[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Wykluczenie społeczne i dyskryminacja orków
04.12.2018 21:20
![[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Wykluczenie społeczne i dyskryminacja orków](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/04edfb90-0ba3-48ae-b6fa-f43451c7ddf2/26578.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pamiętam, jak nocą na pewnej ławeczce w małej podlaskiej wsi kolega opowiadał mi o „Władcy Pierścieni”. Nie uwierzyłem mu wtedy. To, co opowiadał, tak doskonale wpisywało się w moje wyobrażenie książki idealnej, że nie uwierzyłem, że taka może istnieć. Szczególnie pośród szarzyzny końca lat osiemdziesiątych. Sądziłem, że znając moje upodobania, wymyślił to sobie, żeby się przede mną popisać, że on coś takiego czytał, a ja jeszcze nie.
Kiedy kilka lat później czytałem Trylogię Tolkiena, książka mnie pochłonęła. Oczywiście przeczytałem również wszystkie przyległości, począwszy od "Hobbita", a skończywszy na "Silmarillionie", jednak tylko Trylogię czytałem przynajmniej raz do roku, za każdym razem odnajdując w niej nowe elementy i za każdym razem żałując, że nie mogę zrobić tego po raz pierwszy. Można powiedzieć, że w tych trudnych w ogóle, ale również trudnych dla mnie osobiście latach, ta książka mnie wychowała. Pomogła mi zbudować wewnętrzny podział między dobrem a złem. Można się w niej doszukiwać chrześcijańskich konotacji, ale też wcale nie trzeba tego robić, żeby odebrać jej potężny ładunek etyczny. Zdawałoby się, że nie da się tego nawet według dzisiejszych genderowo-nowolepszoświatowych kryteriów zbrukać. A jednak.
Niejaki Andy Duncan, brytyjski literat, uznał, że pisanie książek to za mało, żeby zaistnieć, i postanowił wziąć udział w konkursie na lewackiego idiotę roku. Uznał mianowicie, lub też zbudował taki konstrukt ku uciesze postępowej gawiedzi, że Trylogia jest rasistowska, ponieważ dyskryminuje rasę orków. "Trudno nie zauważyć powtarzającego się u Tolkiena konceptu, że niektóre rasy są po prostu gorsze od innych, lub że niektóre narody są po prostu gorsze od innych" - stwierdził. "Mogę łatwo sobie wyobrazić, że wiele z tych stworzeń, które wykonywały polecenia mrocznego pana, robiło to dla zwykłej samoobrony. Te stworzenia […] nie miały wielkiego wyboru". Gość wie lepiej od Tolkiena, czy orki miały wybór, czy też nie miały wyboru, służąc Sauronowi. Ręce nie mają gdzie opadać.
Zostawiając jednak na boku typowy dla dekonstrukcyjnych wobec tradycyjnej cywilizacji wycieczek postępowych szaleńców obezwładniający absurd tezy, warto zauważyć jej inne typowe elementy, jak na przykład hipokryzję. Gość pochyla się nad orkami. A dlaczego nie nad trollami, smokami, krasnoludami, entami czy jedynym przedstawicielem swojego rodzaju - Beornem? A dlaczego przeszkadza mu dyskryminacja orków, a nie przeszkadza mu dyskryminacja złych szerszeni w "Pszczółce Mai"? Wuzli i Hefalumpów w "Kubusiu Puchatku"? Buki w "Muminkach"? To też są filmy i książki, które wychowywały i wychowują pokolenia. Może warto by założyć jakiś ruch dyskryminowanych bajkowych postaci nazwany wzorem LGBTQ i coś tam coś tam? Założyć grupę wsparcia?
A na koniec załamać ręce nad samym sobą dyskryminującym być może ostatnie odruchy zdrowego rozsądku u innych?
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (49/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Niejaki Andy Duncan, brytyjski literat, uznał, że pisanie książek to za mało, żeby zaistnieć, i postanowił wziąć udział w konkursie na lewackiego idiotę roku. Uznał mianowicie, lub też zbudował taki konstrukt ku uciesze postępowej gawiedzi, że Trylogia jest rasistowska, ponieważ dyskryminuje rasę orków. "Trudno nie zauważyć powtarzającego się u Tolkiena konceptu, że niektóre rasy są po prostu gorsze od innych, lub że niektóre narody są po prostu gorsze od innych" - stwierdził. "Mogę łatwo sobie wyobrazić, że wiele z tych stworzeń, które wykonywały polecenia mrocznego pana, robiło to dla zwykłej samoobrony. Te stworzenia […] nie miały wielkiego wyboru". Gość wie lepiej od Tolkiena, czy orki miały wybór, czy też nie miały wyboru, służąc Sauronowi. Ręce nie mają gdzie opadać.
Zostawiając jednak na boku typowy dla dekonstrukcyjnych wobec tradycyjnej cywilizacji wycieczek postępowych szaleńców obezwładniający absurd tezy, warto zauważyć jej inne typowe elementy, jak na przykład hipokryzję. Gość pochyla się nad orkami. A dlaczego nie nad trollami, smokami, krasnoludami, entami czy jedynym przedstawicielem swojego rodzaju - Beornem? A dlaczego przeszkadza mu dyskryminacja orków, a nie przeszkadza mu dyskryminacja złych szerszeni w "Pszczółce Mai"? Wuzli i Hefalumpów w "Kubusiu Puchatku"? Buki w "Muminkach"? To też są filmy i książki, które wychowywały i wychowują pokolenia. Może warto by założyć jakiś ruch dyskryminowanych bajkowych postaci nazwany wzorem LGBTQ i coś tam coś tam? Założyć grupę wsparcia?
A na koniec załamać ręce nad samym sobą dyskryminującym być może ostatnie odruchy zdrowego rozsądku u innych?
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (49/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2018 21:20
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Krysztopy czytają „Opowieści z Narnii”
15.09.2024 19:45

