Greenpeace Polska: „Uruchomienie Baltic Pipe to nie powód do świętowania”

Projekt Baltic Pipe to jedna z największych w Polsce inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Koncepcja importu gazu z norweskich złóż pojawiła się już w 1991 r., a w czasach rządu Jerzego Buzka podpisano kontrakty, które później zostały anulowane. Pomysł powracał kilkakrotnie na przestrzeni lat, a prace nad dzisiejszym kształtem Baltic Pipe ruszyły w 2016 r.
Uroczystość otwarcia gazociągu odbędzie się 27 września br. w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
Czytaj więcej: 30 lat prób sięgnięcia po norweski gaz. Dziś symboliczne otwarcie Baltic Pipe
Greenpeace: "Baltic Pipe nie uchroni nas przed kryzysem"
Nie wszyscy w Polsce są zadowoleni z faktu, że w dobie kryzysu energetycznego udało się terminowo ukończyć budowę gazociągu.
Uruchomienie #BalticPipe to nie powód do świętowania. Gazociąg nie zapewni nam bezpieczeństwa energetycznego i niewiele zmienia w kontekście odpowiedzi na zapotrzebowanie Polski na gaz w nadchodzącym sezonie grzewczym
- pisze we wtorek Greenpeace Polska. Zdaniem aktywistów Baltic Pipe to "kolejna infrastruktura, która uzależnia nas od importu paliw kopalnych i zamyka drogę do niezależności energetycznej".
To właśnie od paliw kopalnych, jednego z istotnych źródeł obecnego kryzysu, powinniśmy możliwie najszybciej odchodzić, jeżeli chcemy uniknąć powtórki obecnej sytuacji w przyszłości (…). Gazociąg Baltic Pipe to kolejne fiasko rządu PiS w kwestii zapewnienia Polkom i Polakom bezpieczeństwa energetycznego
- podsumowuje swój komentarz Anna Meres - koordynator kampanii klimat i energia w Greenpeace.
Ostre reakcje internautów
Tekst wywołał duże emocje i spotkał się z ostrą krytyką w sieci. Przedstawiamy wybrane komentarze.
Napiszcie to cyrylicą, pożyteczni idioci.To jaka alternatywa? Hmmm?
Ile kosztowało was tłumaczenie tych kilku zdań z rosyjskiego?
U waszego pana na Kremlu to na pewno nie jest powód do świętowania.
Widzę, że logiczne myślenie jest wam obce.
Won za Don V kolumno‼️
Bo wy wolicie ruski gaz.
Chyba przelew na konto dotarł, bo Grinpic zaczął znowu działać, przeciwko Polsce
[pisownia oryginalna - przyp. red.]
- czytamy w komentarzach na Twitterze.
Niezmiennie uprawiacie propagandę i siejecie histerię.
— Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (@ABNPoland) September 27, 2022
Dużo się na tym da zarobić?
Abstrahując od Baltic Pipe:
— Jakub Wiech (@jakubwiech) September 27, 2022
kiedy zapytałem przedstawicielkę Greenpeace Polska, czy jej organizacja ma analizy pokazujące możliwość wyjścia Polski z węgla do 2030 r. (to bowiem jej postulat), to usłyszałem, że nie.
To tyle ws. kryzysu energetycznego. https://t.co/yzeXfadK9T
Ile kosztowało was tłumaczenie tych kilku zdań z rosyjskiego?
— Łukasz Mejza (@lukaszmejza) September 27, 2022
Wam nie. Polakom tak.
— Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) September 27, 2022
Widzę, że logiczne myślenie jest wam obce.
— Obójniebój 🇵🇱 (@rak19691) September 27, 2022
Jawność zagranicznego finansowania NGO! Gotowy projekt @SolidarnaPL leży i czeka! Ile jeszcze?
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) September 27, 2022
Cc @PiotrGlinski
Napiszcie to cyrylicą, pożyteczni idioci
— Grzegorz Kuczynski (@KuczynskiG) September 27, 2022
To jaka alternatywa? Hmmm?
— Adam Świerkowski (@adamswierk99) September 27, 2022
— Katanga Ministry of Sports and Culture (@emulatorsiersci) September 27, 2022
Won za Don V kolumno‼️
— Prezeska (@prezeska113) September 27, 2022
Ale North Streamy dobre!
— Adam Jazon (@AdamJazon) September 27, 2022
Nieodpowiedzialni i groźni szkodnicy.
— olasem (@olasempruch) September 27, 2022
Chyba przelew na konto dotarł, bo Grinpic zaczął znowu działać, przeciwko Polsce.
— Bartek Sapkowski (@BartekSapkowski) September 27, 2022
Widmo bankructwa krąży nad Greenpeace. Wpłynął pozew

Inowrocławskim Kopalniom Soli "Solino" grozi upadek? NSZZ "Solidarność" ma pomysł, jak go uniknąć
Zamrożono projekt „koreańskiej” elektrowni atomowej w Polsce
Polski sąd kazał zamknąć Turów, a niemiecki pogonił ekologów ws. niemieckiego gazociągu
Rosja szpiegowała Europę? Szokujące ustalenia niemieckiego dziennika



