Hanna Lis: W naszym wyimaginowanym "katolickim kraju" mamy ważną lekcję do odrobienia

"Gruba, brzydka, dziwna". "Pedał , żydek, pokraka". "Resortowe dziecko, prawak, lewak". W naszym wyimaginowanym “katolickim kraju" (bo gdybyśmy istotnie żyli w takim kraju, nie byłoby w nim tyle nienawiści) mamy ważną lekcję do odrobienia. Lekcję miłości bliźniego
- pisze dziennikarka.
Udzielając milczącego przyzwolenia na nienawiść (w sieci i życiu publicznym) hodujemy nowotwór, który rozprzestrzenia się i niszczy. Dorosłych i dzieci. Pokolenia całe. Najbardziej boję się o dzieci, bo sama jestem matką, a kiedyś przecież byłam dzieckiem (z załączonego zdjęcia). Za "moich czasów" nie było jednak świetnie prosperującej (????????????) machiny "hejtu". Przeczytajcie załączony post młodej dziewczyny. Chcielibyście, żeby to spotkało Wasze dziecko? Słowa potrafią zabić. Sprzeciwmy się proszę nienawiści. ❤️
#napoczątkubyłosłowo
#showmaxpolska
- czytamy we wpisie.
Post udostępniony przez Hanna Lis (@hanna_lis) Cze 7, 2018 o 11:01 PDT
raw

"Jest duże prawdopodobieństwo, że nie dożyją." Niesmaczny żart Hanny Lis
"W szoku jestem". Hanna Lis tłumaczy Gduli na czym polegało "wyzwolenie" Warszawy

Rocznica śmierci Pawła Adamowicza. Mocny wpis byłego męża Hanny Lis: „Był niewygodny i atakowany przez PO i GW”
Ale awantura... Hanna Lis atakuje dziennikarkę Polsatu
Ale awantura! M. Ogórek oskarża H. Lis: "Stalkowała mnie i składała donosy". Lis odpowiada



