniek
10.03.2026 19:08

Komentarzy: 0
Gdyby Solidarność miała poglądy TVN-owsko-gazetowyborczo-liberalne, to by była przez salonowe ośrodki opinii fetowana jako największa organizacja społeczna w Polsce albo filar społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju. Bo przecież faktycznie tym właśnie jest. To pół miliona członków związku zawodowego. Do tego ich rodziny i kręgi oddziaływania. Do tego prężna organizacja obecna we wszystkich regionach kraju od Bałtyku po Tatry i we wszystkich dziedzinach gospodarki od energetyki po leśnictwo, bankowość i handel. To jest realna siła, z którą muszą się liczyć wszyscy – i ci, którzy mają więcej pieniędzy, i ci, którzy aktualnie sprawują władzę polityczną w kraju. Gdyby „S” była drużyną piłkarską, to by się o niej mówiło, że „zawsze ciężko się z nią gra”. Niezależnie od aktualnej formy, pozycji w tabeli czy fazy sezonu.
Czytaj więcej
Nie żyje Ojciec Jan Golonka. Piotr Duda składa kondolencje
10.03.2026 18:29
Dzień Kobiet. Piotr Duda: Niech każdy dzień przynosi Wam satysfakcję, a wysiłek i zaangażowanie zawsze będą doceniane
08.03.2026 15:17
Prezes Stowarzyszenia „Godność” Czesław Nowak oraz artysta, prof. Stanisław Radwański odznaczeni Orderem Orła Białego
06.03.2026 12:56

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki odznaczył Orderem Orła Białego działacza opozycji z czasów PRL, prezesa Stowarzyszenia „Godność” Czesława Nowaka oraz artystę rzeźbiarza prof. Stanisława Radwańskiego. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymał Adam Koperkiewicz, a Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski prof. Marcin Gruchała. W uroczystości wziął udział Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej

