Nie żyje słynny muzyk i producent

O śmierci legendarnego producenta poinformowano w wiodących mediach.
Nie żyje Steve Albini
- Steve Albini, inżynier dźwięku, który wywarł wpływ na brzmienie legendarnych muzyków, takich jak Nirvana i Pixies, zmarł we wtorek wieczorem na zawał serca w wieku 61 lat
- przekazała telewizja CNN.
Albini, który brał udział w nagrywaniu ponad tysiąca albumów, wspierał również takie zespoły, jak Shellack, Big Black, Mogwai, czy Mclusky. Nagrał także słynne utwory Nirvany m.in. "Rid of Me", czy "Surfer Rosa".
Producent miał duży wpływ na młodych artystów
Albini w swojej pracy wyznawał pewne zasady. Był zdania, że członkowie zespołu w czasie nagrań, nie powinni być ograniczani przez inżyniera dźwięku, którego zadaniem jest głównie koncentracja na technicznej stronie nagrania. Nie zgadzał się również z tym, by taką osobę określano jako producenta albumu. Łamał tym samym wzorzec, który przyjął się w przemyśle muzycznym w USA. Najczęściej osoba, która nadzorowała nagranie, miała duży wpływ na ostateczny kształt albumu. Albini nie popierał również kontraktów z wielkimi koncernami płytowymi, które zwykle nie pozostawiają artyście zbyt dużego pola do działania. By uświadomić młodych twórców, w 1993 roku napisał artykuł pt. "Problem z muzyką".
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Bunkry i okopy na granicy z Białorusią i Rosją? Kosiniak-Kamysz zabiera głos
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polska ściga Niemcy w zakresie przyciągania studentów z obcych krajów

Smutna wiadomość dla fanów seriali. Nie żyje aktorka z „The Crown”

Instrument legendy rocka sprzedany za miliony. Rekordowa aukcja
Nie żyje legendarny mistrz olimpijski

Tragiczny wypadek w Tatrach. Turysta spadł ze stromego zbocza

Tajemnicza śmierć aktorki. Nowe informacje w sprawie Magdaleny Majtyki

