Hollywood wstrzymuje oddech. Gigantyczna fuzja Warner Bros. i Paramount może zostać zablokowana

- W Kongresie USA rośnie presja na zablokowanie fuzji Warner Bros. Discovery i Paramount wartej 111 mld dolarów
- Przeciwnicy transakcji ostrzegają przed utratą miejsc pracy i monopolizacją rynku medialnego
- W sprawę zaangażowali się hollywoodzcy twórcy, politycy Partii Demokratycznej oraz prokurator generalny Kalifornii
Hollywood obawia się największej konsolidacji od lat
Planowane przejęcie połączyłoby dwa legendarne studia filmowe – Warner Bros. oraz Paramount Pictures – a także platformy streamingowe HBO Max, Discovery+ i Paramount+. W jednej grupie znalazłyby się również CNN, CBS News oraz kilkadziesiąt kanałów telewizyjnych, w tym polski TVN.
To największa hollywoodzka fuzja od niemal dekady i jedna z największych transakcji medialnych na świecie.
Według przedstawicieli Paramount połączenie ma przynieść co najmniej 6 miliardów dolarów oszczędności. Właśnie ta deklaracja wywołała alarm wśród związków zawodowych i pracowników branży rozrywkowej, którzy obawiają się masowych redukcji etatów.
Gwiazdy Hollywood przeciwko umowie
Przeciwko fuzji wystąpiło już ponad 4000 osób związanych z przemysłem filmowym i telewizyjnym. Pod listem otwartym podpisali się m.in. Jane Fonda, Ben Stiller i J.J. Abrams.
Autorzy listu ostrzegają, że kolejne wielkie połączenie medialne jeszcze bardziej ograniczy konkurencję w Hollywood i pogłębi kryzys produkcyjny w Los Angeles.
W ostatnich latach branża już mocno odczuła skutki strajków scenarzystów i aktorów oraz spadku liczby realizowanych produkcji. Według danych przywoływanych przez polityków w latach 2022–2024 przemysł filmowy stracił ponad 42 tysiące miejsc pracy.
Politycy naciskają na śledztwo
Grupa 34 demokratycznych kongresmenów z Kalifornii zaapelowała do prokuratora generalnego stanu Roba Bonty o dokładne zbadanie skutków fuzji i ewentualne zablokowanie transakcji.
Politycy argumentują, że wieloletnia konsolidacja rynku medialnego doprowadziła już do ograniczenia wyboru dla widzów, wzrostu cen i spadku liczby produkcji.
W tle pojawiają się również zarzuty dotyczące politycznych wpływów wokół całej transakcji. Media w USA zwracają uwagę na relacje rodziny Ellisonów z Donaldem Trumpem oraz udział funduszy powiązanych z krajami Zatoki Perskiej w finansowaniu nowej grupy medialnej.
Ogromne pieniądze i ryzyko
Nowa firma miałaby zostać obciążona długiem sięgającym nawet 79 miliardów dolarów. Krytycy ostrzegają, że tak ogromne zadłużenie może wymusić kolejne cięcia kosztów, sprzedaż aktywów i redukcję zatrudnienia.
Zwolennicy transakcji przekonują jednak, że tylko duże i silne finansowo grupy medialne będą w stanie konkurować z globalnymi gigantami streamingu i utrzymać wysokobudżetową produkcję filmową.
David Ellison zapewnia, że po połączeniu oba studia nadal będą produkować łącznie około 30 filmów rocznie.
Dlaczego ta sprawa jest ważna
Stawką jest przyszłość całego Hollywood. Jeśli fuzja dojdzie do skutku, kilka największych korporacji może przejąć kontrolę nad znaczną częścią amerykańskiego rynku filmowego, telewizyjnego i streamingowego. Dodatkowo Hollywood i środowiska lewicowo - liberalne obawiają się, że przejęcie Warner Bros. Discovery przez imperium finansowe uważanych za stronników Donalda Trumpa Ellisonów, może wpłynąć na kanały informacyjne, takie jak CNN, czy TVN.
Dla przeciwników może oznaczać zmiany lin ii redakcyjnych i ryzyko dalszej centralizacji rynku i ograniczenia różnorodności produkcji. Zwolennicy widzą natomiast szansę na stworzenie medialnego giganta wymykającego się wąskim ramom politycznej poprawności i zdolnego rywalizować z Netflixem, Amazonem i Disneyem.
Decyzja władz Kalifornii może przesądzić o tym, jak będzie wyglądał świat mediów i rozrywki w najbliższych latach.
Komentarze
Lubisz manipulować i blefować? TVN szuka uczestników do wielkiego hitu

„Jak można tak kompletnie nieogarniętym przyjść do telewizji”. Burza w Dzień Dobry TVN
Nowe wyniki oglądalności telewizji. Republika przed TVN24, potężny spadek TVP1


