Szukaj
Konto

Miesiąc po tragedii w Wyrykach. Rząd obiecał pomoc, a dom wciąż stoi w ruinie

26.10.2025 10:38
Wyryki
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
Minął miesiąc od tragedii w Wyrykach, gdzie w dom państwa Wesołowskich uderzyła rakieta. Mimo licznych obietnic, do dziś nie podjęto żadnych prac naprawczych. Zniszczony budynek nadal stoi w ruinie, a mieszkańcy czują się pozostawieni sami sobie.
Co musisz wiedzieć
  • "Odbudujemy wam dom" - obietnice sprzed miesiąca nie zostały spełnione
  • Rodzina z Wyryk walczy z zalaniem i zniszczeniami
  • Rakieta, która trafiła w dom, została wystrzelona z sojuszniczego F-16

 

"Odbudujemy wam dom". Obietnice, które nie doczekały się realizacji

"Odbudujemy wam dom", "Nie zostawimy was tak" - takie zapewnienia usłyszeli we wrześniu od przedstawicieli władz państwo Wesołowscy z Wyryk w województwie lubelskim. To w ich dom uderzyła rakieta wystrzelona z jednego z sojuszniczych myśliwców, który brał udział w operacji neutralizacji rosyjskich dronów naruszających polską przestrzeń powietrzną.

Z ustaleń portalu Interia wynika jednak, że na miejscu tragedii od ponad miesiąca nic się nie zmieniło. Nie pojawiła się żadna ekipa budowlana, nie rozpoczęto żadnych prac, a nawet nie posprzątano zniszczonego budynku.

"Jest dziura w ścianie, woda leje się do środka"

Jest gorzej, jesteśmy załamani

- przyznała właścicielka domu w rozmowie z portalem.

Jest dziura w ścianie, dziura w suficie. Do środka leje się woda, my próbujemy to łapać w miednice, wanny, ale przecież to nic nie daje

- dodała.

Jej mąż nie ukrywa bezsilności:

Mury piją wodę, przecież to trzeba już równać z ziemią, bo zaraz się zawali

- powiedział.

O nas wszyscy zapomnieli. Jak telewizja wyjechała, o naszym domu przestało się pisać, to koniec. Nikt palcem nie ruszył

- podsumowuje mężczyzna.

Rakieta z sojuszniczego myśliwca

Do zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 września, gdy ponad 20 rosyjskich dronów wtargnęło w polską przestrzeń powietrzną. Część z nich zestrzelono, pozostałe spadły na pola i budynki gospodarcze. W Wyrykach uszkodzony został dom jednorodzinny - początkowo władze twierdziły, że uderzył w niego rosyjski dron.

Późniejsze ustalenia dziennika "Rzeczpospolita" ujawniły jednak, że budynek został trafiony przez rakietę wystrzeloną z F-16 należącego do sił sojuszniczych. Z kolei kolejne informacje wskazywały, że w rejonie Wyryk wystrzelono nie jedną, lecz aż trzy rakiety.

Choć od tragedii minął już miesiąc, w miejscu zdarzenia wciąż nie rozpoczęto żadnych prac naprawczych, a rodzina Wesołowskich pozostaje bez realnej pomocy ze strony państwa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.10.2025 10:38
Źródło: interia