Niemcy spotkali się w sprawie polskiej ropy. Padła mocna deklaracja

- W niemieckim Ahlbeck odbyło się spotkanie dotyczące planowanego wydobycia ropy i gazu w pobliżu Świnoujścia.
- W wydarzeniu uczestniczyło około 200 osób. Wyrażono jednogłośny sprzeciw wobec inwestycji.
- Przedstawiciel niemieckiego resortu środowiska zapowiedział „stanowcze rozmowy” z Polską.
W poniedziałek 2 listopada informowaliśmy o specjalnym spotkaniu w Niemczech, poświęconym planowanemu wydobyciu ropy i gazu w pobliżu Świnoujścia. Do udziału w wydarzeniu zaproszono przedstawicieli Central European Petroleum (CEP), spółki odpowiedzialnej za projekt.
Jak przekazał wówczas niemiecki nadawca publiczny NDR, inwestor nie wziął udziału w spotkaniu z mieszkańcami. W dyskusji zapowiadano natomiast udział przedstawicieli niemieckich władz, organizacji ekologicznych oraz innych podmiotów zainteresowanych inwestycją.
Spotkanie odbyło się w poniedziałek wieczorem w miejscowości Ahlbeck na niemieckiej części wyspy Uznam. We wtorek 3 listopada NDR opublikował relację z wydarzenia, ujawniając stanowisko przedstawicieli niemieckich władz i przebieg dyskusji.
Około 200 osób na spotkaniu w Niemczech. Jednogłośny sprzeciw wobec inwestycji
Według NDR w spotkaniu w Ahlbeck uczestniczyło około 200 osób, które chciały zapoznać się z argumentami za i przeciw planowanemu wydobyciu ropy i gazu na Bałtyku.
Przedstawiciele niemieckich władz federalnych i landowych oraz organizacji ekologicznych byli zgodni w sprzeciwie wobec planów Central European Petroleum
– relacjonuje niemiecki nadawca.
W dyskusji uczestniczyli m.in. Jörn Mothes, kierujący departamentem ochrony klimatu, przyrody i lasów w ministerstwie środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, a także przedstawiciele organizacji Deutsche Umwelthilfe i BUND.
NDR ujawnił również, dlaczego zabrakło przedstawicieli CEP. Spółka uzasadniła nieprzyjęcie zaproszenia trwającą w Polsce procedurą administracyjną dotyczącą uzyskania zezwoleń na realizację projektu.
Niemiecki resort zapowiada stanowcze rozmowy z Polską
Jedna z najważniejszych deklaracji padła ze strony przedstawiciela ministerstwa środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego.
Jörn Mothes zapowiedział, że planowane wydobycie nie może negatywnie wpłynąć na turystykę.
Przedstawiciel niemieckiego resortu zapowiedział, że rozmowy z Polską dotyczące planowanej inwestycji będą prowadzone „z należytą stanowczością”.
Niemieccy ekolodzy o planach wydobycia ropy
Podczas spotkania głos zabrali również przedstawiciele niemieckich organizacji ekologicznych, którzy przedstawili argumenty przeciwko inwestycji.
Sascha Müller-Kraenner, dyrektor zarządzający Deutsche Umwelthilfe (DUH), mówił o samochodach elektrycznych i pompach ciepła.
Wobec rosnącej liczby samochodów elektrycznych i pomp ciepła w budynkach potrzebujemy mniej ropy, dlatego nie powinniśmy przecież prowadzić odwiertów w poszukiwaniu ropy tutaj, tuż obok obszaru chronionego
– argumentował Müller-Kraenner, którego wypowiedź przytoczył NDR.
Z kolei Corinna Cwielag, dyrektor BUND w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, ostrzegała przed możliwymi „szkodliwymi substancjami”.
Nawet podczas normalnej eksploatacji takich instalacji zawsze uwalniane są szkodliwe substancje. Zawsze powstaje woda technologiczna, dochodzi również do wycieków ropy
– powiedziała Cwielag, cytowana przez NDR.
Złoża ropy pod Świnoujściem
O odkryciu Wolin East 1 zrobiło się głośno w lipcu 2025 roku. Central European Petroleum informowało wówczas, że odwiert Wolin East 1 potwierdził obecność dużych ilości węglowodorów. Szacowane zasoby wydobywalne samego odkrycia mają wynosić około 200 mln baryłek ekwiwalentu ropy. Jeszcze większy może być potencjał całego obszaru objętego koncesją Wolin.
Planowana inwestycja ma obejmować m.in. sztuczną wyspę wydobywczą oraz infrastrukturę przystosowaną docelowo do 30 odwiertów.
Niemieckie organizacje chcą zatrzymać projekt
Spór wokół polskiej ropy trwa od miesięcy. Niemieckie organizacje ekologiczne ostrzegają przed zagrożeniami dla Bałtyku. Do wspólnych działań przeciwko wydobyciu dołączyła również polska EKO-UNIA, o czym informowaliśmy 12 października.
Wcześniej po niemieckiej stronie pojawiały się nawet głosy, że odkryte złoże może rozciągać się również na terytorium Niemiec. Niemieckie media rozważały wówczas kwestię ewentualnego podziału przychodów.
Sprawa polskiej ropy trafiła do Brukseli
Na tym nie koniec. Niemiecka europosłanka Hannah Neumann wraz z innymi parlamentarzystami skierowała pytania do Komisji Europejskiej. Chodzi o zgodność inwestycji z unijnymi przepisami środowiskowymi.
Dokument przygotowany przez Neumann nie dotyczy tylko planowanego wydobycia ropy i gazu, ale także rozbudowy terminalu kontenerowego w Świnoujściu.
Komentarze
Niemcy nie planują dodać polskiego napisu na pomniku w Dachau. Powołują się na... ochronę zabytków

Nasz publicysta nie został wpuszczony na wykład Grzegorza Rossolińskiego-Liebe

Nowy budżet UE. Szydło: Mamy się zrzucić na ratowanie bankrutów

Zdzisław Krasnodębski: W jakich latach żyjemy?

Niemcy przygotowują się do wojny? Generał Wroński alarmuje i apeluje o pilny audyt w Polsce








