Szukaj
Konto

Odnaleziono nieznany walc Chopina

28.10.2024 15:47
Pomnik Fryderyka Chopina (fragment)
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Pewnego popołudnia w Morgan Library & Museum na Manhattanie, kurator Robinson McClellan przeglądał kolekcję pamiątek. Były wśród nich pocztówki podpisane przez Picassa, zdjęcie francuskiej aktorki i listy od Brahmsa i Czajkowskiego. Gdy McClellan natknął się na przedmiot skatalogowany pod nr. 147, zamarł.

Niewielka kartka zawierała zapis nutowy utworu zatytułowanego "Walc", a na górze strony widniał podpis: F. Chopin. Naukowiec niezwłocznie zrobił zdjęcie manuskryptu i wysłał je do Jeffreya Kallberga, eksperta z Uniwersytetu w Pensylwanii zajmującego się muzyką Chopina.

Kallberg nie krył zaskoczenia: "Nigdy wcześniej tego nie widziałem".

Po poddaniu badaniom papieru i atramentu manuskryptu, analizie pisma i stylu muzycznego oraz doradztwie ekspertów zewnętrznych, badacze doszli do wniosku, że utwór jest prawdopodobnie nieznanym walcem Fryderyka Chopina i pierwszym tego typu odkryciem od ponad pół wieku.

Nowo odkrywane dzieła Chopina należą do rzadkości

Rękopis, o którym mowa, pochodzi z 1830 do 1835 roku, kiedy Chopin miał około 20 lat, i można w nim dostrzec kilka ciekawostek. Chociaż uważa się, że jest kompletny, praca jest krótsza niż inne walce Chopina - wykonanie utworu trwa bowiem około 80 sekund. Utwór, w kluczu a-moll, ma niezwykłe oznaczenia dynamiczne, w tym potrójne forte.

Odnaleziono nieznany walc Chopina

Eksperci uznają, że walc jest autentyczny, wskazując na kilka charakterystycznych dla Chopina sposobów zapisu, takich jak np. nakreślenie klucza basowego, które jest zgodny z obecnie znanymi manuskryptami Chopina. Ponadto zarówno papier, jak i atrament są takie same jak te, których artysta używał do zapisywania swojej twórczości.

Ponadto manuskrypt zawiera również rysunki, które spotyka się również na innych jego utworach.

Informacje zamieszczone w "New York Timesie" są zbyt skąpe, by wydawać jednoznaczne sądy na temat odnalezionego utworu, jednak opinia prof. Jeffreya Kallberga ma tu istotne znaczenie -

- ocenia w wypowiedzi dla Onetu Jacek Marczyński, dziennikarz i publicysta, wieloletni krytyk muzyczny, operowy i baletowy.

To bardzo ceniony naukowiec i wybitny chopinolog, niezwykle również ceniony przez polskie środowiska chopinowskie. Z pewnością nie wydałby pochopnego sądu, by wzmocnić sensacyjność odkrycia

- dodaje.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.10.2024 15:47
Źródło: NYTimes, onet