Szukaj
Konto

Gigantyczne korki w Krakowie. Zmiany w organizacji ruchu i objazdy

08.11.2025 18:31
Kraków
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Sobota, 8 listopada, przyniosła gigantyczne korki w północno-wschodniej części Krakowa. Szczególnie trudna była sytuacja na ulicy Bora-Komorowskiego, gdzie ruch niemal całkowicie się zatrzymał. Kierowcy utknęli w wielokilometrowych zatorach, a dostęp do Galerii Serenada i pobliskich sklepów był mocno utrudniony.
Co musisz wiedzieć
  • Od 8 listopada w północno-wschodniej części Krakowa występują gigantyczne korki, szczególnie na ulicy Bora-Komorowskiego i w okolicach Galerii Serenada
  • Powodem są zarówno wzmożony ruch w długi weekend, jak i całkowite zamknięcie fragmentu ulicy Dobrego Pasterza między rondem Barei a skrzyżowaniem przy Serenadzie
  • Zamknięcie drogi jest związane z budową linii tramwajowej do Mistrzejowic i potrwa około miesiąca
  • Ruch lokalny pozostaje możliwy, a mieszkańcy mają dostęp do swoich posesji drogami osiedlowymi
  • Kilkanaście linii autobusowych, m.in. 129, 138, 139, 182 i 184, zostało przekierowanych nowymi trasami

 

Utrudnienia dla kierowców

Przyczyną paraliżu nie jest jedynie wzmożony ruch w długi weekend. Magistrat Krakowa informuje, że wprowadzono nową organizację ruchu, w ramach której całkowicie wyłączono odcinek ulicy Dobrego Pasterza między rondem Barei a skrzyżowaniem przy centrum handlowym. Zmiana potrwa około miesiąca i wiąże się z kolejnym etapem budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic. W tym czasie prowadzone są prace przy torowisku, nawierzchni jezdni oraz chodnikach.

Zamknięcie ulicy Dobrego Pasterza wywołało wcześniejsze protesty mieszkańców i przedsiębiorców. Obawiano się utrudnionego dostępu do lokali usługowych i problemów dla klientów. Urzędnicy tłumaczą, że jesienny termin prac był konieczny.

Zmieniona komunikacja miejska

Dodatkowe komplikacje wprowadza zmieniona komunikacja miejska. Kilkanaście linii autobusowych, w tym 129, 138, 139, 182 i 184, kursuje teraz aleją Bora-Komorowskiego, ulicami Lublańską i Strzelców. Jak zapewnia Zarząd Transportu Publicznego, taki układ obowiązuje do zakończenia robót, czyli do 6 grudnia.

Choć urzędnicy zapewniają, że ruch lokalny pozostanie możliwy, kierowcy narzekają na utrudnienia.

- To istna katastrofa. Przejazd z ronda Barei na Bora-Komorowskiego zajmuje kilkadziesiąt minut, a policja i służby miejskie nie nadążają z kierowaniem ruchem

- mówi jeden z mieszkańców.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2025 18:31
Źródło: gazetakrakowska.pl