Szukaj
Konto

Niemcy tracą Chiny

19.06.2025 10:27
Chiński smok
Źródło: pxfuel.com
Komentarzy: 0
Niemiecka gospodarka jest silnie reprezentowana w Chinach, zwłaszcza w przemyśle motoryzacyjnym. Koncerny takie jak Volkswagen, BMW i Mercedes-Benz zainwestowały miliardy euro w rozwój lokalnych mocy produkcyjnych. Na przykład Volkswagen posiada ponad 30 fabryk w Chinach i ma tam około 15 procent udziału w rynku. Rośnie jednak konkurencja ze strony lokalnych producentów, takich jak BYD, który zdobywa punkty dzięki tanim pojazdom elektrycznym. Dostawcy tacy jak Bosch i BASF są również mocno zaangażowani, a BASF buduje ogromny kompleks chemiczny w Guangdong.
Co musisz wiedzieć
  • Niemieckie koncerny w Chinach od lat miały silną pozycję.
  • Jednak polityka gospodarcza Chin stawia na lokalne firmy.
  • Napięcia geopolityczne pomiędzy USA a Chinami nie poprawiają sytuacji.

 

Niemieckie firmy w Chinach na rozdrożu

Napięcia geopolityczne, zwłaszcza między USA a Chinami, a także obawy związane z konfliktem o Tajwan utrudniają obecnie relacje biznesowe Niemiec z Chinami. Niemieckie firmy stoją przed dylematem, czy zmniejszyć zależność od Chin, nie tracąc przy tym dostępu do tego ogromnego rynku. Często realizowana jest strategia "de-riskingu": firmy takie jak Siemens czy Adidas inwestują więcej na innych rynkach, ale pozostają obecne w Chinach. Na przykład Siemens przeniósł część swojej produkcji do Tajlandii i Wietnamu, aby zminimalizować ryzyko.

Sytuacja gospodarcza w Chinach jest ambiwalentna. Podczas gdy popyt na towary luksusowe i produkty high-tech utrzymuje się na stabilnym poziomie, niemieckie MŚP borykają się z nadwyżką mocy produkcyjnych i słabnącym sektorem nieruchomości. Chiński rząd promuje lokalne firmy, co w coraz większym stopniu działa na niekorzyść firm zagranicznych. Ponadto przeszkody biurokratyczne i przepisy o ochronie danych utrudniają dostęp do rynku. Mimo to wiele firm nie widzi alternatywy dla Chin, ponieważ prym wiedzie rynek innowacji, zwłaszcza w dziedzinie elektromobilności.

Inaczej reaguje Volkswagen, który stawia nadal mocno na Chiny, chcąc sprostać specyficznym potrzebom chińskich klientów. Obejmuje to rozwój pojazdów przeznaczonych specjalnie na rynek chiński, takich jak submarka ID.UX dla młodych klientów czy modele na chińskiej platformie głównej (CMP), które będą w sprzedaży od 2026 roku. Lokalne prace badawczo-rozwojowe, np. prowadzone przez Volkswagen China Technology Company (VCTC) w Hefei, zatrudniającą ponad 3000 inżynierów, skracają czas projektowania o około 30 procent i integrują lokalne technologie na wczesnym etapie.

Znaczenie Chin dla Niemiec

Kolejnym problemem niemieckiej gospodarki jest uzależnienie od surowców krytycznych, takich jak pierwiastki ziem rzadkich, w których dominują Chiny. Niemieckie firmy starają się uniezależnić poprzez recykling i alternatywne źródła zaopatrzenia, ale jest to perspektywa długoterminowa.

Chiny są od blisko dekady najważniejszym partnerem handlowym Niemiec. W 2024 roku wolumen dwustronnej wymiany handlowej wyniósł ok. 253 mld euro. Niemcy eksportują do Chin głównie pojazdy, maszyny i produkty chemiczne , natomiast Chiny dostarczają elektronikę, tekstylia i surowce (import: ok. 156 mld euro). Chiny odpowiadają za około 10% niemieckiego handlu zagranicznego.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl, oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.06.2025 10:27
Źródło: tysol.pl