Gmach Ministerstwa Sprawiedliwości atrakcją Nocy Muzeów

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wizyta w znanej z telewizji sali posiedzeń Komisji Weryfikacyjnej, zwiedzanie historycznych miejsc, kino plenerowe, przejazd więźniarką, niecodzienne pokazy – wyjątkowe atrakcje przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości cieszyły się wielkim zainteresowaniem uczestników Nocy Muzeów.
W minioną sobotę (19 maja) Ministerstwo Sprawiedliwości było jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc otwartych w Warszawie podczas Nocy Muzeów. Przygotowana oferta zapewniała wiele ciekawych wrażeń i dobrą zabawę, ale też miała wielki walor poznawczy.
Areszt w piwnicach
Długie kolejki ustawiały się do zwiedzania "Cel bezpieki" - piwnic obecnej siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie w latach 1945-1954 działał areszt śledczy komunistycznej bezpieki. Przewodnicy z Muzeum Powstania Warszawskiego, które sprawuje opiekę nad ekspozycją, przedstawiali przejmującą historię związaną z piwniczną katownią. Stalinowcy bez skrupułów wykorzystali tu do gnębienia polskich patriotów cele pozostawione przez niemiecką policję Kripo. W gmachu pracowali i prowadzili przesłuchania komunistyczni zbrodniarze. Lista ich ofiar jest długa, możemy na niej znaleźć m.in. Jana Rodowicza ps. Anoda, który stracił tu życie czy gen. Emila Fieldorfa ps. Nil, przewiezionego następnie do aresztu przy ul. Rakowieckiej, gdzie został zabity.
Zwiedzający oglądali w skupieniu oryginalne cele i karcery zachowane w podziemiach. Na ścianach widzieli rysunki i inskrypcje wyryte przez więźniów, daty, rodzaj więziennego kalendarza.
Więźniarką do muzeum
Podczas sobotniej nocy wiele osób zwiedziło również drugą niezwykłą placówkę działającą pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości. To Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL mieszczące się w dawnym Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów przy ulicy Rakowieckiej. Tu również zachowały się oryginalne cele i miejsca naznaczone poświęceniem takich wielkich Polaków jak rotmistrz Witold Pilecki.
Zwiedzających oprowadzał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który sprawuje pieczę nad powstającym Muzeum. Na terenie dawnego więzienia trwają prace badawcze. Odkryto już Ścianę Śmierci ze śladami po kulach, gdzie zabito wielu Żołnierzy Wyklętych.
Z Ministerstwa Sprawiedliwości do Muzeum przy Rakowieckiej zwiedzający mogli przejechać ... więźniarką. Wóz Służby Więziennej ruszał z pobliskiego przystanku komunikacji miejskiej. Kursy cieszyły się ogromną popularnością.
Za stołem Komisji Weryfikacyjnej
Poza obiektami muzealnymi wiele atrakcji zwiedzający znaleźli w samej siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości. W gmachu przy Al. Ujazdowskich 11 można było zobaczyć "na żywo" znaną z transmisji telewizyjnych salę Komisji Weryfikacyjnej, gdzie zapadają decyzje rozliczające "dziką reprywatyzację" warszawskich kamienic. O pracy Komisji opowiadali jej członkowie - Sebastian Kaleta i Paweł Lisiecki, a także prawnicy z departamentu zajmującego się obsługą Komisji: Dagmara Nejbert-Stępniak i Karol Rzęsiewicz.
Niecodzienną pamiątką było zrobienie sobie zdjęcia zza stołu Komisji, a także zza mównicy z logotypem Ministerstwa. Można było też przekonać się jak obszerna, złożona z setek tomów akt, jest dokumentacja spraw prowadzonych przez Komisję.
W sali spotkań dyplomatycznych zwiedzający podziwiali zabytkowe meble gdańskie. Dzięki ciekawej prezentacji dowiadywali się jakie reguły obowiązują przy podpisywaniu umów międzynarodowych. Mogli też wcielić się w rolę dyplomatów i uwiecznić to na zdjęciach.
Inna z sal przemieniła się na sobotni wieczór w centrum operacyjne Instytutu Ekspertyz Sądowych. Kryminolodzy opowiadali tu o nowoczesnych metodach pomocnych w wykrywaniu przestępstw, a także w identyfikacji osób.
Kino pod chmurką
Pełen atrakcji był również plac przed siedzibą Ministerstwa, gdzie m.in. stanęła "fotobudka", prezentowali się antyterroryści z Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej i pokazywano jak działa Systemu Dozoru Elektronicznego. Na dziedzińcu działało też "kino pod chmurką", w którym wyświetlane były przedwojenne przeboje filmowe, a także znany dramat sądowy "Sprawa Gorgonowej".
Dziękujemy za udział w wydarzeniu!
Ministerstwo Sprawiedliwości
Źródło: ms.gov.pl
/k
Areszt w piwnicach
Długie kolejki ustawiały się do zwiedzania "Cel bezpieki" - piwnic obecnej siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie w latach 1945-1954 działał areszt śledczy komunistycznej bezpieki. Przewodnicy z Muzeum Powstania Warszawskiego, które sprawuje opiekę nad ekspozycją, przedstawiali przejmującą historię związaną z piwniczną katownią. Stalinowcy bez skrupułów wykorzystali tu do gnębienia polskich patriotów cele pozostawione przez niemiecką policję Kripo. W gmachu pracowali i prowadzili przesłuchania komunistyczni zbrodniarze. Lista ich ofiar jest długa, możemy na niej znaleźć m.in. Jana Rodowicza ps. Anoda, który stracił tu życie czy gen. Emila Fieldorfa ps. Nil, przewiezionego następnie do aresztu przy ul. Rakowieckiej, gdzie został zabity.
