Szukaj
Konto

GW wstawia się za aborcjonistą: Nie zakłócał mszy, stał z planszą

18.09.2021 17:07
GW wstawia się za aborcjonistą: Nie zakłócał mszy, stał z planszą
Źródło: pixabay.cm/TheoRivierenlaan
Komentarzy: 0
"Gazet Wyborcza" w artykule poświęconym Tomaszowi M., aborcyjnemu aktywiście, który podczas mszy stał w kościele z tablicą "Piekło kobiet", pisze o tym, że mężczyzna nie przeszkadzał w mszy a jedynie stał z aborcyjnym transparentem.

Nie zakłócał mszy, stał z planszą "Piekło kobiet". Za protest w kościele w Koszalinie Tomaszowi grozi więzienie

- żali się "Gazeta Wyborcza".

"Protestowałem, bo to skandal, że grupa starszych panów zdecydowała, co kobieta może, a czego nie może robić ze swoim ciałem" - medium cytuje aktywistę i dodaje, że "za to, że stanął w kościele w Koszalinie z planszą z napisem "Piekło kobiet", grozi mu kara do dwóch lat więzienia".

24 września przed obliczem sprawiedliwości, czyli Sądem Rejonowym w Koszalinie, II wydział karny, stanie Tomasz Mroczkowski, obywatel do tej pory niekarany

- czytamy.

"25 października 2020 roku, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami złośliwie przeszkadzał publicznemu wykonaniu aktu religijnego w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Koszalinie poprzez wejście przed ołtarz główny z transparentem prezentującym treści na temat praw kobiet do aborcji, przerywając w ten sposób mszę świętą i nabożeństwo różańcowe" - brzmi akt oskarżenia.

Mamy do GW pytania - czy niszczone transparenty, billboardy, tablice z hasłami pro-life też nikomu nie szkodzą, tylko sobie stoją? Czy aktywiści pro-life stojący na Zachodzie przed aborcyjnymi klinikami, trzymający tablice z przesłaniem antyaborcyjnym, którzy są za to aresztowani i skazywani na więzienie, też nikomu nie szkodzą, tylko sobie stoją?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2021 17:07
Źródło: wyborcza.pl