Szukaj
Konto

„On dobrze wie, że manipuluje tym, co ja powiedziałem”. Andrzej Duda mocno odpowiada Owsiakowi

„On dobrze wie, że manipuluje tym, co ja powiedziałem”. Andrzej Duda mocno odpowiada Owsiakowi
Źródło: Jerzy Owsiak - fot. Wikipedia CC BY 4.0 / Ralf Lotys | Prezydent Andrzej Duda - fot. Marcin Żegliński/ Tygodnik Solidarność
– On dobrze wie, co ja powiedziałem. I dobrze wie, że manipuluje tym, co ja powiedziałem – w takich słowach prezydent Duda skomentował oświadczenie Jerzego Owsiaka. Wcześniej szef WOŚP pisał, że słowa głowy państwa o „durniach i zdrajcach” są zwykłymi „bredniami, jakie padają z jego ust”.


Prezydent RP wygłosił swoje słowa w czasie święta Wojska Polskiego, mówiąc, że "dzięki postawie polskich żołnierzy i funkcjonariuszy pokazaliśmy determinację całemu światu, broniąc polskiej granicy".

- Mimo różnego rodzaju ataków, różnych durniów i zdrajców, różnych ludzi nieodpowiedzialnych polski żołnierz stanął na wysokości zadania, wytrzymał - dodawał polityk.

Obojętnie wobec tego nie mógł przejść lider WOŚP Jerzy Owsiak, który nie przebierał w słowach.

- Otworzyliśmy punkt humanitarny w Michałowie za zgodą i z ogromną pomocą logistyczną władz i mieszkańców miasta. Widzieliśmy, jaki ogrom ludzi dobrej woli pomaga ludziom wycieńczonym i wyczerpanym. Nie wszyscy przeżyli te straszne dla nich dni i po dzień dzisiejszy ludzie na tym kawałku ziemi cierpią. Pana słowa, że takie zachowanie to głupota i zdrada, to kolejne brednie, jakie padają z Pańskich ust. Nadal, jak tylko będzie potrzeba, będziemy pomagać i to robimy według zasady dobrego Samarytanina, a Pana myślenie i czyny, których się często wstydzę, nigdy nie zatrzymają mnie i moich, naszych, przyjaciół przed uczciwymi i humanitarnymi działaniami ponad wszelkimi religiami i kolorami - grzmiał Owsiak.

Andrzej Duda mocno odpowiada Owsiakowi

Prezydent Andrzej Duda, który był gościem w programie Rymanowskiego w Radiu ZET, odniósł się do kwestii, kogo rzeczywiście miał na myśli. Tu udzielił dokładniejszych wyjaśnień.

- Mówiłem w tym momencie do polskich żołnierzy i ich rodzin, bo to było ich święto. Mówiłem o atakach na polskich żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy strzegli granicy polsko-białoruskiej, i o tych atakach, które rzeczywiście wtedy na nich były: werbalnych i nie tylko. Atakach. Nie mówiłem o ludziach, którzy pomagają migrantom, bo sam się spotykałem z różnymi organizacjami. Jeżeli ktoś mnie za to zaatakował, że ja powiedziałem, że robili to zdrajcy lub durnie, to ja powiem tak: uderz w stół, a nożyce się odezwą - przyznał prezydent.

- Ten pan ma duże doświadczenie w polityce, porusza się w niej od lat, a w mediach od dziesięcioleci. Ma ogromne doświadczenie jeszcze z czasów PRL-u. On dobrze wie, co ja powiedziałem. I dobrze wie, że manipuluje tym, co ja powiedziałem - dodał Duda.

Dziennikarz zapytał również o mocne słowa pod adresem Owsiaka, a także o drogie przedmioty, które chętnie do tej pory przekazywał na aukcje WOŚP. Polityk odparł, że nie zamierza zmieniać swojego postępowania, ponieważ sprawy te należy potrafić oddzielić od siebie.

- Działalność charytatywna z działalnością polityczną, z którą tutaj mamy do czynienia, nie powinna mieć nic wspólnego - odparł prezydent.

Wyjaśnił, że miał tutaj na myśli ludzi, którzy dopuszczali się ataków fizycznych i słownych na polskie służby.

- Nie o tych, którzy pomagali. Mówiłem o tych, którzy atakowali żołnierzy i fizycznie, i werbalnie - zaznaczył Andrzej Duda.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.08.2022 14:33
Źródło: wp.pl / TVP Info