Klepacka vs. Rusin ciąg dalszy. "Zabrakło szacunku...". Ostra odpowiedź: "Jeszcze raz powtórzę: WSTYD!"

To był dzień, w którym wróciłam z Pucharu Europy. Wyszliśmy na spacer z tatą, chcieliśmy zagłosować. W pewnym momencie idąc ulicą usłyszałam krzyki w moim kierunku i obrażanie mojej osoby. Odwróciłam się, włączyłam kamerę, bo wiedziałam że coś jest nie tak. Okazało się, że to prezenterka komercyjnej telewizji (...) Gdzieś czytałam, że ta pani twierdzi, że mnie mijała na ulicy. To nie było mijanie, bo byłam z drugiej strony ulicy. Dzieliła nas ulica i to było krzyczenie w moją stronę
- opowiada Zofia Klepacka.
Zabrakło jej [Rusin-red.] szacunku do drugiego człowieka. Pomimo tego, jakie kto ma poglądy, powinien mieć szacunek, tutaj tego zabrakło. Ja jestem sportowcem, mamą dwójki dzieci i obywatelem przede wszystkim. Mam prawo mieć swoje poglądy, jak każdy inny. Mam nadzieję, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy i nie spotka mnie w moim mieście
- podsumowała sportsmanka.
Zofia Klepacka o sprzeczce z Kingą Rusin: Zabrakło jej szacunku do drugiego człowieka#wieszwięcej
— portal tvp.info ???????? (@tvp_info) 28 maja 2019
Zobacz więcej ⤵️https://t.co/oVQ67XtJdW pic.twitter.com/XphRq3eN6Z
Do tych słów na swoim instagramie odniosła się Kinga Rusin. Prezenterka TVN twierdzi, że propagowanie poglądów takich, jak prezentuje Zofia Klepacka, prowadzi do samobójstw dzieci. "Więc powtórzę pani Klepackiej: WSTYD!" - czytamy we wpisie.
raw

Komentarze
Była gwiazda TVN trafi do Polsatu? Zaskakujące doniesienia
„Gęby pełne frazesów”. Rusin wściekła na rząd Tuska

Zaskakujący transfer do Telewizji Republika
Zofia Klepacka pobita. Jest relacja świadka



