Eurowizja 2026. Kolejne kraje się wycofują, TVP potwierdza udział

- TVP potwierdziła udział Polski
- Decyzja zapadła po analizie stanowiska EBU
- Eurowizja 2026 zapowiada się jako najmniej liczna od dwóch dekad
TVP potwierdza udział Polski w Eurowizji 2026
Telewizja Polska w Likwidacji poinformowała, że po analizie stanowiska Europejskiej Unii Nadawców dotyczącego obecności Izraela w konkursie i po przeprowadzeniu konsultacji wewnętrznych podjęto decyzję o starcie Polski w przyszłorocznej Eurowizji.
Napięcia wokół przyszłorocznej edycji
Eurowizja w teorii od lat uchodzi za największe muzyczne widowisko, które łączy państwa we wspólnej rywalizacji artystycznej.
Nadchodząca odsłona wzbudza jednak więcej emocji niż zwykle. Pozostawienie Izraela w konkursie wywołało sprzeciw części nadawców publicznych, co przełożyło się na falę wycofań. Z kolei Niemcy poinformowały, że nie wezmą udziału w Eurowizji, jeśli reprezentant Izraela zostałby wykluczony.
W rezultacie Eurowizja 2026 może być najmniej liczna od ponad dwudziestu lat.
Oficjalny komunikat TVP
W środę 10 grudnia Telewizja Polska ogłosiła decyzję, na którą czekała opinia publiczna. W oświadczeniu podkreślono, że Polska pozostaje w stawce uczestników.
Jesteśmy świadomi skali napięć, które towarzyszą najbliższej edycji. Rozumiemy emocje i niepokoje. Wierzymy jednak, że Eurowizja ma jeszcze szansę na to, by ponownie stać się przestrzenią, którą wypełnia muzyka. I tylko muzyka. My tę szansę dajemy, tak jak przeważająca większość członków EBU
- czytamy w komunikacie.
Polska w historii Eurowizji
Debiut Polski w 1994 roku przeszedł do historii za sprawą Edyty Górniak i jej utworu "To nie ja", który przyniósł naszym barwom drugie miejsce - do dziś najlepszy wynik. Kolejne lata przynosiły zmienne rezultaty, a początek lat 2000 okazał się na tyle trudny, że doprowadził do krótkiej przerwy w udziale.
Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowenia mówią "nie"
Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowenia poinformowały, że nie wezmą udziału w następnym Konkursie Piosenki Eurowizji. Jest to reakcja na decyzję Europejskiej Unii Nadawców o dopuszczeniu Izraela do przyszłorocznej edycji wydarzenia.
Na czwartkowym posiedzeniu członkowie EBU zdecydowali się nie przeprowadzać głosowania w tej sprawie, co automatycznie otworzyło drogę do udziału izraelskiego reprezentanta w konkursie zaplanowanym na 2026 rok.
Sprzeciw wobec działań izraelskich wojsk
Start Izraela budzi sprzeciw części państw biorących udział w Eurowizji, zwłaszcza w kontekście wojny w Strefie Gazy. Jednym z najgłośniejszych krytyków jest Hiszpania, której rząd i opinia publiczna ostro oceniają działania izraelskich sił zbrojnych.
RTVE ogłosiło wycofanie się Hiszpanii z konkursu Eurowizji po głosowaniu, które odbyło się podczas 95. walnego zgromadzenia EBU w Genewie
- przekazał na X hiszpański publiczny nadawca.
Według agencji Reutera podobną decyzję podjęły nadawcy z Irlandii, Holandii i Słowenii.
Reakcje kolejnych państw
Wcześniej Islandia zapowiedziała, że rozważy bojkot konkursu, jeśli Izrael zostanie w nim dopuszczony. Z kolei Niemcy poinformowały, że nie wezmą udziału w Eurowizji, jeśli reprezentant Izraela zostałby wykluczony.
Stanowisko Izraela i władz EBU
Izraelski nadawca publiczny KAN przekazał, że przygotowuje się do udziału w przyszłorocznej edycji konkursu.
Na decyzję EBU zareagował również prezydent Izraela Icchak Hercog.
Izrael zasługuje na to, aby być reprezentowany na każdej scenie na całym świecie. (...) Cieszę się, że Izrael ponownie weźmie udział w Konkursie Piosenki Eurowizji i mam nadzieję, że pozostanie on wydarzeniem promującym kulturę
- napisał.
Izrael na Eurowizji - tegoroczne wyniki
W ostatniej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji Izrael zajął drugie miejsce. Reprezentantka kraju, Juwal Rafael, zdobyła największą liczbę głosów publiczności. Po doliczeniu punktów jurorów zwyciężyła Austria.
Ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Minister: "Mamy piękny, bogaty język"
Kłótnia w TVP między doradcą prezydenta a prowadzącą. "Nie ma pani prawa mnie wypraszać"
Kłótnia w TVP między doradcą prezydenta a prowadzącą. "Nie ma pani prawa mnie wypraszać"
Zakwitło sto kwiatów. Konserwatywne media po czystkach w TVP




