Szukaj
Konto

Niemiecka Policja Federalna koryguje dane o pojazdach w Polsce. Fedorska: Były cztery, nie dwa

Niemieckie radiowozy w Polsce
Źródło: X | Autor: Screen | Niemieckie radiowozy w Polsce
Dziennikarka Aleksandra Fedorska poinformowała na platformie X, że niemiecka Policja Federalna skorygowała wcześniejsze informacje o liczbie pojazdów policyjnych, które przyjechały do naszego kraju. Według jej relacji zamiast dwóch samochodów miały to być cztery pojazdy, a oprócz funkcjonariuszy uczestniczących w międzynarodowych ćwiczeniach w Polsce miała przebywać także osobna delegacja niemieckich policjantów. Dziennikarka zarzuca niemieckiemu resortowi celowe wprowadzenie opinii publicznej w błąd.
Co musisz wiedzieć:
  • Nowe informacje Fedorskiej: Dziennikarka twierdzi, że niemieckie MSW skorygowało wcześniejsze dane dotyczące liczby pojazdów Policji Federalnej w Polsce – z dwóch do czterech.
  • Dodatkowa delegacja: Czterech funkcjonariuszy przyjechało do Spały nieoznakowanym samochodem na spotkanie robocze sieci RAILPOL. Nie ujawniono pełnego programu spotkania.
  • Wcześniejsze potwierdzenie: Niemiecka Policja Federalna przyznała już wcześniej, że jej funkcjonariusze uczestniczyli w ćwiczeniach RAILEX 2026 w Spale.
  • Kontrowersje wokół odpowiedzi MSW: Podczas konferencji prasowej 2 listopada przedstawicielka niemieckiego resortu początkowo nie potrafiła potwierdzić obecności funkcjonariuszy w Polsce.
  • Brak dowodów na udział pod TK: Polska policja i niemieckie MSW zaprzeczyły, aby niemieccy funkcjonariusze uczestniczyli w zabezpieczaniu wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie.

Niemiecka Policja Federalna koryguje wcześniejsze informacje

Nowe ustalenia dotyczące obecności niemieckich funkcjonariuszy w Polsce opisał 8 listopada niemiecki dziennikarz Florian Warweg na łamach Ostdeutsche Allgemeine. Jak wynika z uzyskanej przez redakcję odpowiedzi Prezydium Policji Federalnej w Poczdamie, wcześniejsze informacje o liczbie samochodów wykorzystywanych podczas wyjazdu do Polski były niepełne.

Początkowo niemieckie służby informowały o dwóch pojazdach. W najnowszej odpowiedzi przyznały jednak, że funkcjonariusze uczestniczący w ćwiczeniach RAILEX 2026 podróżowali trzema oznakowanymi pojazdami służbowymi. Dodatkowo w Spale przebywała czteroosobowa delegacja niemieckiej Policji Federalnej, która przyjechała osobnym, nieoznakowanym samochodem. Oznacza to, że łącznie chodziło o cztery pojazdy, choć tylko trzy były oznakowanymi samochodami policyjnymi.

Do sprawy odniosła się Aleksandra Fedorska, która wcześniej kierowała pytania do niemieckich władz.

Polacy mają racje w sprawie niemieckiej policji w Polsce - niemieckie MSW zmuszone do sprostowania!!!!

– napisała dziennikarka na platformie X.

Fedorska podkreśliła, że nowe informacje odpowiadają wcześniejszym doniesieniom polskich internautów, którzy zwracali uwagę na większą liczbę niemieckich samochodów policyjnych.

Dodatkowa delegacja niemieckich policjantów. Co robiła w Polsce?

Jednym z nowych elementów sprawy jest informacja o czterech funkcjonariuszach, którzy nie uczestniczyli bezpośrednio w ćwiczeniach taktycznych. Według ustaleń niemieckiej redakcji delegacja brała udział w spotkaniu roboczym europejskiej sieci policji kolejowych RAILPOL, odbywającym się w Spale w czasie ćwiczeń. Niemiecka Policja Federalna sprawuje przewodnictwo w tej organizacji od 1 lipca 2026 roku. Nie opublikowano jednak szczegółowego programu spotkania ani pełnej listy uczestników.

Niemieckie MSW wiedziało o wyjeździe funkcjonariuszy?

