Szukaj
Konto

„Mordercy w polskich mundurach”. Skandaliczny protest Lempart przed Sejmem

Marta Lempart
Źródło: PAP/Albert Zawada
Marta Lempart podczas manifestacji przed Sejmem wykrzykiwała wulgarne hasła i wzywała, żeby zgłosić ją do prokuratury.

Marta Lempart po raz kolejny postanowiła zaszokować opinię publiczną. Po wyrzuceniu na ulicę kukieł oblanych czerwoną farbą tym razem atakowała polskie służby mundurowe, broniące granic Rzeczypospolitej.

Obrońcy tych pier***onych morderców w mundurach, co wyrzucają dzieci do lasu, odgrażali się, że będą na nas składać zawiadomienie do prokuratury i że będą nas pozywać. Proszę k***a bardzo. Mordercy w mundurach wyrzucają dzieci do lasu. Pozwijcie mnie, to sprawa będzie o to, że jesteście pierd***nymi mordercami w mundurach, którzy wyrzucają dzieci do lasu

- wykrzykiwała Lempart.

Czytaj też: "Pamiętacie jak skończył Ceausescu?" Protest Lempart pod Sejmem. Znów użyli czerwonej farby

Ataki na polskich funkcjonariuszy

Kiedy skrajnie lewicowe aktywistki wulgarnymi słowami atakowały polskich funkcjonariuszy, polscy żołnierze zmagali się z fizycznymi atakami ze strony imigrantów i białoruskich służb. Do ataku z pomocą kamieni i laserów oraz do ostrzelania sprzętu wojskowego doszło również wczoraj w okolicach Terespola.

Po ataku Minister Obrony Narodowej wezwał do siebie attaché obrony Białorusi.

Czytaj więcej: Ostrzelano maszty oświetleniowe na granicy z Białorusią. MON wezwie białoruskiego attaché obrony

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.12.2021 09:55
Źródło: tvp.info