Szukaj
Konto

Miłosz Lodowski po awanturze w Białym Domu: To była pokazówka

01.03.2025 13:18
Wołodymyr Zełenski, Donald Trump, J.D. Vance
Źródło: POOL Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Wczorajsze spotkanie Trump, Vance - Zełeński spotkanie miało bardzo konkretną agendę do zrealizowania i została zrealizowana perfekcyjnie… przypomnijmy…

Zełeński wystawił Trumpa: w sprawie Huntera Bidena, co kosztowało w znacznej części 46 kadencję prezydencką.

Zełenski wystawił Trumpa i USA

Wystawił całe USA, dogadując się za plecami USA z Niemcami i wpływając na wybory w Polsce, co osłabiło amerykańskie proxy w regionie, czyli, tak, tak, Polskę… chyba nie myślicie, że całość polskiej aktywności po wybuchu wojny na Ukrainie odbywała się bez konsultacji z USA to Trump wczoraj po spotkaniu z Zełeńskim to wyartykułował wprost, mówiąc o Polsce właśnie…

I po trzecie, Zełeński przyjechał do USA w środku kampanii by wesprzeć Kamalę… zrobił dokładnie to samo co wcześniej w Polsce w poprzednich wyborach…

Wszystko to pokazuje jakie znaczenie ma reputacja w polityce, z czego wielu sobie kpiło, traktując ją jako element naiwności… ;))

Pokazówka

I dlaczego teraz Trump uderza w Żeleńskiego ekstremalnym kafarem? Nie, nie o negatywny stosunek do Ukrainy chodzi, bo Trump podkreślał skalę wojskowego ,zaangażowania chodzi. Cała rozmowa od samego początku, włącznie z wjazdem Vance’a dłużyła jednemu… jeśli Ukraina nie zmieni prezydenta to nie ma co szukać pomocy USA. To wyłącznie o osobę Zełeńskiego i jego zaplecze oligarchiczne chodzi… temu też służyło przypomnienie tego, co się wyrabiało z kasą amerykańskiej pomocy… jak była przewalana.

Co zresztą trafnie opowiadał wczoraj, zdumionym telewidzom TVN, "odmieniony" redaktor Kraśko, hihihi ;))

To wszystki to była pokazówka!

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.03.2025 13:18
Źródło: tysol.pl