Szukaj
Konto

Hołownia: „Paulina Hennig-Kloska to dla mnie największe rozczarowanie”

18.02.2026 12:40
Szymon Hołownia
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Szymon Hołownia przyznał, że rezygnacja ze stanowiska przewodniczącego Polski 2050 to był błąd. Polityk ostro skomentował odejście 18 parlamentarzystów z Polski 2050 i powołanie nowego klubu Centrum. Założyciel ugrupowania nie kryje rozczarowania i wprost wskazuje osoby odpowiedzialne za rozłam.
Co musisz wiedzieć
  • 18 posłów opuściło Polskę 2050 i utworzyło klub Centrum.
  • Hołownia obwinia Paulinę Hennig-Kloskę i mówi o "nienawiści".
  • Były marszałek Sejmu żałuje rezygnacji z funkcji lidera.

 

"Stała się rzecz bardzo smutna i zła"

Stała się dzisiaj rzecz bardzo smutna i zła. Mówię to jako założyciel tego ruchu, Polski 2050

- powiedział Szymon Hołownia.

Polityk przypomniał, że przez sześć lat współtworzył środowisko, które dziś się rozpada.

Szliśmy razem sześć lat. To ja byłem tą osobą, która zapraszała do współpracy

- podkreślił.

Jego zdaniem przyczyna odejścia części parlamentarzystów jest jednoznaczna.

Powód do odejścia jest jeden - nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

- stwierdził.

Ostra krytyka Hennig-Kloski

Hołownia nie szczędził gorzkich słów pod adresem Pauliny Hennig-Kloski.

Jeśli chodzi o Paulinę Hennig-Kloskę, to jest dla mnie największe rozczarowanie. Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę

- powiedział.

Winę za rozbicie klubu Polski 2050 przez frakcję Pauliny Hennig-Kloski ponosi Paulina Hennig-Kloska, winę za destabilizację koalicji ponosi Paulina Hennig-Kloska, winę za te wszystkie rzeczy, które będą towarzyszyły, te wstrząsy zupełnie niepotrzebne dzisiaj na polskiej scenie politycznej, ponosi ta grupa rozłamowców, którzy do niedawna, przyznaję to wciąż ze zdumieniem, byli moimi kolegami

- dodał.

"To był błąd"

Były marszałek Sejmu przyznał, że żałuje swojej wcześniejszej decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczącego ugrupowania i zgodzie na wybór nowego lidera.

To był błąd

- ocenił.

Jednocześnie zadeklarował, że nie zamierza opuszczać partii.

Ja w Polsce 2050 zostaję, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Dzisiaj przyszedłem, wpuścili mnie jako wicemarszałka, więc spróbuję i jutro. Zobaczymy, co będzie w piątek. (…) Kwestie liczebności wicemarszałków reguluje bardzo precyzyjnie Sejm na samym początku swojej kadencji. Ta liczba marszałków jest wyznaczona, oznaczona

- powiedział.

Powstaje klub Centrum

W środę w Sejmie Paulina Hennig-Kloska ogłosiła odejście z Polski 2050 wraz z 18 parlamentarzystami i powołanie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum. Oprócz niej ugrupowanie opuścili m.in. Sławomir Ćwik, Aleksandra Leo, Ryszard Petru, Żaneta Cwalina-Śliwowska i Rafał Kasprzyk.

Podjęliśmy właśnie decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w kampanii w 2023 r. (…) Nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w tym ugrupowaniu, w obecnym klubie parlamentarnym

- przekazała Hennig-Kloska.

Według polityków nowego klubu w Polsce 2050 zabrakło "przestrzeni do dialogu i partnerskiej współpracy". Wcześniej z partii odeszła Joanna Mucha, jednak nie dołączyła do Centrum. Do nowego klubu nie przystąpili również Michał Kobosko ani Paweł Zalewski, którzy także opuścili Polskę 2050 w ostatnich dniach.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.02.2026 12:40
Źródło: polsatnews