[Nasz Wywiad] Bujara o #fakenews "Solidarność zamyka internet": Nie! Transakcje przebiegałyby normalnie
30.11.2017 17:14
![[Nasz Wywiad] Bujara o #fakenews "Solidarność zamyka internet": Nie! Transakcje przebiegałyby normalnie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a86a3fff-c863-4b91-b09d-eebde432b8d7/13794.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie chodzi o zakaz kupowania przez internet. Transakcje przebiegałyby normalnie. Ograniczenia nie dotyczyłyby klientów, ale pracodawców - mówi Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność, inicjator obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, w rozmowie z Barbarą Michałowską odpowiadając na #fakenews "Solidaność zamyka internet"
Barbara Michałowska: Uchwalenie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele to sukces Solidarności i Pana. Nie znalazł się w nim jednak zapis o sklepach internetowych.
Alfred Bujara: Ograniczenia w tym zakresie, które zapisaliśmy w obywatelskim projekcie ustawy, zostały wykreślone. A szkoda, bo to stwarza pole do nadużyć.
Czy, gdyby przyjęto rozwiązanie z solidarnościowego projektu, oznaczałoby to koniec niedzielnych zakupów przez internet?
Nie! Nie chodzi o zakaz kupowania przez internet. Można byłoby zamawiać produkty w sklepach internetowych i płacić za nie. Transakcje przebiegałyby normalnie. Ograniczenia nie dotyczyłyby klientów, ale pracodawców. Chodzi nam o to, by wpisać do ustawy zakaz pracy w niedzielę osób obsługujących e-sklepy. Osób, które pakują w niedzielę towary dla klientów, często zza granicy - z Niemiec czy Francji, gdzie już od dawna istnieją ograniczenia handlu w niedzielę. Cały system elektronicznej obsługi klienta nadal działałby normalnie, ale pracownicy mogliby odpocząć.
#NOWA_STRONA#
Jak wielu jest takich pracowników?
Na razie e-handel ma jednocyfrowy udział w rynku. Ale szacuje się, że będzie on rósł, bo taka tendencja jest widoczna na całym świecie. Coraz więcej będzie też obsługujących e-sklepy pracowników. Duże sieci hipermarketów już od kilku lat tworzą sklepy internetowe. Szacuje się, że ponieważ w niedziele nie będzie można sprzedawać stacjonarnie, te sklepy, które teraz jeszcze nie mają sklepów internetowych, założą je. I może być tak, że pracownik zamiast do pracy w sklepie, w niedziele będzie przychodził, by obsługiwać e-sklep - kompletować i pakować zamówienia, czy dowozić je do klienta. To jest bardzo duże niebezpieczeństwo i rzecz, którą powinniśmy w tej ustawie zmienić. Liczymy, że rząd spełni swoje deklaracje i w najbliższym czasie dokona notyfikacji ustawy w Komisji Europejskiej, a następnie znowelizuje ustawę w zakresie e-handlu.
Co jeszcze warto poprawić?
Kolejna sprawa dotyczy pracowników centrów logistycznych. Postulowaliśmy, by praca w tego typu przedsiębiorstwach w niedziele była dopuszczalna za zgodą pracownika. Pracownikom przysługiwałby 100 proc. dodatek za pracę w tym dniu. Mam nadzieję, że i taki przepis z czasem znajdzie się w ustawie.
Media alarmują, że sklepy typu Lidl czy Biedronka będą starały się obchodzić obecne prawo np. powołując się na przepis, który mówi, że w niedziele mogą działać piekarnie.
Lidl i Biedronka nie mają swoich piekarni, które zgodnie z definicją muszą produkować pieczywo. Te sklepy posiadają tylko punkty, w których odpieka się przygotowane wcześniej w innym miejscu mrożone produkty. Więc nie ma takiego ryzyka. Ale oczywiście, jestem za tym, by ujmować w ustawie wszystkie pojęcia bardzo precyzyjnie. Ich niedoprecyzowanie może skutkować w przyszłości możliwością obchodzenia prawa.
Alfred Bujara: Ograniczenia w tym zakresie, które zapisaliśmy w obywatelskim projekcie ustawy, zostały wykreślone. A szkoda, bo to stwarza pole do nadużyć.
Czy, gdyby przyjęto rozwiązanie z solidarnościowego projektu, oznaczałoby to koniec niedzielnych zakupów przez internet?
Nie! Nie chodzi o zakaz kupowania przez internet. Można byłoby zamawiać produkty w sklepach internetowych i płacić za nie. Transakcje przebiegałyby normalnie. Ograniczenia nie dotyczyłyby klientów, ale pracodawców. Chodzi nam o to, by wpisać do ustawy zakaz pracy w niedzielę osób obsługujących e-sklepy. Osób, które pakują w niedzielę towary dla klientów, często zza granicy - z Niemiec czy Francji, gdzie już od dawna istnieją ograniczenia handlu w niedzielę. Cały system elektronicznej obsługi klienta nadal działałby normalnie, ale pracownicy mogliby odpocząć.
#NOWA_STRONA#
Jak wielu jest takich pracowników?
Na razie e-handel ma jednocyfrowy udział w rynku. Ale szacuje się, że będzie on rósł, bo taka tendencja jest widoczna na całym świecie. Coraz więcej będzie też obsługujących e-sklepy pracowników. Duże sieci hipermarketów już od kilku lat tworzą sklepy internetowe. Szacuje się, że ponieważ w niedziele nie będzie można sprzedawać stacjonarnie, te sklepy, które teraz jeszcze nie mają sklepów internetowych, założą je. I może być tak, że pracownik zamiast do pracy w sklepie, w niedziele będzie przychodził, by obsługiwać e-sklep - kompletować i pakować zamówienia, czy dowozić je do klienta. To jest bardzo duże niebezpieczeństwo i rzecz, którą powinniśmy w tej ustawie zmienić. Liczymy, że rząd spełni swoje deklaracje i w najbliższym czasie dokona notyfikacji ustawy w Komisji Europejskiej, a następnie znowelizuje ustawę w zakresie e-handlu.
Co jeszcze warto poprawić?
Kolejna sprawa dotyczy pracowników centrów logistycznych. Postulowaliśmy, by praca w tego typu przedsiębiorstwach w niedziele była dopuszczalna za zgodą pracownika. Pracownikom przysługiwałby 100 proc. dodatek za pracę w tym dniu. Mam nadzieję, że i taki przepis z czasem znajdzie się w ustawie.
Media alarmują, że sklepy typu Lidl czy Biedronka będą starały się obchodzić obecne prawo np. powołując się na przepis, który mówi, że w niedziele mogą działać piekarnie.
Lidl i Biedronka nie mają swoich piekarni, które zgodnie z definicją muszą produkować pieczywo. Te sklepy posiadają tylko punkty, w których odpieka się przygotowane wcześniej w innym miejscu mrożone produkty. Więc nie ma takiego ryzyka. Ale oczywiście, jestem za tym, by ujmować w ustawie wszystkie pojęcia bardzo precyzyjnie. Ich niedoprecyzowanie może skutkować w przyszłości możliwością obchodzenia prawa.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.11.2017 17:14
Sejm uchwalił ustawę ws. wolnej Wigilii. Alfred Bujara: "Odbywa się to kosztem pracowników handlu"
27.11.2024 22:08

