Szukaj
Konto

"Niemcy dwukrotnie odbierali mi dziecko". Zbiórka dla Polki ściganej przez niemiecki Jugendamt

22.12.2017 13:08
"Niemcy dwukrotnie odbierali mi dziecko". Zbiórka dla Polki ściganej przez niemiecki Jugendamt
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
"Drodzy potrzebna nasza pomoc! To jest Malwina i jej synek Aleksander. Olek ma 2 i pół roku. Ściga ich niemiecki Jugendamt, który wcześniej odebrał chłopczyka mamie i na kilka miesięcy oddał do tureckiej rodziny zastępczej. Uciekli w nocy, tak jak stali. Sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale w tej chwili liczy się tylko to, że nie mają właściwie nic, nie mają nawet gdzie spędzić Bożego Narodzenia." - alarmuje na Facebooku Tomasz Wolny - Tomaj z Poznania. Mężczyzna opisuje ciężką sytuację kobiety, która przeżyła piekło i musiała uciekać z Niemiec, gdyż tamtejszy urząd Jugendamt usiłował odebrać jej dziecko.

Ogarniamy systemową pomoc odpowiednich instytucji, ale to chwilę potrwa. Ratunek jest konieczny tu i teraz, przyda się każda pomoc, więc rozpoczynam zbiórkę kasy na doraźne potrzeby - pieluchy, mleko, obiad itp. Są 24 godziny, bo dziś robimy materiał w Panorama TVP, a jutro Malwina będzie w Pytanie na śniadanie więc to co uda się zebrać, od razu jutro jej przekażemy - chętnym podam konieczne namiary na priv.
Ratunkiem jest dosłownie każda dycha. Jeśli możecie pomóc to wpłacajcie z dopiskiem MALWINA i z góry dziękuję za podanie tego apelu dalej.


- pisze Pan Tomek. Historię Pani Malwiny i jej synka Aleksandra opisał wcześniej dziennik "Fakt". Kobieta opowiadała, jak niemieccy urzędnicy przychodzili kontrolować sytuację w jej domu, dwukrotnie odbierali jej dziecko, aż w końcu umieścili ich oboje w ośrodku w Büsum koło Hamburga, który przypominał więzienie. Gdy kobieta stamtąd uciekła, wysłano za nią list gończy.




źródło: facebook, msn.com


Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.12.2017 13:08