Holandia przegłosowała "najsurowsze prawo azylowe wszech czasów"

- Po odejściu PVV Geerta Wildersa z koalicji rządzącej, trwa kryzys rządowy w Holandii
- Holenderski parlament przyjął projekty antyimigranckich ustaw proponowane przez PVV
- Niemcy podrzucają imigrantów Holandii podobnie jak Polsce
Kryzys rządowy w Holandii i antyimigranckie prawo
Geert Wilders, znany z antyimigranckich i eurosceptycznych poglądów, wycofał swoją partię PVV z koalicji, gdy jego propozycje zaostrzenia prawa azylowego nie znalazły poparcia wśród partnerów - partii VVD, NSC i BBB. Wilders domagał się m.in. zamknięcia granic dla osób ubiegających się o azyl, wprowadzenia surowszych kontroli granicznych szczególnie z Niemcami oraz deportacji przestępców z podwójnym obywatelstwem, w tym "dziesiątek tysięcy Syryjczyków" do ich kraju. Ostatecznie brak zgody na włączenie jego 10-punktowego planu do umowy koalicyjnej doprowadził do kryzysu rządowego.
Premier Dick Schoof, bezpartyjny urzędnik, ogłosił przedterminowe wybory, zaplanowane na październik 2025 roku, a rząd działa obecnie w trybie tymczasowym.
W tych trudnych okolicznościach holenderski parlament przyjął jednak dwa projekty ustaw, które znacząco zaostrzają prawo azylowe, określane przez Geerta Wildersa, lidera Partii na rzecz Wolności (PVV), jako "najsurowsze w historii". Inicjatywa ta, wspierana przez byłych partnerów koalicyjnych PVV, wywołała burzliwą debatę, a eksperci prawni i organizacje wspierające uchodźców ostrzegają przed niezgodnością nowych przepisów z prawem międzynarodowym i trudnościami w ich realizacji. Przyjęte regulacje ograniczają dostęp do azylu, utrudniają sprowadzanie rodzin oraz penalizują nielegalny pobyt i pomoc osobom bez dokumentów.
Co się zmienia?
Mimo rozpadu koalicji, parlament (Druga Izba) przegłosował dwa projekty ustaw zaproponowane przez PVV, które znacząco ograniczają politykę azylową. Nowe regulacje wprowadzają m.in.:
- Ograniczenie prawa do azylu: Proces uzyskiwania statusu uchodźcy stanie się trudniejszy, a pozwolenia na pobyt będą wydawane na maksymalnie trzy lata. Po tym okresie osoby z krajów uznanych za bezpieczne, np. części Syrii, mogą zostać deportowane.
- Zakaz sprowadzania rodzin: Uchodźcom trudniej będzie sprowadzić członków rodziny do Holandii, co ma zniechęcać do składania wniosków azylowych.
- Kary za nielegalny pobyt: Przebywanie w kraju bez ważnych dokumentów oraz udzielanie pomocy osobom bez legalnego statusu stanie się karalne.
Geert Wilders
Geert Wilders, lider PVV, od lat buduje swoją popularność na antyimigranckich i antyislamskich hasłach. Jego partia wygrała wybory parlamentarne w listopadzie 2023 roku, zdobywając 37 z 150 mandatów, co uczyniło ją najsilniejszą frakcją w parlamencie. Choć Wilders zrezygnował z kandydowania na premiera, by umożliwić utworzenie koalicji, jego wpływ na politykę rządu był znaczący. Proponowane przez niego prawo azylowe miało być "najsurowszym w historii", a jego celem było uczynić Holandię "jak najmniej atrakcyjną" dla migrantów. Krytycy, w tym opozycyjny lider Frans Timmermans, zarzucają mu podważanie prawa azylowego i promowanie symbolicznej polityki zamiast realnych rozwiązań.
Plany PVV, takie jak ogłoszenie "kryzysu azylowego" w celu ominięcia parlamentu czy wyjście z unijnych regulacji migracyjnych, budzą wątpliwości co do zgodności z prawem. Holenderska Rada ds. Imigracji podkreśla, że odstępstwo od unijnych zasad wymagałoby zgody wszystkich 27 państw UE, co jest mało prawdopodobne. Opozycja nazywa te działania "skandalem" i "niedemokratycznymi". Ponadto, chroniczne przeciążenie systemu azylowego w Holandii nie spełnia wymogów prawnych do ogłoszenia stanu wyjątkowego, co dodatkowo komplikuje realizację planów Wildersa.
[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl, oraz licznych polskich i niemieckich mediów]
Skandal na Stadionie Narodowym. Patriotyczna oprawa niewpuszczona na mecz Polska–Holandia

Polska – Holandia. Tak piszą o nas holenderskie media
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Były szef Frontexu opowiedział, jak był szantażowany przez KE: „Twoim zadaniem jest witać imigrantów”


