Szukaj
Konto

"Jeszcze raz napiszesz, że korzystałem z dziewczynek, to masz w ryj". Szyc odpowiada Latkowskiemu

Beax
Źródło: Wikimedia Commons
Aktor Borys Szyc opublikował w mediach społecznościowych korespondencję z Sylwestrem Latkowskim, w której reżyser wielokrotnie namawia go do pomocy w pracy nad filmem "Nic się nie stało".
Z opublikowanej przez Borysa Szyca korespondencji wynika, że Sylwester Latkowski, reżyser filmu "Nic się nie stało" wielokrotnie próbował namówić aktora na spotkanie i pomoc przy filmie o pedofilii w środowisku szołbiznesu. Aktor konsekwentnie odmawiał, twierdząc, że nie posiada wiedzy, której szuka reżyser. Ten jednak nie ustawał w namowach.

Tyle osób powtarza, że ty tam non stop prochy, alko. To mam nagrane


- miał pisać do Szyca Latkowski.


Nie zmilczaj. Spotkamy się? Prosiłem cię o pomoc. Dziwne, że nie chcesz pomóc


- miał ponaglać pytając, czy brak chęci spotkania ze strony Szyca może oznaczać to, że on także mógł dopuścić się wykorzystywania seksualnego dzieci.

Nie chcesz pomóc? Dlaczego? Też z tych dziewczynek korzystałeś?


- miał pytać Latkowski.

Jeszcze raz napiszesz, że korzystałem z jakichś dziewczynek, to dostaniesz ode mnie w ryj. I tak rozpoczniemy znajomość. Cieszę się, że mam ten cały zapis Twoich wypocin i szantaży. Pomoże mi to w sądzie


- odpowiedział Borys Szyc.

Drogi Sylwestrze, są moje urodziny dziś. Kojejny raz napastujesz mnie i wypisujesz swoje chore bzdury o chronieniu debili z Sopotu. Straciłem już cierpliwość do Ciebie i proszę Cię ostatni raz: wszystko, co wiem, już Ci powiedziałem. Jeśli kogoś chronię, to siebie i moją rodzinę, a czujemy się obecnie napastowani przez Ciebie i nie życzymy sobie tego


- podkreślił aktor.

cwp/Instagram
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2020 21:59