Niemiecka Policja Federalna koryguje dane o pojazdach w Polsce. Fedorska: Były cztery, nie dwa

- Nowe informacje Fedorskiej: Dziennikarka twierdzi, że niemieckie MSW skorygowało wcześniejsze dane dotyczące liczby pojazdów Policji Federalnej w Polsce – z dwóch do czterech.
- Dodatkowa delegacja: Czterech funkcjonariuszy przyjechało do Spały nieoznakowanym samochodem na spotkanie robocze sieci RAILPOL. Nie ujawniono pełnego programu spotkania.
- Wcześniejsze potwierdzenie: Niemiecka Policja Federalna przyznała już wcześniej, że jej funkcjonariusze uczestniczyli w ćwiczeniach RAILEX 2026 w Spale.
- Kontrowersje wokół odpowiedzi MSW: Podczas konferencji prasowej 2 listopada przedstawicielka niemieckiego resortu początkowo nie potrafiła potwierdzić obecności funkcjonariuszy w Polsce.
- Brak dowodów na udział pod TK: Polska policja i niemieckie MSW zaprzeczyły, aby niemieccy funkcjonariusze uczestniczyli w zabezpieczaniu wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie.
Niemiecka Policja Federalna koryguje wcześniejsze informacje
Nowe ustalenia dotyczące obecności niemieckich funkcjonariuszy w Polsce opisał 8 listopada niemiecki dziennikarz Florian Warweg na łamach Ostdeutsche Allgemeine. Jak wynika z uzyskanej przez redakcję odpowiedzi Prezydium Policji Federalnej w Poczdamie, wcześniejsze informacje o liczbie samochodów wykorzystywanych podczas wyjazdu do Polski były niepełne.
Początkowo niemieckie służby informowały o dwóch pojazdach. W najnowszej odpowiedzi przyznały jednak, że funkcjonariusze uczestniczący w ćwiczeniach RAILEX 2026 podróżowali trzema oznakowanymi pojazdami służbowymi. Dodatkowo w Spale przebywała czteroosobowa delegacja niemieckiej Policji Federalnej, która przyjechała osobnym, nieoznakowanym samochodem. Oznacza to, że łącznie chodziło o cztery pojazdy, choć tylko trzy były oznakowanymi samochodami policyjnymi.
Do sprawy odniosła się Aleksandra Fedorska, która wcześniej kierowała pytania do niemieckich władz.
Polacy mają racje w sprawie niemieckiej policji w Polsce - niemieckie MSW zmuszone do sprostowania!!!!
– napisała dziennikarka na platformie X.
Fedorska podkreśliła, że nowe informacje odpowiadają wcześniejszym doniesieniom polskich internautów, którzy zwracali uwagę na większą liczbę niemieckich samochodów policyjnych.
Dodatkowa delegacja niemieckich policjantów. Co robiła w Polsce?
Jednym z nowych elementów sprawy jest informacja o czterech funkcjonariuszach, którzy nie uczestniczyli bezpośrednio w ćwiczeniach taktycznych. Według ustaleń niemieckiej redakcji delegacja brała udział w spotkaniu roboczym europejskiej sieci policji kolejowych RAILPOL, odbywającym się w Spale w czasie ćwiczeń. Niemiecka Policja Federalna sprawuje przewodnictwo w tej organizacji od 1 lipca 2026 roku. Nie opublikowano jednak szczegółowego programu spotkania ani pełnej listy uczestników.
Niemieckie MSW wiedziało o wyjeździe funkcjonariuszy?
Kolejne pytania dotyczą informacji, którymi dysponowało niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Jak ustaliła redakcja Ostdeutsche Allgemeine, resort zatwierdził możliwość noszenia przez funkcjonariuszy umundurowania oraz przewożenia wyposażenia służbowego podczas pobytu w Polsce. Wynika z tego, że niemieckie MSW było instytucjonalnie zaangażowane w przygotowanie wyjazdu.
Tymczasem podczas konferencji prasowej niemieckiego rządu 2 listopada przedstawicielka resortu Sonja Kock, zapytana o obecność Policji Federalnej na polskim terytorium, odpowiedziała, że nie posiada informacji na ten temat. Przebieg tej konferencji został udokumentowany w oficjalnym stenogramie niemieckiego rządu.
