Szukaj
Konto

Gorąca atmosfera na PGE Narodowym. Stadion w barwach Górnika i Rakowa

Puchar Polski przed meczem finałowym piłkarsiego Pucharu Polski: Górnik Zabrze - Raków Częstochowa
Źródło: PAP | Autor: Leszek Szymański | Licencja: umowa licencyjna | Puchar Polski
Warszawa od rana żyje finałem Pucharu Polski, który przyciągnął dziesiątki tysięcy kibiców Górnika Zabrze i Rakowa Częstochowa. Wokół PGE Narodowego panuje gęsta, ale spokojna atmosfera, a sympatycy obu drużyn stopniowo zajmują miejsca przed pierwszym gwizdkiem.
Co musisz wiedzieć:
  • Tysiące kibiców Górnika przyjechało specjalnymi pociągami
  • Okolice stadionu pełne samochodów i policyjnych patroli
  • Na trybunach i wokół obiektu czuć atmosferę wielkiego finału

Kibice opanowali okolice PGE Narodowego

W rejonie PGE Narodowego w Warszawie już kilka godzin przed finałem Pucharu Polski zrobiło się tłoczno i głośno, choć atmosfera pozostaje spokojna. Część kibiców weszła już na trybuny, jednak większość wciąż oczekuje przed wejściami.

Szybko dało się zauważyć przewagę liczebną fanów jednego z finalistów. Z Zabrza do stolicy mogło przyjechać nawet 35 tysięcy sympatyków Górnika, który na pucharowy triumf czeka od 1972 roku.

 

Zabrzańska dominacja w stolicy

Fani Górnika zgromadzili się głównie w rejonie dworca Warszawa Stadion. Wielu z nich pojawiło się w klubowych barwach oraz specjalnych koszulkach przygotowanych na finał.

„Puchar Polski znowu będzie nasz, znowu będzie nasz” - niosło się wśród tłumu kibiców, którzy dotarli do Warszawy specjalnymi pociągami. Łącznie takich kursów zaplanowano cztery.

 

Ruch i zabezpieczenia wokół stadionu

Na ulicach dojazdowych do PGE Narodowego około półtorej godziny przed meczem tworzyły się korki. Na skrzyżowaniach ruchem kierowali policjanci, dbając o płynność przejazdu i bezpieczeństwo.

Kibice Rakowa Częstochowa, którzy regularnie pojawiają się na stadionie w Warszawie przy okazji wielkich wydarzeń, zajmą sektory od strony Ronda Waszyngtona.

 

Atmosfera finału od samego rana

Emocje związane z finałem były widoczne już od rana na trasie z Katowic do Warszawy. Na drogach pojawiały się liczne samochody i autokary z kibicami obu drużyn. 

Na stacjach benzynowych i MOP-ach można było zauważyć zarówno policyjne patrole, jak i pojazdy przystrojone w klubowe barwy. Nie brakowało także kibicowskich przyśpiewek.

 

Oprawa meczu i ceremonia finału

Finał Pucharu Polski tradycyjnie odbywa się na PGE Narodowym od 2014 roku, z wyjątkiem lat pandemicznych 2020 i 2021. Spotkaniu towarzyszy uroczysta oprawa.

Przed pierwszym gwizdkiem zostanie odegrany i odśpiewany hymn państwowy. Na murawie pojawią się również płachty z herbami obu klubów, a wcześniej trwały próby ceremonii z udziałem młodzieży w strojach drużyn.

Po meczu odbędzie się dekoracja. W ostatnich latach ceremonia wręczenia trofeum i nagród odbywa się bezpośrednio na boisku, a nie jak wcześniej na trybunie honorowej.

 

Składy i stawka finału

Trenerzy obu drużyn - Michal Gasparik i Łukasz Tomczyk - ogłosili już wyjściowe jedenastki.

Górnik rozpocznie spotkanie z trzema czeskimi zawodnikami, choć na ławce rezerwowych pozostanie Lukas Ambros. Niespodzianką jest natomiast obecność w składzie Roberto Massimo.

Raków postawił na doświadczonych piłkarzy, w tym Ivi Lopeza, który miał kluczowy udział w triumfach pucharowych w 2021 i 2022 roku - w obu finałach zdobywał bramki.

 

Stawka finału i nagrody

Górnik Zabrze czeka na siódmy triumf w Pucharze Polski od 54 lat, a ostatni raz w finale grał ćwierć wieku temu, przegrywając z Polonią Warszawa w dwumeczu.

Raków Częstochowa ma na koncie cztery finały i dwa zwycięstwa.

Pula nagród w rozgrywkach wynosi 10 milionów złotych. Zwycięzca otrzyma połowę tej kwoty, czyli 5 milionów złotych, oraz zapewni sobie udział w kolejnej edycji europejskich pucharów.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.05.2026 15:52
Źródło: PAP