[Na Święto Pracy] Józef Piłsudski o pracy zbiorowej

- w 1926 r. mówił Józef Piłsudski.
Dzieje ludzkie w całych tysiącleciach, wszystko to co nazywamy kulturą, są właściwie przetworem tego ludzkiego żywiołu, człowieczej pracy. A człowiek zamiast być dumnym z opanowania tego, co może opanować, chce być dumnym z opanowania żywiołu nie swego, żywiołu boskiego. Specjalnie człowiek nie chce szanować największej potęgi swego żywiołu: pracy zbiorowej. Chociaż tam właśnie największe cuda tworzy. Zdaniem moim, zasadniczym postulatem stosunku jest zawsze umowa i lojalne tej umowy dotrzymanie. Umowa polega na warunkach, które wzajemnie umawiający się stawiają. Niczym stróż zamiatający ulice i minister rządzący krajem czy stolarz obracający heblem czy profesor wykładający w wyższej szkole. Dla wspólnej pracy ich winnymi warunki stawiać, warunki przyjmuje. I gdyby wzajemnie lojalnie nie dotrzymywano, jakże by inaczej życie wyglądało.

Tadeusz Płużański: Zamach na Piłsudskiego

Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”: 1 maja św. Józefa Robotnika

Rafał Woś: Święto Pracy kontra niewolnictwo
Tadeusz Płużański: Kobieta – wywiadowca. Pierwsza Dama Rzeczpospolitej
„Bandera brał przykład z Piłsudskiego”. Skandaliczne słowa dziennikarza TVN

