Niezwykłe zjawisko astronomiczne na polskim niebie. Ponownie pojawi się za kilkadziesiąt tysięcy lat

Kiedy można zobaczyć kometę Swan
Kometę C/2025 F2 (Swan), nowo odkryty obiekt długookresowy z Obłoku Oorta, już można obserwować na porannym niebie przy pomocy lornetki. Pomiędzy 18 a 20 kwietnia będzie prezentowała się w towarzystwie galaktyki M31.
"To kometa przybywająca z Obłoku Oorta - bardzo odległego rejonu Układu Słonecznego. Jej orbita wynosi dziesiątki tysięcy lat, więc raczej już po raz kolejny nie zobaczymy jej za naszego życia"
- wyjaśnił PAP Karol Wójcicki.
Obiekt został zgłoszony 29 marca przez ukraińskiego astronoma amatora Wołodymyra Bezuhłego, który zauważył go analizując zdjęcia wykonane przez sondę SOHO. Zgłoszenie zostało potwierdzone przez inne obserwatoria, a kometa otrzymała oficjalne oznaczenie i nazwę pochodzącą od instrumentu SWAN.
- Resort edukacji nie dotrzymał słowa. "Wśród dyrektorów i nauczycieli narasta niepokój"
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- "Jest krytycznie". Komunikat warszawskiego zoo
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Znany dziennikarz po 13 latach odchodzi z Polskiego Radia. Szokujące kulisy
- Witkoff: Putin w końcu przedstawił nam warunki trwałego pokoju
- "Wdzierają się do domów". Niemcy w kłopocie
- "Nie chce się już TVN oglądać". W sieci zawrzało po emisji popularnego programu
- Blamaż Rafała Trzaskowskiego
Nisko nad horyzontem przed wschodem słońca
Według Karola Wójcickiego najlepsze warunki do obserwacji komety będą pod koniec kwietnia. Obecnie przemieszcza się z konstelacji Pegaza do Andromedy, a wkrótce znajdzie się w sąsiedztwie galaktyki M31.
Obserwacje najlepiej prowadzić na około 1,5 godziny przed wschodem słońca.
"Kometa będzie widoczna bardzo nisko nad północno-wschodnim horyzontem, około godziny 4.00, na wysokości mniej więcej 10 stopni. Obecnie jej jasność wynosi 6-7 magnitudo, co oznacza, że widoczna jest głównie przez lornetki"
- podkreślił Wójcicki.
Dodał, że choć kometa nie dorównuje jasnością komecie NEOWISE z 2020 roku, to i tak przyciąga uwagę miłośników astronomii. Według Wójcickiego będzie wdzięcznym obiektem dla astrofotografii - na zdjęciach widać jej zielonkawą poświatę oraz coraz wyraźniejszy warkocz, który może rozciągać się na kilka stopni nieba.
Gdzie kometa Swan będzie najlepiej widoczna?
Z uwagi na niskie położenie nad horyzontem oraz krótkie okno widoczności, jej obserwacja może być wymagająca. Kometa najlepiej prezentuje się z terenów pozamiejskich, wolnych od zanieczyszczenia świetlnego. W centrach miast jej dostrzeżenie będzie praktycznie niemożliwe.
Największe zbliżenie komety do Słońca nastąpi 1 maja - wówczas przeleci w odległości około 0,33 jednostki astronomicznej, czyli około 50 milionów kilometrów. Jasność obiektu może jeszcze wzrosnąć, ale - jak zaznacza ekspert - prognozowanie rozwoju komet bywa niepewne.
Dla obserwatorów najlepsze warunki przypadną na koniec kwietnia, kiedy to przypada nów Księżyca (27 kwietnia) i niebo będzie ciemniejsze.
"Tego typu zdarzenia są rzadkie i mają wartość edukacyjną" - podkreślił Wójcicki.
"To doskonała okazja, by zainteresować astronomią osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z niebem" - dodał. Sam Wójcicki planuje prowadzić obserwacje komety pod koniec miesiąca w Bieszczadach - jednym z najciemniejszych miejsc w Polsce.
Sytuacja na granicy. Straż Graniczna przekazała nowe dane

SN kwestionuje umocowanie prokuratora ws. Piotra Schaba. Został odsunięty od sprawy
Nowy ranking zaufania. Karol Nawrocki na czele

Weto Karola Nawrockiego utrzymane? Koalicja nie ma żadnych szans
Jest decyzja PE. Grzegorz Braun bez immunitetu


