Jadwiga Emilewicz odchodzi z Porozumienia

- To dla mnie bardzo trudna decyzja, ponieważ to Jarosław Gowin wprowadzał mnie do polityki, a partię razem zakładaliśmy i tworzyliśmy przez lata. Jednak, wśród wszystkich dostępnych możliwości, ta wydaje się najuczciwszą - mówiła w rozmowie z PAP wiceszefowa polskiego rządu Jadwiga Emilewicz, która postanowiła opuścić Porozumienie.
- Z Jarosławem Gowinem nie zgadzałam się ani w maju, kiedy wewnątrzkoalicyjny spór o termin wyborów postanowił on przenieść na forum publiczne. Ani w tej chwili, kiedy, w krytycznym dla prawicy głosowaniu nad ustawą o ochronie zwierząt, podjął decyzję o wstrzymaniu się od głosu, ponownie ryzykując stabilność i istnienie koalicji - tłumaczyła swoją decyzję.
Emilewicz dodała, że pozostaje w klubie PiS i będzie wspierać obóz Zjednoczonej Prawicy. - Dzisiaj najważniejszym celem jest stabilność rządu (…) Będę posłanką bezpartyjną w klubie PiS - podkreśliła.
Jadwiga Emilewicz oficjalnie poza Porozumieniem. Na ten ruch zanosiło się już od dłuższego czasu, faktycznie negocjacje przy terminie wyborów i wobec "Piątki dla zwierząt" ustawiły wicepremier w kontrze do Jarosława Gowina. Inne wizje polityki i roli Porozumienia w ZP.
— Marcin Makowski (@makowski_m) September 26, 2020
Wyrok TK miał być opublikowany do dzisiaj. Emilewicz: "Odsunięcie publikacji wydaje się możliwe"

Ostatniego dnia urzędowania Emilewicz przyznała swoim pracownikom 6 mln zł z kieszeni podatników
Nieoficjalnie: Emilewicz może przejść do PiS
Emilewicz: Moim celem jest wzięcie udziału w wojnie kulturowej. Mamy do czynienia z ideologią LGBT

"To pomysł bardzo zły. Nie idźmy tą drogą!" Beata Szydło ostro o pomyśle "bonów" zamiast gotówki 500+



