Szukaj
Konto

Kazik Staszewski na intensywnej terapii. „Bliski końca drogi byłem”

04.12.2025 21:12
Kazik Staszewski
Źródło: fot. Kult
Komentarzy: 0
Stan zdrowia Kazika Staszewskiego gwałtownie się pogorszył, a muzyk trafił na OIOM po komplikacjach związanych z wcześniejszym zabiegiem. Jak relacjonuje, lekarze mówią nawet o ryzyku sepsy.
Co musisz wiedzieć
  • Muzyk trafił na OIOM po zabiegu usunięcia wyrostka
  • Wpis Kazika wywołał ogromne poruszenie
  • Artyście może grozić kolejna operacja

 

"Zostaję zatrzymany w szpitalu na Sorze"

Lider zespołu Kult poinformował w mediach społecznościowych, że ponownie zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Muzyk trafił na oddział intensywnej opieki medycznej po komplikacjach po zabiegu usunięcia wyrostka.

Leżę na Oiomie w szpitalu na Teneterce z rozpoznaniem ropowicy. Zostaję zatrzymany w szpitalu na Sorze. Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie

- przekazał.

Kazik: "Źle wykonano mi zabieg usunięcie wyrostka"

W czwartkowym nagraniu ze szpitala muzyk ujawnił przyczynę pogarszającego się stanu zdrowia.

Źle wykonano mi zabieg usunięcie wyrostka. Zostawili jakiś farfocel na końcu. Leżę na Oiomie w szpitalu na Teneterce z rozpoznaniem ropowicy. Zostaję zatrzymany w szpitalu na Sorze. Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie. Ten ból czułem już w Łodzi. Było źle już wtedy ale trzeba było zakończyć. Próbowałem ratować się jak mogłem, a g***** mogłem

- relacjonuje.

"W nocy bliski końca drogi byłem"

W kolejnym wpisie Staszewski ujawnił, że sytuacja była wyjątkowo groźna.

Po serii badań doktorzy powiedzieli, że dziś w nocy bliski końca drogi byłem. I na podobną akcję jak tatuś. Pewnie będą mnie kroić

- napisał.

Ojcem muzyka był Stanisław Staszewski - bard i poeta, architekt z wykształcenia, który zmarł w wieku 48 lat w Paryżu.

Kontrowersje po koncercie w Zielonej Górze

Problemy zdrowotne muzyka ujawniły się kilka dni po głośnym koncercie Kultu w Zielonej Górze. Kazik mimo niedyspozycji zdecydował się wówczas wystąpić na scenie, a występ wzbudził liczne komentarze.

W trosce o swoje zdrowie chcąc "ratować się" przed Covidem oraz dokuczliwym bólem brzucha sięgnąłem po środki, które, jak się okazało, w połączeniu z alkoholem zadziałały zupełnie odwrotnie do zamierzonego. Z marnym skutkiem. Przepraszam wszystkich, którzy przyszli i oczekiwali normalnego występu

- wyjaśniał następnego dnia.

Mniej koncertów w 2027 roku

Po wydarzeniach w Zielonej Górze muzyk przeprosił fanów, zaoferował zwrot pieniędzy za bilety i zapowiedział ograniczenie liczby koncertów w 2027 roku.

Jest to decyzja, którą muszę podjąć dla dobra swojego zdrowia, rodziny i wszystkich, którzy są częścią tego świata

- podkreślił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2025 21:12
Źródło: Rmf24