Szukaj
Konto

Historyk i syn Więźnia Jerzy Klistała: Duchowieństwo w Auschwitz. Post scriptum

11.03.2019 19:28
Historyk i syn Więźnia Jerzy Klistała: Duchowieństwo w Auschwitz. Post scriptum
Źródło: materiały Jerzego Klistały
Komentarzy: 0
W nawiązaniu do opublikowanego artykułu dr Adama Cyra, dot. Martyrologii duchowieństwa w KL Auschwitz, pozwalam sobie na dopowiedzenie kilku zdań do tego tematu. Otóż, to ja jestem wymieniony z imienia i nazwiska autorem opracowania o duchownych – ofiarach okupacji hitlerowskiej jak zresztą wymownie obrazuje to projekt okładki. Opracowana przyszła książka na ok. 350 stronach formatu B5, dokumentuje biogramami los ok. 450 księży, zakonnic i zakonników, aresztowanych i w większości przypadków uśmierconych przez hitlerowskich oprawców. Dotyczy to duchownych związanych przez posługę duszpasterską z terenami Górnego Śląska, Podbeskidzia z Oświęcimiem, Śląska Cieszyńskiego i Zaolzia.
We wstępie do opracowania wykorzystane są materiały Tadeusz Sobolewicza, byłego więźnia w KL Auschwitz - nr ob. 23053 - świadka zbrodni na duchownych w KL Auschwitz. Nadto, jest jako wstęp potraktowane dosyć obszerne opracowanie dr płk rez. Mieczysława Starczewskiego - o jakże wymownym tytule i treści wyjątkowo cennej: Duchowieństwo i jego udział w Polskim Państwie Podziemnym na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim w latach 1939-1945. Zaznaczam, dr płk M. Starczewski jest ekspertem od spraw ruchu oporu na terenach objętych w książce, i materiał swój opiera o dane z archiwów wojskowych (trudno dostępnych dla osób cywilnych).

Zwracając się wielokrotnie do Fundacji Oświęcimskiej o pomoc w wydaniu drukiem opracowania i otrzymując to wsparcie, prosiłem o kwoty zaniżone - wyłącznie na druk książki. W żadnym przypadku nie wspomniałem o honorarium autorskim, gdyż to co robię, robię dla męczenników terroru okupacji hitlerowskiej 1939-1945, a więc bez profitów dla siebie. Mając 84 lata, zakładam, ze jest to moje ostatnie opracowanie i stąd jest wielkie moje rozgoryczenie, że z wydaniem drukiem tej ostatniej książki będę miał takie problemy.

Dla większej jasności o treści słownika biograficznego w książce, przedstawiam dwa biogramy:

BRYJA FRANCISZEK SAC Sługa Boży - ksiądz katolicki.
Urodzony 31.05.1910 r. w Rajczy, pow. żywiecki, syn Józefa i Karoliny z d. Omyła. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Rajczy, w latach 1924-1930 ukończył gimnazjum pallotyńskie Collegium Marianum w Wadowicach. W 1929 r. wstąpił do nowicjatu Pobożnego Stowarzyszenia Misyjnego - Księży Pallotynów (SAC), gdzie 15.08.1931 r. złożył I profesję zakonną. Studia filozoficzne i teologiczne odbył w Wyższym Seminarium Duchownym w Sucharach i Ołtarzewie w latach 1931-1937. Święcenia kapłańskie otrzymał 11.06.1938 r. W latach 1938-1941 był duszpasterzem w Warszawie i równocześnie studiował filologię klasyczną na Uniwersytecie Warszawskim. Podczas okupacji hitlerowskiej kontynuował studia na tajnych kompletach uniwersyteckich. W sierpniu 1940 r. aresztowany przez gestapo jako zakładnik i osadzony w więzieniu na Pawiaku w Warszawie, a następnie przewieziony do KL Auschwitz, 23.11.1940 r. zarejestrowany w obozowej ewidencji jako więzień nr 6369. Od 10.12.1940 r przesłany do KL Dachau, i tam zarejestrowany w obozowej ewidencji jako więzień nr 22196. Skazany na śmierć - przeznaczony został do tzw. "transportu inwalidów". Zginął 3.05.1942 r.

