Szukaj
Konto

"Kim wpadł we wściekłość". Aresztowania po katastrofie w stoczni

25.05.2025 12:19
Zdjęcie satelitarne przedstawia nowy północnokoreański okręt wojenny w porcie po wypadku podczas startu w Chongjin
Źródło: PAP/EPA/MAXAR TECHNOLOGIES HANDOUT
Komentarzy: 0
W Korei Północnej doszło do kompromitującej wpadki. Nieudane wodowanie nowego niszczyciela zakończyło się aresztowaniami. Wszystko wydarzyło się na oczach Kim Dzong Una.
Co musisz wiedzieć
  • W porcie Chongjin w Korei Północnej doszło do nieudanego wodowania nowego niszczyciela wojennego
  • W uroczystości brał udział przywódca kraju Kim Dzong Un, który był świadkiem całej sytuacji i wpadł w furię
  • Po incydencie aresztowano trzech członków kierownictwa stoczni - w tym głównego inżyniera - za "kryminalną niedbałość"

 

Poważny wypadek w porcie Chongjin

Podczas oficjalnej ceremonii wodowania nowego niszczyciela w porcie Chongjin, na północnym wschodzie Korei Północnej, doszło do poważnego wypadku. Jak przekazały północnokoreańskie media, w obecności samego Kim Dzong Una okręt stracił równowagę i został poważnie uszkodzony. W wyniku tego zdarzenia aresztowano trzech członków kierownictwa stoczni: głównego inżyniera, kierownika działu budowy kadłubów oraz zastępcę dyrektora ds. administracyjnych. Jak poinformowała agencja KCNA, zatrzymano ich za "kryminalną niedbałość".

Niszczyciel, który miał mieć wyporność 5 tys. ton i być wyposażony w "najnowocześniejszą i najpotężniejszą broń, w tym nuklearną", nie został poprawnie zwodowany. Dla Kim Dzong Una było to ogromne upokorzenie.

Kim wpadł we wściekłość

"Kim, który był obecny przy nieudanym wodowaniu, wpadł we wściekłość i obarczył przedstawicieli armii, naukowców i pracowników stoczni odpowiedzialnością za 'kryminalny czyn spowodowany absolutnym lekceważeniem, nieodpowiedzialnością i nienaukowym empiryzmem'"

- podała KCNA.

Wypadek miał miejsce w momencie, gdy okręt stracił stabilność, co doprowadziło do uszkodzeń dolnej części kadłuba. Jak informują media, "niektóre sekcje denne okrętu zostały zmiażdżone", co zaburzyło balans jednostki. Kim określił sytuację jako cios w "godność i poczucie własnej wartości kraju".

Warto przypomnieć, że zaledwie miesiąc wcześniej w Korei Północnej z wielką pompą zwodowano pierwszy okręt tego typu. Tym razem miało być podobnie - z pokazem siły i technicznego postępu. Zamiast sukcesu wyszła jednak spektakularna porażka. Choć północnokoreańskie władze próbują umniejszać rozmiar uszkodzeń, twierdząc, że naprawa kadłuba potrwa tylko 10 dni, zagraniczni eksperci są innego zdania. Na podstawie zdjęć satelitarnych sugerują, że zniszczenia są znacznie poważniejsze.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.05.2025 12:19
Źródło: Polsat News / Onet