PE uznaje Marsz Niepodległości za organizację neonazistowską. Komentuje Krzysztof Bosak

Parlament Europejski przyjął przed kilkoma dniami projekt rezolucji, która krytykuje brak reakcji na powstające organizacje neonazistowskie i neofaszystowskie w niektórych państwach Unii Europejskiej. Idea sczytna, jednak jak to zwykle bywa w przypadku brukselskich eurokratów neonazistami są również Polscy patrioci.
Za rezolucją stała europarlamentarzystka PO Róża Thun. W przygotowanej przez nią dokumencie "europarlamentarzyści przypominają o zamachu, w wyniku którego w 2011 r. zginęło 77 osób w Norwegii, o zamordowaniu brytyjskiej posłanki Jo Cox w 2016 r oraz o niedawnym ataku oddziałów faszystowskich we Włoszech na posłankę do Parlamentu Europejskiego Eleonorę Forenzę (…). Wśród kliku krajów UE, w których wydarzenia wzbudziły niepokój posłów została wymieniona również Polska" - czytamy. Jako przykład podano Marsz Niepodległości w Warszawie.
Do sprawy odniósł się Krzysztof Bosak, lider polskich narodowców.
- Podobno Europarlament w jakiejś swej nowej rezolucji uznał Stowarzyszenie Marsz Niepodległości za organizację neonazistowską. Nie ma nawet sensu tego komentować. Polacy muszą przestać upokarzać się dyskusją z takimi rzeczami i tymi ludźmi. Czas na #PolExit
- napisał na Twitterze Bosak.
Podobno Europarlament w jakiejś swej nowej rezolucji uznał Stowarzyszenie Marsz Niepodległości za organizację neonazistowską. Nie ma nawet sensu tego komentować. Polacy muszą przestać upokarzać się dyskusją z takimi rzeczami i tymi ludźmi. Czas na #PolExithttps://t.co/pDXLtGMDyV
— Krzysztof Bosak ???????? (@krzysztofbosak) 27 października 2018
Może Pani Poseł dać link do tej rezolucji, żebyśmy sobie poczytali co tam suflujecie eurokratom? https://t.co/dS2BDTsrQA
— Krzysztof Bosak ???????? (@krzysztofbosak) 27 października 2018

Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE

Von der Leyen pozostaje na stanowisku. PE odrzucił wotum nieufności

Skandal wokół umowy UE–Mercosur. Parlament Europejski pominięty, towary mogą ruszyć już od wtorku

Europarlament otwiera drogę do „turystyki aborcyjnej”. W grę wchodzą unijne fundusze

