Szukaj
Konto

I. Lasota: Zobaczyłam list mówiący, że nie można mnie dopuścić ze względu na charakter mojej działaności

I. Lasota: Zobaczyłam list mówiący, że nie można mnie dopuścić ze względu na charakter mojej działaności
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
Głośno jest obecnie o sprawie zablokowania przez UW możliwości uczestnictwa Ireny Lasoty w debacie o Marcu'68 z udziałem Adama Michnika. Publicystka, filozof, działaczka społeczna i polityczna była współzałożycielką akademickiej grupy dyskusyjnej na UW, od wczesnych lat 60. dzieliły ją z Adamem Michnikiem różnice ideologiczne. Lasota była także aktywną uczestniczką protestów studenckich w 1968 roku. W TVP Info wyjaśniła ona kulisy blokowania jej głosu przez Uniwersytet Warszawski i późniejsze wydarzenia wokół akademickich obchodów 50. rocznicy Marca'68 na tej uczelni.
Ja to odebrałam w sposób nieprzyjemny, to w końcu jest też moja Alma Mater. Kiedy zobaczyłam list reprezentanta rektora mówiący, że nie można mnie dopuścić ze względu na charakter mojej działalności publicystycznej, to się złapałam za głowę i pomyślałam: no to nie pójdę
- powiedziała Irena Lasota.
Ale "Solidarność" uniwersytecka i Niezależne Zrzeszenie Studenckie bardzo się upadły, że chcą słyszeć różne głosy i będzie osobne spotkanie na uniwersytecie o godzinie 18.00 ośmego marca, gdzie paru weteranów będzie opowiadało coś
- dodała.

Tak czy inaczej w debacie z Adamem Michnikiem Ireny Lasoty nie będzie.
Narracja została zdominowana przez środowisko, które tutaj Adam Michnik reprezentuje, została oddana "Gazecie Wyborczej"...
- stwierdził Krzysztof Wyszkowski.
Nizinkiewicz z Rzepy oskarżył TVP oraz mnie o kłamstwo w sprawie Lasoty. Że nieprawdą jest, że reprezentant UW odmówił jej prawa do debaty z Michnikiem z racji jej poglądów. Oskarżył bohaterkę marca 68 o kłamstwo- bo to jej słowa. Dodatkowo tę informację podała... sama Rzepa :D
- skomentował Dawid Wildstein.

źródło: TVP Info, TT

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.03.2018 21:35