Szukaj
Konto

Krzysztof Karnkowski "Budyń" dla Tysol.pl: Zróbcie coś ważnego. Powodzenia!

04.09.2016 01:44
screen YouTube
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Skoro „Tygodnik Solidarność” startuje z nowym portalem, jego twórcom życzę, by – oby w lepszych czasach – również udało im się zrobić coś ważnego. Może jeszcze uda się odzyskać coś z lat 1980-1981, dokończyć dzieło, które kilka lat później zarzucono jako nierozsądne, nieprzystające do nowych wyzwań. Dziś zaś jeszcze bardziej potrzebne. Powodzenia - życzy na start Tysol.pl Krzysztof Karnkowski "Budyń" bloger, muzyk, publicysta GPC
W 1989 roku, jako raptem jedenastolatek, ale, "z domu" mocno już zainteresowany polityką, kręciłem się przy lokalnym Komitecie Obywatelskim. Pewnie bardziej przeszkadzałem, niż pomagałem, ale w czasach, które pamiętam jako krótkotrwale, ale miłe pospolite ruszenie wszyscy odnosili się do mnie życzliwie. Tuż po wygranych wyborach lokalny poseł dał mi nawet w prezencie posrebrzany znaczek "Solidarności", który szybko zgubiłem. Zważywszy na dalsze losy i polityczne afiliacje tego posła, może to nawet lepiej…

Na początku wakacji zorganizowano aukcję, na której sprzedawano rozmaite pamiątki, głównie z wyborów kontraktowych, pieniądze zaś służyć miały dalszej działalności. Chyba najcenniejszym z licytowanych przedmiotów był komplet "Tygodników Solidarność" z 1981 roku. Byłem bardzo nieszczęśliwy, ponieważ kupił go ktoś inny, ja nie miałem wtedy zbyt wielu pieniędzy. Miałem natomiast świadomość, że to cenny zapis ważnej rzeczy, która działa się w ważnych, choć nerwowych czasach. Niezależnie od tego, jak wiele ówczesnej nadziei zmarnowało się po roku 1989, gdzie później wylądowała (a może była tam, o zgrozo, cały czas) część ówczesnych pierwszoplanowych postaci, to jednak było COŚ.

Skoro "Tygodnik Solidarność" startuje z nowym portalem, jego twórcom życzę, by - oby w lepszych czasach - również udało im się zrobić coś ważnego. Może jeszcze uda się odzyskać coś z lat 1980-1981, dokończyć dzieło, które kilka lat później zarzucono jako nierozsądne, nieprzystające do nowych wyzwań. Dziś zaś jeszcze bardziej potrzebne.

Powodzenia!

Krzysztof Karnkowski "Budyń" bloger, muzyk, publicysta GPC
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.09.2016 01:44