Szukaj
Konto

Król nie żyje. Płyną kondolencje z całego świata

zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Media obiegły smutne wiadomości. Nie żyje nowozelandzki monarcha. Wyrazy współczucia płyną z całego świata.

Nowozelandzki król Maorysów, Tuheitia Pootatau Te Wherowhero VII, zmarł w wieku 69 lat, zaledwie kilka dni po 18. rocznicy objęcia tronu - podała w piątek agencja AP. Przyczyną śmierci były komplikacje po operacji serca.

Nie żyje król Maorysów

Tuheitia był siódmym maoryskim władcą od utworzenia monarchii w 1858 r. w celu zjednoczenia nowozelandzkich plemion w czasie brytyjskiej kolonizacji wysp. Był najstarszym synem poprzedniej monarchini Te Atairangikaahu. Na tron wstąpił 21 sierpnia 2006 roku, w dniu uroczystości pogrzebowych swojej matki.

W kulturze maoryskiej król odgrywa przede wszystkim rolę ceremonialną, ale ma też znaczący głos reprezentujący Maorysów, którzy stanowią blisko 20 proc. ludności Nowej Zelandii.

Wśród najważniejszych dokonań Tuheitii wymienia się stworzenie centrum reintegracji dla osadzonych kobiet, które urodziły dzieci, odbywając karę w więzieniu. Współpracował też z nowozelandzką policją i ministerstwem sprawiedliwości, aby zapobiegać przestępczości i aktom przemocy. Liczba Maorysów trafiających do więzień jest jedną z najwyższych wśród mniejszości etnicznych na świecie.

W ostatnich miesiącach Tuheitia koordynował rozmowy dotyczące jedności narodowej Maorysów w odpowiedzi na politykę rządu premiera Nowej Zelandii Christophera Luxona. Krytycy zarzucają centroprawicowemu rządowi, że realizuje antymaoryską politykę i nie wspiera rdzennej ludności i jej języka. Podczas zwołanego przez króla krajowego spotkania Maorysów w styczniu, na które przybyło ponad 10 tys. osób, Tuheitia zapewnił, że będzie nadal mówił po maorysku, niezależnie od polityki rządu.

Płyną kondolencje z całego świata

Smutek i żałobę w związku ze śmiercią króla Tuheitia wyrazili premier Luxon oraz brytyjski król Karol III, konstytucyjna głowa państwa Nowej Zelandii, wraz z żoną, królową Kamilą.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.08.2024 10:26
Źródło: PAP