"Mali wojownicy". Lekarz nie ma obowiązku ratowania dzieci rodzących się między 23 a 27 tygodniem ciąży
21.11.2017 15:01

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Szacuje się, że w Polsce rodzi się co roku przedwcześnie ok. 40 tys. dzieci. Umiejętności lekarzy i technologia idą do przodu, ale nie ma obowiązku ratowania dzieci rodzących się między 23 a 27 tygodniem ciąży. Lekarze konsultują się wtedy z rodzicami. Podobno większość odpowiada – walczmy o nie.
Maciej Chudkiewicz
Kiedy zaczyna się dziecko? Skrajne wcześniaki urodzone tuż po 20 tygodniu ciąży jeszcze niedawno nie miały najmniejszych szans na przeżycie. Światowa literatura naukowa przekonuje, że dziecko może przeżyć poza organizmem matki, kiedy skończone są 22 tygodnie ciąży (choć są źródła mówiące, że datą graniczną między poronieniem a porodem jest 20 tydzień). Medycyna wciąż daje nowe możliwości, dlatego szanse na przeżycie mają dzieci po 24 tygodniu ciąży, a szansa na przeżycie tych po 28 gwałtownie wzrasta.
Leczenie człowieka
Szacuje się, że każdego roku 15 milionów dzieci przychodzi na świat zbyt wcześnie. Średnio licząc, 1 dziecko na 10 rodzi się przedwcześnie. Marzenia 10 proc. rodziców na całym świecie kończą się w szpitalnych oddziałach, gdzie ich dzieci ważące często po kilkaset gram podpięte są dziesiątkami rurek do oddychających i żyjących za nich urządzań. Psychologowie radzą, aby w takiej sytuacji zacząć od nadania dziecku imienia. Jeśli nie udało się tego zrobić wcześniej, to najwyższy czas. Imię napisane na inkubatorze sprawia, że pomaga się konkretnemu dziecku, którym może być Antoś czy Marzenka, a nie po prostu dziecko z zaburzeniami oddychania III stopnia, urodzone w 26 tygodniu ciąży.
Jeśli tylko lekarz wyrazi na to zgodę, bardzo ważne jest utrzymywanie kontaktu fizycznego z dzieckiem. Potrzebują tego i rodzice, i dzieci. Dlatego trzeba próbować malucha głaskać, dotykać czy nawet próbować przewijać. Ogromnie ważne jest mówienie do dziecka. Każda doświadczona położna i lekarz potwierdzi, że dzieci, które czują emocjonalną więź z rodzicami, są dotykane i słuchają, co rodzice do nich mówią - szybciej się rozwijają. Dlatego codziennym widokiem w salach z inkubatorami są mamy czy ojcowie siedzący przy nich na zmiany, czytający im książki czy opowiadający, co tylko przyjdzie im do głowy...