Komentarzy: 0
Żyjemy w czasach, w których dzieci w jakiejś niemałej części nie wychowują rodzice. Wychowują je urządzenia, a ściślej rzecz biorąc, samozwańczy „wychowawcy”, którzy pod nieobecność rodziców chętnie nasze dzieci wychowają. Nic zatem dziwnego, że niektórzy rodzice ze zdziwieniem konstatują, że żyją pod jednym dachem z dziećmi, których wyborów nie rozumieją lub których w jakimś sensie nie znają.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Urlop
14.07.2024 19:02

Komentarzy: 0
Generalnie pracuję dużo. W moim przypadku występuje to niebezpieczne połączenie pracy i zamiłowań. Lubię robić to, co robię. Być może ktoś uznałby to za wielkie szczęście i nawet miałby sporo racji, ale jednocześnie trzeba wiedzieć, że takie połączenie sprawia, że nigdy nie wiem, czy to, co robię, robię jeszcze dlatego, że naprawdę muszę, czy tylko dlatego, że już nie potrafię przestać.
Czytaj więcej
Cezary Krysztopa: Donald Tusk zjadł koalicjantów
09.06.2024 23:01

Komentarzy: 0
– Na naszym podwórku polskim takie wybory do Parlamentu Europejskiego to jest taki trochę sondaż i dzięki temu oraz obliczeniom Marcina Palade wiemy, że Donald Tusk odniósł sukces. On walczył o mijankę, dostał ją kosztem zjedzenia koalicjantów – powiedział redaktor naczelny Tysol.pl w studiu wyborczym TV Republika.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Pajęcze miasteczko
09.06.2024 20:34

Komentarzy: 0
Jako chłopiec byłem dość dobrotliwy, co pośród moich kolegów nie było zjawiskiem szczególnie powszechnym. W szkole przezywano mnie nawet „doktorem”, ponieważ zapłaciłem kiedyś 50 zł koledze, żeby nie dręczył żaby. Generalnie, zarówno kiedyś, jak i teraz przez wielu uznawany byłem za niegroźnego, ale dziwaka.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Krysztopa się popłakał
02.06.2024 22:32

Komentarzy: 0
Jest przedmiotem mojego nieustannego zadziwienia teza, którą słyszę już od trzydziestu paru lat, że „programy nauczania są przeładowane i trzeba je okrajać”. Jakoś nie tylko ja przeżyłem te „przeładowane programy nauczania”, ale też wielu moich kolegów, którzy byli później niezwykle cenionymi pracownikami na całym świecie. Cenionymi również ze względu na jakość wykształcenia ogólnego.
Czytaj więcej