Jaśkowiak zmienia zdanie? "Nie mówimy, że nie zrobimy wyborów, jeśli będą 28 czerwca"
28.05.2020 11:35

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie mówimy, że nie zrobimy wyborów, jeśli będą 28 czerwca, parlament ustawą jest w stanie do tego nas przymusić, ale ci, którzy dadzą nam kilka dni na przygotowanie głosowania, będą ponosić odpowiedzialność za wynik tych wyborów i sposób organizacji – stwierdził prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Prezydent Poznania został zapytany w czwartek w radiu RMF FM o swoje słowa, że samorządowcy nie mogą wziąć odpowiedzialności za wybory prezydenckie, jeśli miałyby się odbyć 28 czerwca.
Przypomnijmy, że 26 maja Jaśkowiak oświadczył, że "wybory 28 czerwca są niemożliwe do przeprowadzenia". - To czas matur i egzaminów ósmoklasistów w szkołach, w których zlokalizowanych jest przecież większość komisji obwodowych. Jako samorządowcy nie weźmiemy odpowiedzialności za organizację wyborów w tym terminie - stwierdził we wtorek.
"Nie mówimy, że nie zrobimy wyborów"
- Poprzednie wybory też były szumnie zapowiadane przez Kaczyńskiego, że odbędą się 10 maja, poczta nawet zrobiła pakiety wyborcze, wydała na to 70 milionów - powiedział w czwartek na antenie RMF FM Jaśkowiak. - My nie mówimy, że my tych wyborów nie zrobimy, mówimy tylko, że to jest bardzo niefortunna decyzja i przestrzegamy rząd, żeby drugi raz nie zrobił tego błędu - dodał.
Dopytywany, dlaczego w takim razie tak zdecydowanie protestował przeciwko terminowi 28 czerwca, powiedział: - Mówię tylko, że ustawami Sejm i Senat są w stanie nas do tego przymusić, natomiast ci, którzy będą głosować na kolanie przygotowaną ustawę i dadzą nam kilka dni, żeby te wybory przygotować i zorganizować, będą ponosić odpowiedzialność i za wynik tych wyborów i sposób organizacji.
- My przestrzegamy przed tymi wyborami, tak jak przestrzegaliśmy przed wyborami 10 maja - dodał Jaśkowiak.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i szef Porozumienia Jarosław Gowin wystąpili w środę na wspólnej konferencji prasowej, w której oświadczyli, że wybory nie mogą się odbyć później niż 28 czerwca.
Kaczyński ocenił, że ci, którzy proponują zmianę terminu wyborów, sieją zamęt i "za nic mają konstytucję, niezależnie od tego, że bardzo często się na nią powołują".
Szef PiS stwierdził, że za tym, by przyjąć inny termin niż 28 czerwca "stoją czysto partykularne interesy, z całą pełnością nie jest to interes Polski ani nie jest to zgodne z konstytucją".
/PAP/Twitter

Przypomnijmy, że 26 maja Jaśkowiak oświadczył, że "wybory 28 czerwca są niemożliwe do przeprowadzenia". - To czas matur i egzaminów ósmoklasistów w szkołach, w których zlokalizowanych jest przecież większość komisji obwodowych. Jako samorządowcy nie weźmiemy odpowiedzialności za organizację wyborów w tym terminie - stwierdził we wtorek.
"Nie mówimy, że nie zrobimy wyborów"
- Poprzednie wybory też były szumnie zapowiadane przez Kaczyńskiego, że odbędą się 10 maja, poczta nawet zrobiła pakiety wyborcze, wydała na to 70 milionów - powiedział w czwartek na antenie RMF FM Jaśkowiak. - My nie mówimy, że my tych wyborów nie zrobimy, mówimy tylko, że to jest bardzo niefortunna decyzja i przestrzegamy rząd, żeby drugi raz nie zrobił tego błędu - dodał.
Dopytywany, dlaczego w takim razie tak zdecydowanie protestował przeciwko terminowi 28 czerwca, powiedział: - Mówię tylko, że ustawami Sejm i Senat są w stanie nas do tego przymusić, natomiast ci, którzy będą głosować na kolanie przygotowaną ustawę i dadzą nam kilka dni, żeby te wybory przygotować i zorganizować, będą ponosić odpowiedzialność i za wynik tych wyborów i sposób organizacji.
- My przestrzegamy przed tymi wyborami, tak jak przestrzegaliśmy przed wyborami 10 maja - dodał Jaśkowiak.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i szef Porozumienia Jarosław Gowin wystąpili w środę na wspólnej konferencji prasowej, w której oświadczyli, że wybory nie mogą się odbyć później niż 28 czerwca.
Kaczyński ocenił, że ci, którzy proponują zmianę terminu wyborów, sieją zamęt i "za nic mają konstytucję, niezależnie od tego, że bardzo często się na nią powołują".
Szef PiS stwierdził, że za tym, by przyjąć inny termin niż 28 czerwca "stoją czysto partykularne interesy, z całą pełnością nie jest to interes Polski ani nie jest to zgodne z konstytucją".
/PAP/Twitter


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.05.2020 11:35
„Insynuacje przekazywane mediom budzą moje obrzydzenie”. Mocne słowa Jaśkowiaka nt. kolegów z PO
12.12.2019 15:36

Komentarzy: 0
Rywal Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w prawyborach prezydenckich w PO Jacek Jaśkowiak zabrał głos w związku z artykułem opublikowanym na portalu wp.pl. – Insynuacje przekazywane mediom bez podania nazwiska budzą moje obrzydzenie – napisał na Twitterze prezydent Poznania.
Czytaj więcej
Wybranowski o Jaśkowiaku: "Facet, który nie pojawił się na rocznicowych uroczystościach Powstania Wlkp"
08.12.2019 14:58
Festiwal pomyłek Kidawy-Błońskiej podczas debaty. Marszałek Grodzki: „REWELACYJNA. Format prezydenta RP!”
07.12.2019 16:03
[video] „Za chwilę wygłoszą państwo pożegnalną mowę”. Wpadka prowadzącego prawyborczą debatę PO
07.12.2019 14:08

Komentarzy: 0
Skończyła się debata kandydatów w prawyborach PO. Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Jacek Jaśkowiak odpowiadali na pytania zadawane przez prowadzącego Przemysława Nienartowicza, redaktora naczelnego portalu wiadomo.co, znanego ze swoich krytycznych poglądów wobec Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
[video] "Jest po rozwodzie. I po wielu przygodach na mieście". Środa bezlitośnie o Jaśkowiaku
06.12.2019 15:26