Komentarzy: 0
Sejm uchwalił nowelizację ustawy, zgodnie z którą od przyszłego roku Wigilia będzie dniem wolnym od pracy. Ponadto nowela przewiduje, że od 2025 r. trzy niedziele poprzedzające Wigilię będą handlowe. – Wszyscy inni pracownicy będą mieli prawo do wolnej Wigilii, a pracownicy handlu będą musieli ją odpracować – komentował dziś w Sejmie Alfred Bujara, przewodniczący Rady Krajowego Sekretariatu Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej
Ryszard Petru chciał wprowadzić handlowe niedziele do ustawy o wolnej Wigilii. "To plucie pracownikom w twarz!"
26.11.2024 21:06
Szef handlowej "S": Pracującym w handlu należy się wolna Wigilia
04.11.2024 09:27

Komentarzy: 0
– Tak naprawdę tym kobietom, bo w większości są to kobiety, pracującym w handlu, ta Wigilia się należy, bo okres przedświąteczny to straszna orka. To okres, w którym nikt nie otrzymuje dni wolnych ani urlopu – wskazywał przewodniczący handlowej "S" Alfred Bujara na antenie Radia Maryja.
Czytaj więcej
Handlowcy nie respektują wolnych niedziel. PIP ujawnia dane kontroli
17.10.2024 08:04
Piotr Duda: Pomysł zmiany ustawy ws. wolnych niedziel w handlu to wyraz hipokryzji ze strony rządzących
29.07.2024 12:23

Komentarzy: 0
- To jest hipokryzja ze strony rządzących. Z jednej strony proponują, aby w Sejmie była możliwość przyprowadzania dzieci, których posłanki, będące matkami, nie mają gdzie zostawiać, a z drugiej – nie myślą o tym, co mają w niedzielę zrobić matki pracujące w dużych dyskontach i też mające malutkie dzieci. A kasjerki i pracownice obsługi sklepów to nie są zawody pierwszej potrzeby, jak np. zatrudnieni w systemie ochrony zdrowia, policji czy straży pożarnej - powiedział Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w rozmowie z Krystianem Rosińskim na łamach dzisiejszego "Dziennika Gazety Prawnej".
Czytaj więcej