Kolejne pytania dotyczą informacji, którymi dysponowało niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Jak ustaliła redakcja Ostdeutsche Allgemeine, resort zatwierdził możliwość noszenia przez funkcjonariuszy umundurowania oraz przewożenia wyposażenia służbowego podczas pobytu w Polsce. Wynika z tego, że niemieckie MSW było instytucjonalnie zaangażowane w przygotowanie wyjazdu.

Tymczasem podczas konferencji prasowej niemieckiego rządu 2 listopada przedstawicielka resortu Sonja Kock, zapytana o obecność Policji Federalnej na polskim terytorium, odpowiedziała, że nie posiada informacji na ten temat. Przebieg tej konferencji został udokumentowany w oficjalnym stenogramie niemieckiego rządu.

Rozbieżność między wcześniejszą wypowiedzią rzeczniczki a późniejszymi informacjami Policji Federalnej wymaga wyjaśnienia. Nie dowodzi jednak sama w sobie, że przedstawicielka ministerstwa świadomie podała nieprawdę.

Niemieckie radiowozy na trasie S8. Od nagrania zaczęła się dyskusja

Kontrowersje rozpoczęły się po opublikowaniu w mediach społecznościowych nagrania przedstawiającego trzy oznakowane pojazdy niemieckiej Policji Federalnej poruszające się drogą ekspresową S8 w województwie łódzkim. Jak opisywała Wirtualna Polska, film wywołał liczne pytania o powód obecności zagranicznych funkcjonariuszy na polskich drogach.

Wątpliwości pojawiły się w czasie napiętej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, gdzie odbywały się demonstracje, a teren zabezpieczały znaczne siły policji. Część internautów sugerowała, że niemieckie pojazdy mogą zmierzać do stolicy w związku z wydarzeniami przed Trybunałem.

Późniejsze analizy nagrania wskazały jednak, że samochody poruszały się w przeciwnym kierunku, a miejsce ich zarejestrowania znajdowało się w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego.

Ćwiczenia RAILEX 2026. Dlaczego niemieccy policjanci przyjechali do Spały?

Jak informowała Rzeczpospolita, powołując się na ustalenia Wirtualnej Polski i informacje Komendy Głównej Policji, 20 i 21 października w Spale odbywały się międzynarodowe ćwiczenia RAILEX 2026. Uczestniczyli w nich przedstawiciele służb z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Czech i Słowacji, a także obserwatorzy z Ukrainy.

Celem przedsięwzięcia było doskonalenie współpracy służb w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa kolejowego, w tym podczas działań związanych z przejęciem pociągu przez terrorystów. Obecność niemieckich funkcjonariuszy na tych ćwiczeniach potwierdziła zarówno polska policja, jak i niemiecka Policja Federalna.

Czy niemieccy policjanci uczestniczyli w działaniach pod Trybunałem Konstytucyjnym?

To pytanie pojawiało się od początku dyskusji o nagraniach z trasy S8. Komenda Główna Policji zaprzeczyła, aby zagraniczni funkcjonariusze brali udział w zabezpieczeniu wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym. Również niemieckie MSW wykluczyło związek obecności niemieckich policjantów z działaniami wokół Trybunału.

Jak wskazał portal Demagog, nagrania samochodów nie stanowią dowodu na udział niemieckich służb w zabezpieczaniu demonstracji. Najnowsze informacje o czterech pojazdach i dodatkowej delegacji nie zmieniają tego ustalenia.

Fedorska zarzuca niemieckiemu resortowi wprowadzenie opinii publicznej w błąd

Aleksandra Fedorska oceniła, że niemieckie MSW świadomie wprowadziło opinię publiczną w błąd.

Niemieckie MSW wiedziało o tym, że ich policja jest w Polsce, bo ministerstwo płaci za koszty ich pobytu, MSW wprowadziło opinię publiczną celowo w błąd

– napisała dziennikarka.

Warto jednak rozdzielić dwie kwestie. Ustalenia niemieckiej redakcji potwierdzają, że resort zatwierdzał określone aspekty wyjazdu funkcjonariuszy. Nie przesądzają natomiast, czy rzeczniczka była osobiście poinformowana o szczegółach ani czy jej wcześniejsza odpowiedź była świadomym wprowadzeniem w błąd.

Nie udało się również niezależnie potwierdzić szczegółów dotyczących finansowania pobytu, na które powołuje się Fedorska.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2026 15:38
Źródło: X, Ostdeutsche Allgemeine