Postscriptum: W relacji ks. Stefana Treuchla w czasie pożegnania księży przeznaczonych do eksterminacji, ks. Franciszek Bryja pożegnał się słowami: "Swoje młode ledwo zaczęte kapłańskie życie, swoje marzenia i nadzieje nie ziszczone, całe serce i dusze swoją, już dzisiaj oddaję w ręce Boga i Królowej Apostołów oraz Ofiaruję to wszystko dla pomyślnego rozwoju naszej świętej wiary katolickiej w Polsce i rozwoju polskiej prowincji księży pallotynów."

Bibliografia: J. Domagała, Ci, którzy przeszli przez Dachau (Duchowni w Dachau), wyd. PAX Warszawa 1957 r., s. 79. T. Musioł, Dachau 1933 - 1945; Biuletyn Informacyjny Męczennicy, WDP "Bernardinum", Pelplin; Słownik Biograficzny Żywiecczyzny, Tom. I. 1995 r., s. 35, oprac. W. Nowak.

KAWKA ANTONI ps. "Roland" - kleryk.
Urodzony 18.05.1915 r. w Chorzowie, syn Józefa i Joanny z d. Szafraniec. W 1921 r. wstąpił do siedmioklasowej szkoły powszechnej w Chorzowie, kontynuując dalszą naukę w Państwowym Gimnazjum imienia Odrowążów w Chorzowie III, członek Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (matura 24.05.1937 r.). Następnie, został przyjęty do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, lecz dalsze studia przerwał wybuch wojny w 1939 r. W okresie okupacji hitlerowskiej związał się z charytatywną działalnością ks. Jana Machy. Prawdopodobnie, w związku z niemożliwością normalnego funkcjonowania seminarium duchownego, zwolniony wraz ze wszystkimi studentami do domu przez biskupa. Aresztowany w Chorzowie 15.04.1940 r. za udział w niepodległościowej organizacji "Polska Organizacja Powstańcza" - POP wchodzącej w skład "Związku Walki Zbrojnej" - ZWZ, później Armia Krajowa AK. Przetrzymywany http://m.in . w obozie przejściowym w Sosnowcu, a stamtąd 25.06.1940 r. przewieziony do KL Auschwitz, 25.06.1940 r. zarejestrowany w obozowej ewidencji jako więzień nr 1151. Uznany za więźnia "Rückkehr unerwünscht" ("powrót niepożądany") i włączony do kompanii karnej, zatrudnianej http://m.in . przy wydobywaniu żwiru z rzeki Soły. Rozstrzelany 12.06.1942 r. pod "Ścianą śmierci" KL Auschwitz - w ostatnich słowach krzyknął "Jeszcze Polska nie zginęła!"

Postscriptum: Prawdopodobnie, zgłosił się dobrowolnie na śmierć w zamian za darowanie życia współwięźniowi.

Bibliografia: Słownik biograficzny katolickiego duchowieństwa śląskiego XIX i XX, - wydanie internetowe; O Duszę Polską - z okazji Wystawy historycznej o działalności duchowieństwa śląskiego w XIX i XX w, Katowice 1991 r., s. 62-63; I. Pająk, Mieszkańcy Śląska, Podbeskidzia, Zagłębia Dąbrowskiego w KL Auschwitz, Katowice 1998 r., s. 30; ks. J. Woś ks. W. Jacewicz, Martyrologium polskiego duchowieństwa rzymskokatolickiego pod okupacją hitlerowską w latach 1939-1945, t. I, s. 130, t. III, s. 215.

Jak wynika z informacji w drugim biogramie ks. Antoniego Kawki, przed śmiercią skazańcy w ostatnich słowach wykrzykiwali "Jeszcze Polska nie zginęła", a dzisiaj dyr. Piotr Cywiński zabrania w tych miejscach odśpiewywania hymnu!

Na zakończenie z przekorą odniosę się do faktów, że zgodnie z "NOWĄ POLITYKĄ HISTORYCZNĄ MKiDN oraz Muzeum KL Auschwitz nie ma funduszy (6000 PLN) na wydanie drukiem dokumentu o Martyrologii więźniów, ale są o wiele większe fundusze na wyniesienia z sal (np. bloku 11) eksponatów muzealnych (z miejsca stałego miejsca "pobytu"), i zastępowanie eksponatów banerami. Pomysły godne geniusza - wmawianie zwiedzającym (a nie znającym historii KL Auschwitz), że w salach więziennych nie było prycz (np. parteru bloku 11)!

Z wyrazami szacunku
Jerzy Klistała
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2019 19:28