Ławrow: „Teraz Polska, kraje bałtyckie, Czechy, Bułgaria – oni nadają ton”

Szef rosyjskiego MSZ stwierdził, że Federacja Rosyjska ma informacje, że "na Ukrainie pracują francuscy instruktorzy wraz z innymi przedstawicielami sił zbrojnych i służb specjalnych krajów europejskich".
Teraz Polska, kraje bałtyckie, Czechy, Bułgaria - oni nadają ton. A Europejczycy muszą się jakoś przystosować
- stwierdził Ławrow.
Rosjanin przywołał także prezydenta Francji Emmanuela Macrona. - Weźmy prezydenta Francji Emmanuela Macrona z jego nerwowymi wypowiedziami na temat wysłania francuskich żołnierzy na Ukrainę. Potem ktoś tłumaczy, że został źle zrozumiany, a on sam znowu mówi: nie, zostałem zrozumiany poprawnie - oświadczył.
- [Na Ukrainie - przyp. red.] pracują nie tylko francuscy najemnicy, ale także instruktorzy, może nawet razem, ale (…) wraz z kilkoma innymi przedstawicielami wojska i służb specjalnych krajów europejskich - dodał.
CZYTAJ TAKŻE: Sąd żąda utajnienia danych agentów SB przez IPN
Rosja nasila ataki
W ostatnich dniach Rosja intensyfikuje ataki rakietowe na Ukrainę. Polskie dowództwo operacyjne wydało także komunikat w sprawie ponadprzeciętnej aktywności lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związanej z uderzeniami rakietowymi wykonywanymi na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy.
Dowództwo Operacyjne przekazało, że w związku z działaniami Rosji w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęły operowanie dyżurne statki powietrzne.
CZYTAJ TAKŻE: Ekoaktywiści zablokowali następny most w Warszawie! Kierowcy nie wytrzymali

Komentarze
Fatalne wieści dla Zełenskiego. 72 proc. Ukraińców obwinia go o korupcję jego otoczenia

Burza na linii Kijów–Seul. Korea Południowa żąda przeprosin, padły słowa o wstrzymaniu pomocy

Niemcy rozpoczęli bezpośrednie rozmowy z Rosją. Pierwsze takie spotkanie od 2022 roku

Bosak po tragedii w Jarosławiu: "Wpuszcza się każdego, kto chce wjechać"

Resety, czyli powtórka z rozrywki
