Szukaj
Konto

"Mors górski" z Babiej Góry w stanie ciężkim z odmrożeniami wszystkich kończyn. Tatromaniak.pl: "Jakim dzbanem trzeba być..."

"Mors górski" z Babiej Góry w stanie ciężkim z odmrożeniami wszystkich kończyn. Tatromaniak.pl: "Jakim dzbanem trzeba być..."
Źródło: print screen Fb/GOPR Beskidy
Rano pisaliśmy o wczorajszej wyprawie tzw. "morsów górskich" na Babią Górę. Osoby przyodziane były jedynie w krótkie spodenki i, w wypadku kobiet, staniki. Do poważnych konsekwencji zdrowotnych doszło u jednej z kobiet, którą uratował GOPR. Dramatyczny opis wydarzeń zamieścił profil beskidzkiego GOPR-u w mediach społecznościowych.

O godzinie 12:53 ratownicy dyżurujący na Markowych Szczawinach otrzymali zgłoszenie z CSR Szczyrk: z relacji turystów wynikało, że w rej. Gówniaka odnaleźli leżącą w śniegu skąpo ubraną turystkę, mającą na sobie jedynie spodenki, sportowy biustonosz oraz obuwie, która wraz z pozostałymi "morsami górskimi" tego dnia próbowała zdobyć szczyt Babiej Góry. Natychmiast w stronę poszkodowanej udał się zespół dwóch ratowników...

- informuje GOPR.

Oprócz tego na pomoc udało się również kilka innych grup ratowników GOPR.

Po ok. 25 minutach zespoły GOPR Beskidy & Podhale spotkały się. Po zabezpieczeniu poszkodowanej w śpiworze termicznym oraz noszach SKED, ratownicy rozpoczęli szybki transport w kierunku Przełęczy Krowiarki, robiąc niezbędne przerwy tylko i wyłącznie na kontrolę funkcji życiowych kobiety, która znajdowała się w bardzo poważnym stanie. Po ok. 20 minutach kobieta została przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego, który przetransportował ją na OIOM Szpitala w Suchej Beskidzkiej. Temperatura głęboka jej ciała wynosiła 25,9 stopni Celsjusza. Kobieta przeżyła, znajduje się w szpitalu w ciężkim stanie z odmrożeniami wszystkich kończyn

- czytamy.

W trakcie podążania do poszkodowanej w hipotermii, ratownicy odradzali poruszanie się w kierunku szczytu napotkanym turystom. Mimo to, turyści zdecydowali się iść w stronę Babiej Góry. Po 30 minutach nie byli w stanie poradzić sobie na trasie, dlatego zdecydowali się wezwać pomoc

- jak informuje GOPR podobnych grup było tego dnia więcej.

Dobra, wszystko jestem w stanie zrozumieć, nawet wypad w góry w totalnej dupówie...Ale jakim dzbanem trzeba być, żeby po spotkaniu na miejscu ratowników mówiących "zawracajcie" cisnąć uparcie dalej, to nie wiem

- skomentował portal Tatromaniak.pl

🆘❗️WYPRAWY RATUNKOWE W REJ. BABIEJ GÓRY - sobota, 16.01.2021 ➡️ O godzinie 12:53 ratownicy dyżurujący na Markowych...

Opublikowany przez GOPR Beskidy Sobota, 16 stycznia 2021

/k

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2021 14:29
Źródło: TT/GOPRBeskidy, TT, tatromaniak.pl