Jak się zwalnia Społecznego Inspektora Pracy. Pozbycie się niewygodnego związkowca to nie problem?
10.10.2017 14:12

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Agnieszka Gryś od 2006 roku pracowała w stacji dializ w Żywcu jako specjalista ds. administracji. We wrześniu br. została zwolniona dyscyplinarnie, mimo braku zgody związkowej organizacji zakładowej i mimo pełnienia funkcji społecznego inspektora pracy. Dla dużej sieci placówek medycznych prawo nie stanowi najwyraźniej problemu w pozbyciu się niewygodnego związkowca.
Anna Brzeska
- mówi zwolniona pracownica żywieckiej stacji dializ w rozmowie z "TS". - W 2008 roku przejęła nas firma Fresenius Nephrocare Polska. Wtedy zmieniło się nastawienie osób, które nami zarządzały. Zaczęły się liczyć tylko i wyłącznie pieniądze, a nie personel. Wcześniej takie składniki wynagrodzenia jak bonusy roczne były wysokości trzynastki, potem stawały się coraz mniejsze. Pojawiły się problemy kadrowe, nasi pracownicy mieli coraz większe zaległości w urlopach. W odpowiedzi na nasze zarzuty słyszeliśmy: nie podoba się, niech się zwolni.
- opowiada była pracownica Freseniusa.
W 2015 roku część pracowników zdecydowała się na założenie organizacji związkowej pod sztandarem Solidarności. Obawy o to, że ich działalność nie będzie w firmie mile widziana, wiązały się z ograniczeniami nakładanymi przez firmę.
- mówi Agnieszka Gryś, która w organizacji zakładowej pełniła funkcję skarbnika.

- Na początku - wtedy była to jeszcze firma International Nefrology Center - było bardzo sympatycznie. Cieszyłam się, że pracuję w miejscu, gdzie prawa pracownicze są respektowane
- mówi zwolniona pracownica żywieckiej stacji dializ w rozmowie z "TS". - W 2008 roku przejęła nas firma Fresenius Nephrocare Polska. Wtedy zmieniło się nastawienie osób, które nami zarządzały. Zaczęły się liczyć tylko i wyłącznie pieniądze, a nie personel. Wcześniej takie składniki wynagrodzenia jak bonusy roczne były wysokości trzynastki, potem stawały się coraz mniejsze. Pojawiły się problemy kadrowe, nasi pracownicy mieli coraz większe zaległości w urlopach. W odpowiedzi na nasze zarzuty słyszeliśmy: nie podoba się, niech się zwolni.
- Przestaliśmy się czuć w pracy dobrze. Koleżanka, chcąc zadzwonić i powiedzieć, że potrzebuje urlopu okolicznościowego, bo zmarła jej mama, brała najpierw środki uspokajające. To wszystko stało się nie do wytrzymania
- opowiada była pracownica Freseniusa.
W 2015 roku część pracowników zdecydowała się na założenie organizacji związkowej pod sztandarem Solidarności. Obawy o to, że ich działalność nie będzie w firmie mile widziana, wiązały się z ograniczeniami nakładanymi przez firmę.
- Od początku nie mogliśmy korzystać nawet z tablic. Mieliśmy też zakaz wstępu do innych stacji dializ, gdyż nasza obecność tam miała rzekomo narażać życie i zdrowie pacjentów
- mówi Agnieszka Gryś, która w organizacji zakładowej pełniła funkcję skarbnika.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.10.2017 14:12
Stanisław Biega dla "TS": Model z wycofanego projektu rozwiązałby problem finansowania dróg na długi czas
26.07.2017 17:04

Komentarzy: 0
„Taki model jak w tym wycofanym projekcie rozwiązałby problem finansowania dróg lokalnych na długi czas. Przez trzy miesiące byłyby krzyki, jęki i stękanie, a potem przez kolejne kilkadziesiąt lat Polska nie miałaby problemu z drogami lokalnymi”. Ze Stanisławem Biegą z Centrum Zrównoważonego Transportu rozmawia Anna Brzeska.
Czytaj więcej
Ten dialog już nie ma sensu. "Po raz kolejny podzielono pracowników na medycznych i niemedycznych"
10.07.2017 21:00

Komentarzy: 0
29 czerwca br. Senat przyjął bez poprawek ustawę „o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych”. Jednak długo oczekiwane zapisy na tyle odbiegają od oczekiwań Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”, że jego Rada postanowiła zawiesić swój udział w pracach Branżowego Zespołu Trójstronnego przy Ministrze Zdrowia.
Czytaj więcej
Przechowywał dokumenty kadrowe 152 zakładów pracy w workach w garażu. Nie poniósł żadnych konsekwencji
22.05.2017 10:59

Komentarzy: 0
Fragment starego skeczu Genowefy Pigwy po raz kolejny okazuje się być aktualny. Jak bowiem inaczej określić sytuację, w której przedsiębiorca, przechowujący dokumenty kadrowe 152 zakładów pracy, wrzuca je w niepodpisanych jutowych workach do garażu i nie ponosi za to żadnych konsekwencji, a organy państwa w ramach obecnego prawa i tak niewiele mogą z tym zrobić?
Czytaj więcej
Dwujęzyczność na Litwie: Problemy z oryginalną pisownią polskich nazwisk i imion to codzienność
27.04.2017 13:44

Komentarzy: 0
– Prapraprawnuczka Adama Mickiewicza, Alexia, urodziła się i mieszka na Litwie. Wydano jej akt urodzenia i paszport litewski oraz francuski. W obu dokumentach jej imię było zapisane oryginalnie. Gdy wygasł litewski paszport, Litwa odmówiła wydania kolejnego, argumentując, że Alexia powinna zmienić imię i nazwisko na wersję litewską – mówi w rozmowie z Anną Brzeską Ewelina Baliko, prawniczka reprezentująca przedstawicieli mniejszości narodowych na Litwie.
Czytaj więcej
Minister Radziwiłł dla "TS": To nie jest tak, że likwidujemy NFZ i nic po nim nie zostanie
01.03.2017 18:48

Komentarzy: 0
- 1 stycznia 2018 roku z systemu, w którym są ubezpieczeni i nieubezpieczeni przechodzimy do systemu powszechnego zabezpieczenia w zakresie opieki zdrowotnej. To wypełnienie zapisów konstytucji – mówi minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w rozmowie z Anną Brzeską.
Czytaj więcej