Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Chrześcijanie nie pożrą lwów

„Lwy nadchodzą” – ostrzega chrześcijan Vladimír Palko w książce, którą niedawno wydaliśmy. Nam w Polsce często wydaje się, że lwy są jeszcze daleko, widujemy je na ekranach telewizorów w migawkach z wielkiego świata, ze względu na ich groteskowość, być może mylą nam się czasem z wytworami fantazji reżyserów filmów i seriali fantastyczno-naukowych. Jednak i my poczuliśmy już ich cuchnący oddech, kiedy pojawiło się realne zagrożenie, że „progresywni” inżynierowie społeczni zaczną uczyć nasze dzieci masturbacji i „negocjacji satysfakcjonującego seksu z partnerem”.
Gdyby trzymać się metafory Vladimíra Palki, to dzięki wynikom wyborów do Parlamentu Europejskiego w sporej części Europy chrześcijanie postawili się lwom, a w Polsce, we Włoszech, we Francji czy w szczególnej skali na Węgrzech, rozwydrzonym lwom, wręcz, pisząc kolokwialnie, spuścili ciężkie lanie. Lwy przysiadły na zadach i oszołomione usiłują połączyć w logiczną całość obite pyski z konsekwencjami własnych działań. Może im się to uda, może nie. Na razie wydaje się, że zmierzają do dość logicznego wniosku, że przynajmniej na razie "nie tędy droga".
Nie łudźmy się jednak, krwiożerczość wynika z ich natury, a co się odwlecze, to nie uciecze. Europa Zachodnia dość skutecznie została wyzuta z tradycyjnych wartości, których bynajmniej nie zastąpiły "wartości" gender czy multi-kulti, te są tylko sztucznie odgórnie narzucone, ale de facto pustka, którą często wypełnia np. islam. W badaniach na temat wolności słowa czy sumienia Europejczycy przyznają, że prawdziwe przekonania, wobec powszechnego nakazu poprawności politycznej, ukrywają.
Dlatego choć zmieni się stosunek sił w Parlamencie Europejskim, to europejskie kościoły nagle się nie wypełnią, a cenzura dotycząca aborcji, imigrantów czy religii, nie zniknie. Bolszewicki w swej istocie projekt budowy "nowego człowieka" trwa, choć ze względów taktycznych może przybierać różne formy i być realizowany z różną intensywnością. Lwy nadal są lwami, a chrześcijanie chrześcijanami i przecież ostatecznie nigdy lwów nie pożrą.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Nie łudźmy się jednak, krwiożerczość wynika z ich natury, a co się odwlecze, to nie uciecze. Europa Zachodnia dość skutecznie została wyzuta z tradycyjnych wartości, których bynajmniej nie zastąpiły "wartości" gender czy multi-kulti, te są tylko sztucznie odgórnie narzucone, ale de facto pustka, którą często wypełnia np. islam. W badaniach na temat wolności słowa czy sumienia Europejczycy przyznają, że prawdziwe przekonania, wobec powszechnego nakazu poprawności politycznej, ukrywają.
Dlatego choć zmieni się stosunek sił w Parlamencie Europejskim, to europejskie kościoły nagle się nie wypełnią, a cenzura dotycząca aborcji, imigrantów czy religii, nie zniknie. Bolszewicki w swej istocie projekt budowy "nowego człowieka" trwa, choć ze względów taktycznych może przybierać różne formy i być realizowany z różną intensywnością. Lwy nadal są lwami, a chrześcijanie chrześcijanami i przecież ostatecznie nigdy lwów nie pożrą.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.06.2019 22:06
Komentarze
Jak lewicowa wrażliwość i prawicowy konserwatyzm spotkały się w jednej redakcji
03.04.2026 15:11

Komentarzy: 0
Uwaga, uwaga! 3 kwietnia „Tygodnik Solidarność” kończy 45 lat. Z tej okazji przygotowaliśmy dla naszych czytelników, sympatyków i hejterów kilka prezentów okolicznościowych. Dziś pierwszy z nich. I to od razu odsyłający do drugiego. To tekst naszego autora Krzysztofa Karnkowskiego o duszy „TS”. To tylko jeden z wielu świetnych tekstów z najnowszego numeru Wydania Specjalnego „Tygodnika Solidarność”, który jest już w sprzedaży! Niniejszym więc do niego serdecznie zachęcamy. I czytelników, i sympatyków, i hejterów...
Czytaj więcej
"Zawsze niepokorny, zawsze szedł swoją drogą". Opowiedzieliśmy o przeszłości i przyszłości "Tygodnika Solidarność"
03.04.2026 15:09

Komentarzy: 0
W redakcji "Tygodnika Solidarność" w Warszawie odbyła się konferencja prasowa poświęcona 45. rocznicy wydania pierwszego numeru tego pisma. - "Tygodnik Solidarność" swoim wartościom i zasadom pozostaje niezmiennie od 45 lat wierny – za co nieraz przychodziło mu płacić wysoką cenę. Nie tylko w pierwszym okresie swego istnienia, ale także po 1989 roku nigdy nie był ulubieńcem mainstreamu. Zawsze był niepokorny i zawsze szedł swoją drogą - mówił Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności.
Czytaj więcej
To był jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Rozmowa z Józefem Orłem
03.04.2026 14:27

Komentarzy: 0
– W latach 90. redakcja „Tygodnika Solidarność” była bardzo duża i zżyta ze sobą. Dział reportażu, według mnie, był wtedy najlepszy w Polsce, lepszy niż w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie
Wyborczej” i „Polityce”. Obok pracy redakcyjnej kwitło życie towarzyskie, spotykaliśmy się w lokalu blisko redakcji – mówi Józef Orzeł w rozmowie z Jakubem Pacanem.
Czytaj więcej
45 lat temu ukazał się pierwszy numer „Tygodnika Solidarność”
03.04.2026 07:28
Wielkanoc, wiara i wspólnota. Nowy numer „Tygodnika Solidarność” już dostępny
30.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czym jest dziś Wielkanoc – tylko tradycją czy wciąż żywym fundamentem kultury i tożsamości? W najnowszym, 13. numerze „Tygodnika Solidarność” redakcja zaprasza czytelników do refleksji nad sensem świąt Zmartwychwstania w świecie pełnym niepewności i ideowych napięć. Polecamy to wyjątkowe wydanie, łączące duchowość, historię i aktualne sprawy społeczne.
Czytaj więcej