Zwiedzający oglądali w skupieniu oryginalne cele i karcery zachowane w podziemiach. Na ścianach widzieli rysunki i inskrypcje wyryte przez więźniów, daty, rodzaj więziennego kalendarza.
Więźniarką do muzeum
Podczas sobotniej nocy wiele osób zwiedziło również drugą niezwykłą placówkę działającą pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości. To Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL mieszczące się w dawnym Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów przy ulicy Rakowieckiej. Tu również zachowały się oryginalne cele i miejsca naznaczone poświęceniem takich wielkich Polaków jak rotmistrz Witold Pilecki.
Zwiedzających oprowadzał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który sprawuje pieczę nad powstającym Muzeum. Na terenie dawnego więzienia trwają prace badawcze. Odkryto już Ścianę Śmierci ze śladami po kulach, gdzie zabito wielu Żołnierzy Wyklętych.
Z Ministerstwa Sprawiedliwości do Muzeum przy Rakowieckiej zwiedzający mogli przejechać ... więźniarką. Wóz Służby Więziennej ruszał z pobliskiego przystanku komunikacji miejskiej. Kursy cieszyły się ogromną popularnością.
Za stołem Komisji Weryfikacyjnej
Poza obiektami muzealnymi wiele atrakcji zwiedzający znaleźli w samej siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości. W gmachu przy Al. Ujazdowskich 11 można było zobaczyć "na żywo" znaną z transmisji telewizyjnych salę Komisji Weryfikacyjnej, gdzie zapadają decyzje rozliczające "dziką reprywatyzację" warszawskich kamienic. O pracy Komisji opowiadali jej członkowie - Sebastian Kaleta i Paweł Lisiecki, a także prawnicy z departamentu zajmującego się obsługą Komisji: Dagmara Nejbert-Stępniak i Karol Rzęsiewicz.
Niecodzienną pamiątką było zrobienie sobie zdjęcia zza stołu Komisji, a także zza mównicy z logotypem Ministerstwa. Można było też przekonać się jak obszerna, złożona z setek tomów akt, jest dokumentacja spraw prowadzonych przez Komisję.
W sali spotkań dyplomatycznych zwiedzający podziwiali zabytkowe meble gdańskie. Dzięki ciekawej prezentacji dowiadywali się jakie reguły obowiązują przy podpisywaniu umów międzynarodowych. Mogli też wcielić się w rolę dyplomatów i uwiecznić to na zdjęciach.
Inna z sal przemieniła się na sobotni wieczór w centrum operacyjne Instytutu Ekspertyz Sądowych. Kryminolodzy opowiadali tu o nowoczesnych metodach pomocnych w wykrywaniu przestępstw, a także w identyfikacji osób.
Kino pod chmurką
Pełen atrakcji był również plac przed siedzibą Ministerstwa, gdzie m.in. stanęła "fotobudka", prezentowali się antyterroryści z Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej i pokazywano jak działa Systemu Dozoru Elektronicznego. Na dziedzińcu działało też "kino pod chmurką", w którym wyświetlane były przedwojenne przeboje filmowe, a także znany dramat sądowy "Sprawa Gorgonowej".
Dziękujemy za udział w wydarzeniu!
Wydział Komunikacji Społecznej i PromocjiWielkie powodzenie Nocy Muzeów w Ministerstwie Sprawiedliwości‼️
— Min. Sprawiedliwości (@MS_GOV_PL) 21 maja 2018
Więcej ➡️ https://t.co/c1Ue9RDRAW@PatrykJaki @MuzeumWykletych pic.twitter.com/X0UmQFwlL5
Ministerstwo Sprawiedliwości
Źródło: ms.gov.pl
/k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2018 20:50
Komentarze
Von der Leyen ostrzega przed masową migracją. Znany europoseł nie wytrzymał
20.03.2026 09:47
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy «s…synami»”. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu
17.03.2026 21:56

Komentarzy: 0
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał na platformie X oświadczenie w związku z wyrokiem nakazującym mu przeproszenie reżyser Agnieszki Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazanie 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”.
Czytaj więcej
Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej granicy”
17.03.2026 21:38

Komentarzy: 0
Polityk Suwerennej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro musi przeprosić reżyserkę Agnieszkę Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazać 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” - wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie.
Czytaj więcej
Alarmujące dane z resortu Żurka: tempo pracy sądów spada, miliony złotych odszkodowań
10.03.2026 10:42
Czarzasty kontra Ziobro. „Prokuratura już w listopadzie zabrała mi te środki”
09.03.2026 18:21

Komentarzy: 0
„To już jest koniec. Ostateczna decyzja w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry” - napisał na platformie X marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na odpowiedź Zbigniewa Ziobry nie musiał czekać zbyt długo.
Czytaj więcej