Rozbieżność między wcześniejszą wypowiedzią rzeczniczki a późniejszymi informacjami Policji Federalnej wymaga wyjaśnienia. Nie dowodzi jednak sama w sobie, że przedstawicielka ministerstwa świadomie podała nieprawdę.
Niemieckie radiowozy na trasie S8. Od nagrania zaczęła się dyskusja
Kontrowersje rozpoczęły się po opublikowaniu w mediach społecznościowych nagrania przedstawiającego trzy oznakowane pojazdy niemieckiej Policji Federalnej poruszające się drogą ekspresową S8 w województwie łódzkim. Jak opisywała Wirtualna Polska, film wywołał liczne pytania o powód obecności zagranicznych funkcjonariuszy na polskich drogach.
Wątpliwości pojawiły się w czasie napiętej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, gdzie odbywały się demonstracje, a teren zabezpieczały znaczne siły policji. Część internautów sugerowała, że niemieckie pojazdy mogą zmierzać do stolicy w związku z wydarzeniami przed Trybunałem.
Późniejsze analizy nagrania wskazały jednak, że samochody poruszały się w przeciwnym kierunku, a miejsce ich zarejestrowania znajdowało się w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego.
Ćwiczenia RAILEX 2026. Dlaczego niemieccy policjanci przyjechali do Spały?
Jak informowała Rzeczpospolita, powołując się na ustalenia Wirtualnej Polski i informacje Komendy Głównej Policji, 20 i 21 października w Spale odbywały się międzynarodowe ćwiczenia RAILEX 2026. Uczestniczyli w nich przedstawiciele służb z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Czech i Słowacji, a także obserwatorzy z Ukrainy.
Celem przedsięwzięcia było doskonalenie współpracy służb w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa kolejowego, w tym podczas działań związanych z przejęciem pociągu przez terrorystów. Obecność niemieckich funkcjonariuszy na tych ćwiczeniach potwierdziła zarówno polska policja, jak i niemiecka Policja Federalna.
Czy niemieccy policjanci uczestniczyli w działaniach pod Trybunałem Konstytucyjnym?
To pytanie pojawiało się od początku dyskusji o nagraniach z trasy S8. Komenda Główna Policji zaprzeczyła, aby zagraniczni funkcjonariusze brali udział w zabezpieczeniu wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym. Również niemieckie MSW wykluczyło związek obecności niemieckich policjantów z działaniami wokół Trybunału.
Jak wskazał portal Demagog, nagrania samochodów nie stanowią dowodu na udział niemieckich służb w zabezpieczaniu demonstracji. Najnowsze informacje o czterech pojazdach i dodatkowej delegacji nie zmieniają tego ustalenia.
Fedorska zarzuca niemieckiemu resortowi wprowadzenie opinii publicznej w błąd
Aleksandra Fedorska oceniła, że niemieckie MSW świadomie wprowadziło opinię publiczną w błąd.
Niemieckie MSW wiedziało o tym, że ich policja jest w Polsce, bo ministerstwo płaci za koszty ich pobytu, MSW wprowadziło opinię publiczną celowo w błąd
– napisała dziennikarka.
Warto jednak rozdzielić dwie kwestie. Ustalenia niemieckiej redakcji potwierdzają, że resort zatwierdzał określone aspekty wyjazdu funkcjonariuszy. Nie przesądzają natomiast, czy rzeczniczka była osobiście poinformowana o szczegółach ani czy jej wcześniejsza odpowiedź była świadomym wprowadzeniem w błąd.
Nie udało się również niezależnie potwierdzić szczegółów dotyczących finansowania pobytu, na które powołuje się Fedorska.
Komentarze
Polska zagrożona cyberatakami. Służby alarmują
Niemcy mają problem. Rozprzestrzenia się w kolejnych miastach
Niemieckie wojsko rozbiło się na A4. Żandarmeria Wojskowa zabiera głos
Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
Niemcy spotkali się w sprawie polskiej ropy. Padła mocna deklaracja












