Szukaj
Konto

Epokowa kradzież parmezanu w Emilii-Romanii. Karabinierzy prowadzą śledztwo

02.11.2025 15:00
Parmigiano-Reggiano
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Włochy znów zaskoczone nietypową kradzieżą. Z serowarni w prowincji Bolonia zniknęło około 200 wielkich form parmezanu o łącznej wartości przekraczającej 100 tysięcy euro. Właściciel mówi wprost: „Wiedzieli dokładnie, co robią”.
Co musisz wiedzieć
  • Złodzieje działali przez sześć godzin w nocy.
  • Zabrali około 200 form sera Parmigiano Reggiano.
  • Straty przekraczają 100 tysięcy euro.

 

Kradzież w sercu Emilii-Romanii

Około 200 form parmezanu skradziono z zakładu serowarskiego w gminie Castel D’Aiano, w prowincji Bolonia. Łączna wartość łupu to ponad 100 tysięcy euro - poinformował lokalny dziennik Il Resto del Carlino.

Łupem złodziei padł ser Parmigiano Reggiano, jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów regionu Emilia-Romania. Policja podejrzewa, że za kradzieżą stoi wyspecjalizowana grupa działająca od dłuższego czasu.

"Byli tam sześć godzin"

Złodzieje weszli wieczorem do pustego magazynu, gdzie leżakowały 42-kilogramowe formy sera. Na nagraniach z monitoringu widać, jak przez sześć godzin wynosili parmezan na platformach na kółkach, po czym ładowali go do dwóch samochodów dostawczych.

Straty oszacowano wstępnie na ponad 100 tysięcy euro.

Właściciel w szoku: "Nigdy wcześniej nic podobnego"

W ciągu 60-letniej historii naszej firmy nie zdarzyło się wcześniej nic podobnego

- powiedział prezes zakładu, Dario Zappoli. Jak dodał, złodzieje doskonale wiedzieli, co wybierają.

Ukradli ser o dużej wartości; tylko ten, który już długo leżakował

- zaznaczył.

Śledztwo prowadzą karabinierzy

Sprawą zajmuje się miejscowy oddział karabinierów. Funkcjonariusze analizują zapis z kamer i próbują ustalić, dokąd trafił cenny ser z Emilii-Romanii. Nie wyklucza się, że był to zaplanowany napad z udziałem osób dobrze znających zakład i procedury przechowywania sera.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2025 15:00
Źródło: PAP