Kiedy zaczyna się dziecko? Skrajne wcześniaki urodzone tuż po 20 tygodniu ciąży jeszcze niedawno nie miały najmniejszych szans na przeżycie. Światowa literatura naukowa przekonuje, że dziecko może przeżyć poza organizmem matki, kiedy skończone są 22 tygodnie ciąży (choć są źródła mówiące, że datą graniczną między poronieniem a porodem jest 20 tydzień). Medycyna wciąż daje nowe możliwości, dlatego szanse na przeżycie mają dzieci po 24 tygodniu ciąży, a szansa na przeżycie tych po 28 gwałtownie wzrasta.
Leczenie człowieka
Szacuje się, że każdego roku 15 milionów dzieci przychodzi na świat zbyt wcześnie. Średnio licząc, 1 dziecko na 10 rodzi się przedwcześnie. Marzenia 10 proc. rodziców na całym świecie kończą się w szpitalnych oddziałach, gdzie ich dzieci ważące często po kilkaset gram podpięte są dziesiątkami rurek do oddychających i żyjących za nich urządzań. Psychologowie radzą, aby w takiej sytuacji zacząć od nadania dziecku imienia. Jeśli nie udało się tego zrobić wcześniej, to najwyższy czas. Imię napisane na inkubatorze sprawia, że pomaga się konkretnemu dziecku, którym może być Antoś czy Marzenka, a nie po prostu dziecko z zaburzeniami oddychania III stopnia, urodzone w 26 tygodniu ciąży.
Jeśli tylko lekarz wyrazi na to zgodę, bardzo ważne jest utrzymywanie kontaktu fizycznego z dzieckiem. Potrzebują tego i rodzice, i dzieci. Dlatego trzeba próbować malucha głaskać, dotykać czy nawet próbować przewijać. Ogromnie ważne jest mówienie do dziecka. Każda doświadczona położna i lekarz potwierdzi, że dzieci, które czują emocjonalną więź z rodzicami, są dotykane i słuchają, co rodzice do nich mówią - szybciej się rozwijają. Dlatego codziennym widokiem w salach z inkubatorami są mamy czy ojcowie siedzący przy nich na zmiany, czytający im książki czy opowiadający, co tylko przyjdzie im do głowy...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.11.2017 15:01
Jan Olszewski TS [2010]: Pod hasłami wolnościowymi zbudowano system atrakcyjny dla grup uprzywilejowanych
09.02.2019 18:11

Komentarzy: 0
"W Polsce, pod hasłami wolnościowymi, zbudowano system, który jest atrakcyjny dla ludzi znajdujących się w uprzywilejowanej grupie i jej otoczeniu. A jest coraz bardziej dolegliwy dla rosnącej liczby obywateli. Sądzę, że stopień wykluczenia trzeba oceniać poziomem absencji we wszystkich wyborach, w których prawie połowa Polaków nie bierze udziału. Oni już od swojego państwa niczego nie oczekują i niczego się nie spodziewają" – ocenia były premier Jan Olszewski w rozmowie z Krzysztofem Świątkiem
Czytaj więcej
Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność": Pilne: Bóg się rodzi!
16.12.2018 23:12
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Polsko-polski 11 listopada
13.11.2018 20:18

Komentarzy: 0
Wydanie przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz zakazu organizowania Marszu Niepodległości to kolejna odsłona epopei związanej ze 100-leciem odzyskania niepodległości. Ale też kolejny pokaz rzeczywistych intencji opozycji. Nie potrafię znaleźć innej poważnej i sensownej argumentacji dla takiego kroku, jak tylko zła wola i próba wprzęgnięcia tego wielkiego święta Polaków w polityczne rozgrywki.
Czytaj więcej
Sofia Ennaoui: Jestem dumna z bycia Polką
20.09.2018 21:50

Komentarzy: 0
– Nie jestem fanką przyjmowania do naszego kraju imigrantów, którzy nie kwapią się ani do pracy, ani nie chcą przyjąć polskiego obywatelstwa. Uważam, że jeżeli ludzie chcą mieszkać w Polsce i dostawać wsparcie materialne, powinni się wykazać pracą i sobie na nie zasłużyć – mówi Sofia Ennaoui, srebrna medalistka Mistrzostw Europy w lekkoatletyce, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
Czytaj więcej
Poruszenie w sieci po wywiadzie Kazika dla "TS". Skrajne komentarze nt. deklaracji muzyka
23.07.2018 16:05

Komentarzy: 0
Na łamach najnowszego "Tygodnika Solidarność" Kazik Staszewski mówi, że politycznie nie zamierza stawać po żadnej ze stron: "Idę prosto!" - twierdzi. Okazało się, że nawet tym potrafił rozsierdzić niektórych swoich fanów. Inni z kolei mocno poparli deklarację muzyka i odpisali że "jest nas więcej". Pod wpisem o wywiadzie dla "TS" pojawiło się bardzo dużo komentarzy.
Czytaj więcej
