Beskid Sądecki. Ewakuacja dzieci ze schroniska górskiego

W związku z pogarszającymi się warunkami pogodowymi w górach ratownicy Grupy Krynickiej GOPR ewakuowali w czwartek 14 dzieci – uczestników obozu sportowego ze schroniska na Przehybie w Beskidzie Sądeckim. Dojazd do schroniska uniemożliwiły powalone drzewa.
"W związku z pogarszającymi się warunkami w górach - obfitymi opadami śniegu, nieprzetartymi szlakami i licznie połamanymi drzewami, organizatorzy obozu podjęli decyzję o ewakuacji uczestników. Wszystkie dzieci całe i zdrowe zostały zwiezione do Gaboni, skąd odebrali je rodzice" - poinformował dyżurny krynickiego GOPR.
Ogromne ilości śniegu
Pod naporem śniegu łamały się drzewa i gałęzie, które uszkodziły linie energetyczną prowadzącą do schroniska na Przehybie. (PAP)
autor: Szymon Bafia
szb/ jann/
PAP
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.02.2023 23:21
Źródło: PAP
Komentarze
Przy -26 stopniach na szczycie Śnieżki uprawiała „górskie morsowanie”. Z pomocą wyruszył GOPR
02.02.2021 14:41
Z nagimi torsami wyruszyli na szczyt. Nie obyło się bez pomocy
30.01.2021 15:10

Komentarzy: 0
Dwóch mężczyzn bez koszulek wybrało się z Ustrzyk Górnych na Tarnicę. Dołączyli do grupy żołnierzy. "Na szczycie Tarnicy nie są już w stanie samodzielnie założyć puchówek, które mają w plecaku. Pomagają im żołnierze, którzy równocześnie podejmują decyzję o zmianie trasy i sprowadzają obu panów. Tym razem - dzięki pomocy żołnierzy - obyło się bez naszego udziału" - relacjonowali ratownicy GOPR.
Czytaj więcej
Z nagimi torsami wyruszyli na szczyt. Nie obyło się bez pomocy
30.01.2021 15:07

Komentarzy: 0
Dwóch mężczyzn bez koszulek wybrało się z Ustrzyk Górnych na Tarnicę. Dołączyli do grupy żołnierzy. "Na szczycie Tarnicy nie są już w stanie samodzielnie założyć puchówek, które mają w plecaku. Pomagają im żołnierze, którzy równocześnie podejmują decyzję o zmianie trasy i sprowadzają obu panów. Tym razem - dzięki pomocy żołnierzy - obyło się bez naszego udziału" - relacjonowali ratownicy GOPR.
Czytaj więcej
"Mors górski" z Babiej Góry w stanie ciężkim z odmrożeniami wszystkich kończyn. Tatromaniak.pl: "Jakim dzbanem trzeba być..."
17.01.2021 14:29

Komentarzy: 0
Rano pisaliśmy o wczorajszej wyprawie tzw. "morsów górskich" na Babią Górę. Osoby przyodziane były jedynie w krótkie spodenki i, w wypadku kobiet, staniki. Do poważnych konsekwencji zdrowotnych doszło u jednej z kobiet, którą uratował GOPR. Dramatyczny opis wydarzeń zamieścił profil beskidzkiego GOPR-u w mediach społecznościowych.
Czytaj więcej
Turyści wyprawili się na Babią Górę bez spodni i swetrów, trzeba było wzywać GOPR. Internauci: "W majtkach to każdy potrafi"
17.01.2021 11:34


